poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "RomanO" <romik197minusjeden[]klub.chip.pl> Subject: Re: Moda na wstawanie Date: Sun, 20 Jun 2004 15:28:59 +0200
Użytkownik "[edymon]" napisał w wiadomości
news:cb40kn$pps$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Chyba nie powinno sie opuszczac klasy na lekcji?
Nie powinno...fakt.
atl+ctr+del ->zablokuj konsolę oraz wychodzę.... logi są.
dobre te notatki, ale pod koniec roku przy wystawianiu ocen, nie bardzo.
Wpisywanie w dziennik ocen, jest "terminowe".
>Nie uwazasz, ze to tez
> kwestia zwyklego dogadania sie z nauczycielem, z ktorym dzielisz sie
> klasa oraz dziennikiem?
Dogadania -pewnie, (uczniowie noszą oraz co lepsze opuszczanie klasy czy noszenie
przez uczniów?).
-ale nie pod koniec roku. oraz tak skanuję stronę swojego przedmiotu.
> > A jak _mama_ przyjdzie do szkoły, (ja mam okienko), a ona chce
zasięgnąć...
> Niech zasiega w wyznaczonych przez Ciebie godzinach.
Jest to szkoła na peryferiach, rodzice nieraz ze wsi problematyczne dojazdy oraz bieda
nieraz ubóstwo.
Nauczyciel szc. wychowawca (w rozsądnych granicach) ma zawsze czas dla
rodzica...
Odwrotnie jest różnie...(!?)
>W mojej szkole
> kazdy ma swoj dyzur raz w tygodniu w godzinach wiadomych rodzicom.
No to zależy od charakteru szkoły.U nas uważam, strata czasu.
Gdy np. większość klas ma praktyki zawodowe, będę siedział oraz czekał na
rodziców?
> Wstawanie, gdzy wchodzi ktos starszy, a do tego nauczyciel to objaw
> doskonałego wychowania. Juz tego w szkole nie ucza?
także piszę: Nauczyciel skinieniem ręki, prosi:
"Dziękuję, nie wstawajcie, nie przeszkadzajcie sobie".
..
Swoją drogą, nadgorliwość w okazywaniu szacunku jest "zadymiarstwem".
Takim szacunkiem na pokaz.
Chodzi o gotowość. U mnie w pracowni jest zakaz wstawania! Nawet jak dyro
wchodzi.
Tu nie chodzi jedynie o powstanie, lecz umiejętne wstania np bez hałasowania
krzesłem,
brakiem gadania (przy okazji), potrącaniem kolegów, oraz jak kiedyś czytałem,
(to w czasie rekolekcji) pluciem na krzesło koleżanki?!
Wystarczy popatrzeć, co dzieje się na szkolnych akademiach, po poleceniu;
"Do hymnu!".
Roman From: "rado" <gedeon[]WYTNIJTOpf.pl> Subject: COLLEGIUM CIVITAS-studia podyplomowe-co o nich sądzicie? Date: 14 Sep 2003 14:47:47 +0200
Witam.
Mam zamiar wybrać się na podyplomowe studia na tej uczelni.
Szukam informacji na ich temat.
Czy są solidni?
Czy warto?
Pozdrawiam oraz z góry dzięki za pomoc.
Użytkownik "zona alberta" napisał w wiadomości
news:blom55$d3u$1@news.onet.pl...
> Oprocz tego o stawkach dodatków (z wyjątkiem dodatku za wysługę lat oraz
> wiejskiego, (ustawa)) decyduje organ prowadzący szkołę.
> Reszta do wyszukania w googlach.
Znalazłem prawie wszystkie, wyłącznie nie mam możliwość oszacować ile może wynosić ten
dodatek motywacyjny.
Orientujecie się w jakich granicach przyznaje go organ prowadzący ??? Nie
jestem nauczycielem, albowiem pytam, może o rzeczy oczywiste dla innych ;) From: =?ISO-8859-2?Q?Jacek_Skowro=F1ski?= <spamtrap[]jask.aplus.pl> Subject: Re: Studia podyplomowe "technika" Date: Sun, 18 Jul 2004 20:03:23 +0200
Dnia 04-07-18 18:17 *radiator* pisze:
> zadam moze glupie pytanie ale co ma sie zmienic od 2006 roku?
Wejdzie zakaz odpowiadania nad cytatem ;)
Do tego roku mogą uczyć nauczyciele nie posiadający właściwych
kwalifikacji do nauczania przedmiotu. później będą musieli poszukać
innej pracy. From: Corran <corran[]NIE.LUBIE.SPAMU.tenbit.pl> Subject: Re: Zmiana przedmiotu na ustnym egzaminie doj. Date: Mon, 19 May 2003 21:51:37 +0200
Belfer napisał:
> > od czaso "przed druga wojna swiatowa" . szanowny klubowiczu - mamy 2003 a
> > nie 1919 !!!!
> Tak?!!!
> To dlaczego w szkołach średnich w Stanach Zjednoczonych na egzaminach z
> matematyki, fizyki czy chemii nikomu do głowy nie przychodzi pomysł, żeby
> korzystać z tablic? Jakby nie patrzeć, to USA są od nas ładnych kilka lat do
> przodu.
Z czym? z edukacją? Raczysz żartowć!
> Zwracam uprzejmie uwagę na fakt, że do naszych szkół w ogóle nie wchodzi nowe,
> wyłącznie pokutują "reformy" niejakiego tow. Sylwestra Kaliskiego, który na
> początku lat 70-tych chciał wprowadzić do naszych szkół sowiecki sytem
> 10-latek. To wówczas wprowadzono między innymi prawo do korzystania (bez podchodzenia
> do wydzielonego miejsca) z tablic matematyczno-fizycznych. Tyle tylko, że
> tamte tablice zawierały tylko tablice, a nie wzory, twierdzenia oraz
> definicje.
To że na maturze da się korzystać z tablic jest krokiem w kierunku tego
żeby uczyć umiejętności, a nie wykutej wiedzy - czegoś czego w polskich
szkołach jest oraz tak zbyt mało. Jak słysze następujące wypowiedzi to mi aż
skura na karku cierpnie.
Pozdrawiam