poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "Krzysztof Sąsiadek" <ksasiadek[]wp.pl> Subject: problemy z czytaniem i ortografią DYSLEKSJA Date: Fri, 18 Jun 2004 19:37:52 +0200
Szukam ludzi które mają problemy z czytanie oraz pisaniem - nie koniecznie musi
to być dysleksja stwierdzona przez poradnię psychologiczną (uczniowie,
dorośli)
Sam jestem dyslektykiem albowiem postanowiłem zająć się problemami ludzi z
dysleksją - piszę pracę magisterska na ten temat - proszę wszystkich,
którzy
maja problemy z czytaniem oraz ortografią o współpracę - skontaktujcie się ze
mną ksasiadek@wp.pl - WIELKIE DZIĘKI
From: Szerr <nie[]podam.pl> Subject: Re: Dobre =?iso-8859-2?Q?ksi=B1=BFki=3F?= Date: Fri, 31 Aug 2007 11:25:55 +0200
Dnia Thu, 30 Aug 2007 23:59:26 +0200, Thomas napisał(a)
w::
> Nie wiem jak głęboko chcesz zanużyć się w temat.
ponieważ zbliża się czas pisania arkuszy organizacyjnych, a mam dosyć
robienia tego " na piechotę", zwracam się z prośbą o udostępnienie mi, jeśli
ktoś takowy posiada komputerowego arkusza organizacyjnego.
Moni From: "Roman Stachowiak" <admin[]nowemiasteczko.org> Subject: Re: 30 grudnia rada pedagogiczna?? Date: Thu, 18 Dec 2003 22:32:36 +0100
Użytkownik "Gosia_KIKI" napisał w wiadomości
news:brsrtk$70j$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Witam,
>
> Czy Wy tez tak macie? Dzisiaj dyrekcja powiadomila nas, ze 30 grudnia musimy
> przyjsc na rade pedagogiczna, bo wypada zatwierdzic budzet na nastepny rok.
Chwila, moment...
Rada Pedagogiczna wyłącznie OPINIUJE plan finansowy, a nie zatwierdza żadnego
budżetu
Zgodnie z Ustawą o systemie oświaty
Art. 41.
2. Rada pedagogiczna opiniuje w szczególności:
>(...)
2) projekt planu finansowego szkoły lub placówki,
To da się uczynić w każdym momencie, niekoniecznie 30 grudnia.
W naszej szkole opiniowanie to miało miejsce tydzien temu, przu okazji
szkoleniowej rady pedagogicznej.
From: "Roman G." <roman.gawron.WYTNIJ[]gazeta.pl> Subject: Re: Wyroki sadu najwyzszego Date: Fri, 26 Nov 2004 18:52:14 +0000 (UTC)
maciej napisał(a):
> Nie ma dokładnych okoliczności :-) ostatnio silnie dyskutujemy jak wyjątkowo
> nauczyciel jest odpowiedzialny za czyny ucznia oraz kiedy opieka sprawowana
> jest właściwie, a kiedy nie. Za każdym razem (cokolwiek by się nie stało)
> dyrektor obwinia wyłącznie jedną stronę: nauczycieli.
Dawno już obiecałem adminom tej grupy osobny artykulik na ten temat oraz wciąż
nie mam czasu, żeby przysiąść oraz porządnie a zwięźle zebrać to wszystko do
kupy.
> Raz dostało się mi za to, że gdzieś za moimi plecami wypili piwo (te
> okoliczności opisywałem na grupie, może pamiętasz).
Nie pamiętam, ale być może pisałem Ci wtedy, dlaczego opiekuna nie da się za
coś takiego obwiniać?
> Teraz na przerwie jeden z uczniów "wsadził" jakiegoś malucha do kosza na
> przerwie oraz oczywiście, gdzie byli nauczyciele (dyżurowali, tylko, że nie
> udało im się być wszędzie równocześnie).
No właśnie. Dzieci mają własny rozum oraz opieka nad nimi nie polega na trzymaniu
ich na łańcuchu, wypada ich również wychowywać do samodzielności,
samodyscypliny, do odpowiedzialności za własne postępowanie, wyciągając w
razie nieposłuszeństwa lub lekkomyślnych czynów pedagogiczne konsekwencje.
Celestyn Freinet pisał: Życia uczy się poprzez życie.
Nauczyciela zawsze da się porównać do osoby prowadzącej rodzinny dom dziecka,
bo to również placówka administracyjna oraz opieka sprawowana w rozumieniu prawa
administracyjnego. Jeżeli za to samo, za identyczny sposób sprawowania
opieki wychowawca w rodzinnym domu dziecka nie ponosiłby winy, może tak
także opiekować się nauczyciel.
Pod względem prawnym między sposobem sprawowania opieki przez nauczyciela na
przerwie, kiedy to nie może on być w każdym miejscu równocześnie,
a "wsadzeniem" malucha do kosza nie ma tzw. normalnego, przeciętnego,
adekwatnego związku przyczynowego - o tym związku szerzej poczytać możesz w
czytelni w "Prawie karnym" prof. Marka z 2000 r. Nauczyciel wykonuje swoje
obowiązki normalnie, a jedynym winnym w świetle prawa jest tu uczeń, który
do kosza wsadzał. Gdyby dorosły stał oraz się temu bezczynnie przyglądał, wówczas
dopiero byłby winny.
Niektóre orzeczenia sądowe oraz komentarze do przepisów kc odwołujących się do
przeciętnego związku przyczynowego masz tutaj (konkrety musisz sobie
wyłuskać z morza dygresji):
http://www.vulcan.edu.pl/forum/zpo/thread.php?t=5981&fs=0&st=0