poprzednia
strona ------------- następna
strona From: Mgosia <greta23NOSPAM[]wp.pl> Subject: Jakie pytania na mianowanego? Date: Thu, 01 Jul 2004 22:31:10 +0200
Witam,
Jakich pytan mozna sie spodziewac na egzaminie na nauczyciela
mianowanego? Pamietacie jakies swoje z lat ubieglych? U nas egzaminy
dopiero 15 lipca, tak wiec jeszcze troszke stresu przede mna.
mgosia From: "Colgate" <sylwia_jalkiewicz[]wp.pl> Subject: Re: Pytanie o wypadek na wycieczce i obowiązki opiekuna z tym związane Date: Fri, 16 Apr 2004 18:13:25 +0200
Pewnie masz rację, według mnie to również troszke za późno, ale na wszelki wypadek
poszukam również innych błędów proceduralnych, jednakże gdyby coś Ci przyszło
jeszcze do głowy, to proszę o informację. Nie muszę chyba mówić, ze jest to
dla mnie ważne, bo nie czuję się winna, a zostanie to w moich aktach
osobowych.
Pozdrawiam oraz życzę miłego dnia
Colgate From: "KEW" <dabrowski[]kew.org.pl> Subject: Emigracja ukrainska Date: Wed, 30 Mar 2005 23:38:15 +0200
Kolegium Europy Wschodniej oraz Spółdzielnia Wydawnicza CZYTELNIK zapraszają na
wykład Bogumiły Berdychowskiej "Ukraiński krąg Kultury".
Wykład odbędzie się w dniu 6 kwietnia 2005 roku (środa) o godz. 19:00 w
Kolegium Europy Wschodniej we Wrocławiu przy ul. Kiełbaśniczej 5 w ramach
cyklu ACADEMIA UNIUS EUROPAE.
Wykład połączony będzie z promocją książki Jerzego Giedroycia "Emigracja
ukraińska. Listy 1950-1982". Wybór, wstęp oraz przypisy Bogumiła Berdychowska,
"Archiwum >Kultury Kultury Kulturą Kultury From: jaskch[]megapolis.pl (=?iso-8859-2?q?Jacek_Skowro=F1ski?=) Subject: Re: Dobre gimnazjum w Katowicach Date: Wed, 25 Oct 2006 22:30:59 +0200
PT scripsit:
> Witam, które gimnazjum w Katowicach jest doskonałe w Waszej opinii?
Użytkownik "Merkelin" napisał w wiadomości
news:cmi7mt$dg2$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Jest sobota, a ja siedzę w szkole bo odrabiamy 12 listopada. i tak się
> zastanawiam, czy jedynie ja uważam, że to nie ma sensu? Na pierwszych
Zawsze sie zastanawiałem, oraz dalej to robię?!
Czemu ludzie, (którym za to nie płacą) pracują za innych, co gorsza martwią się
nawet za nich?
Pomyśl na przykład:
Ile "lat pensji Twojej pracy"... przejechało drogą, ochlapujac Cię na chodniku?
Ile do emerytury Ci zostało? Jakbyś nawet się nie martwił (i nie miał takich
wrzodów)
dałoby się odłożyć?