poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "maly Kazio" <1spud[]polbox.com> Subject: zalegla matura - co i jak Date: Thu, 3 Jul 2003 10:44:28 +0200
Witajcie
Moja sytuacja przedtawia sie nastepujaco. Skonczylem LO ,ale nie zdalem
matury. To bylo az cztery lata temu. Chcialbym sie dowiedziec gdzie oraz jak
moge teraz zdac mature ?? bardzo prosze oraz jakies informacje , tel , itp .
Pozdrawiam
Kamil From: "Jotte" <tjp3[]WONSPAMwp.pl> Subject: Re: Edukacja w Internecie ... Date: Wed, 16 Feb 2005 01:32:05 +0100
W wiadomości news:cuoj9p$jae$1@inews.gazeta.pl art
pisze:
i dla "specyficznej" grupy odbiorców:
http://www.pasterz.pl/Gry/Gry.htm
From: "RomanO" <romik197minusjeden[]klub.chip.pl> Subject: Re: tez tak macie? Date: Fri, 13 May 2005 13:25:50 +0200
Użytkownik "Ja" napisał w wiadomości
news:d61f7c$dpc$1@news.telbank.pl...
> Pytanie nie bylo do Ciebie a do tewgo osobnika, ktory na kazdy
> szkopuł odpowiada by my podac podstawe prawna po to by
> dowodzic, ze adwersarz nie ma racji
A, teraz rozumiem!
>
> Zas co do poczatkowego problemu
> - jesli "wodz" (dyrektor?) sprawe ignoruje, to oraz nie pomoze
> oraz jego zmusic sie nie da do wspolpracy
> - kadencja dyrektora to 5 lat...
Booszszee!
5 lat męczarni! oraz jak tu do emerytury wytrzymać ( bez pampersa)
Mi sie już rece trzesą ja na lekcje albo do sekretariatu wchodze...
(muszę uwazać aby kogo nie potracić).
> (i tak kiedys wpadnie we wlasne sidla albo spotka sie z policja,
> raczej wbrew wlasnej woli)
Mam uczniów (moich wychowanków) po jednej oraz po drugiej stronie (kajdanek).
To nie następujące proste....ksiązki możnaby pisać.
> Kazde jego naruszenie moze (i powinno!!!) byc wpisane np do dziennika
> - wychowawca bedzie mial robote (albo - robote ulatwiona..)
Jaaasne! Papiery na niego muszą być.../
> Zas do do uwag pseudoprawnych na tym forum
> wczoraj na lekcji smarkacz wyciagnal komorke (bawili sie sms-ami)
> Na informacje, ze zostanie mu odebrana (podczas lekcji!!!) odpowiedzial,
> ze moge mu co najwyzej wpisac uwage. A odebrac celem oddania rodzicm
> nie...
No niestety. Niepełnoletni uczeń ma większe prawa w szkole, niż pracownik
tejże!
Komórki, ma; _nie używać_ (wyłączyć) no to po kiego wtedy, ma ją w zasięgu
ręki?
Jak nie posłucha, prosisz swoje władze o wezwanie rodziców, a to celem
kontaktu dyrektora z rodzicami dziecuszka.
ni erewpsektującego postanowień stutu szkoły (natychmiast).
i dalszy rozwój akcji jest już poza klasą np. w gabinecie dyrekcji.
> No coz... to sa efekty pseudoprawnych porad co poniektorych...
W MENISie mają większe problemy prawne. np z rozliczeniem przetargów...
takie gupstwa jak podstawy oraz interpretacje funkcjonowania szkoły, "to nie
jest interes".
Jak nie ma mądrej wykładni przepisów, -każdy sięga nogami dna!
oraz o to chodzi!
A jak nie ma przepisów, wypada je zrobić!
E, ale to nie jest interes.
RomanO From: "Ja" <ja[]news.tpi.pl> Subject: Re: Umowa na czs nieokreślony Date: Tue, 24 May 2005 13:53:04 +0200
Użytkownik "Roman G." napisał w wiadomości
news:r82wxu9d6w3j.cg3zqve6762o$.dlg@40tude.net...
> > Nie ma znaczenia, chodziło o zasadę
>
> Ma znaczenie. Lepiej mieć pół etatu na czas nieokreślony niż pół etatu na
> czas określony.
Lepiej mieć pół etatu niż 8/18
W tej samej szkole (placówce) oraz tak czas pracy się sumuje
> >>> Albo - od 1 września do 28 lutego (na pierwsze półrocze)
> >> W placówce feryjnej to chyba na zastępstwo.
> > Zgadza się
> > Ale oraz dyrektor może zgodzić się na taką prośbę pracownika
>
> Mam niejakie wątpliwości, analizując art. 10 KN.
To znaczy, że jeśłi ktoś chce/może pracować np wyłącznie do 31 grudnia,
to dyrektor nie ma prawa go przyjąć - nawet jeśli nie ma nikogo innego?
(bo o tym mówię)
> >> Czyli dałeś na sobie wymusić?
> > Mogłem odmówić...
>
> A zatem zależało ci tak bardzo, że zgodziłeś się podpisać umowę naruszającą
> prawo, umowę, która gorzej niż ustawa gwarantuje, chroni twoje interesy.
Moje interesy są w pełni zabezpieczone (nie muszę tego tłumaczyć)
> > Ale taka umowa ma także pewne plusy - nie muszę (jak mi sie nie spodoba)
> > potem rozwiązywać umowy na stałe.
>
> A co to za problem?
mogę nie chcieć więcej widzieć dyrektora (bywają tacy)
> > A oraz zwykle czas wypowiedznia to nie koniec roku, a np 2 tygodnie
> > (co może być korzystne)
>
> Jakoś ten zatrudniający cię dyrektor nie jest do ciebie przekonany, skoro
> zostawił sobie w umowie dwutygodniową furtkę, żeby łatwiej w razie czego
> mógł się ciebie pozbyć, ryzykując że w ciągu roku zostanie bez
nauczyciela,
> gdy to ty zapragniesz odejść.
w takich przypadkach (liczba mnoga uzasadniona) za każdym razem to ja
stwierdzałem, że mam dosyć (praca w 3 miejscach może być męcząca...) From: Admin<admin[]gmail.com> Subject: Check this out Date: Sun, 3 Dec 2006 03:00:27 -0600