Archiwum grupy pl.soc.edukacja


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma oferująca jachty motorowe

poprzednia strona ------------- następna strona


From: dorotaszal[]wp.pl (Dorota)
Subject: Re: plan wynikowy
Date: 3 Aug 2006 11:04:53 +0200


----- Original Message -----
From: "locke"
To:
Sent: Wednesday, August 02, 2006 11:27 AM
Subject: Re: plan wynikowy


>
> Użytkownik "Dorota" napisał w wiadomości
> news:000601c6b605$eec16020$0300000a@iza...
>> Dzięki za "wyczerpujacą" odpowiedź. Ja potrzebuję gotowy plan wynikowy,
>> ewentualnie sama to go mam możliwość zmodyfikować do swoich warunków.
>
> O tempora, o mores... A później wielkie zdziwienie, jak tzw. opinia
> publiczna
> uważa nauczycieli za bandę nierobów oraz nieuków. i nic dziwnego, jak
> nauczyciel
> zamiast samemu siąść oraz przygotować sobie własny warsztat pracy czeka na
> gotowce.
>
> PS. doskonałe obyczaje grup dyskusyjnych nakazują pisać odpowiedź POD
> oryginalnym
> tekstem, a nie NAD nim.

Widzę, że na tej grupie są wyłącznie osoby doskonale wychowane, wręcz
"genijalne", które same tworza programy autorskie, plany wynikowe itd..Tylko
szkoda, że potem kształcą "matołów". Widocznie nie są lepsi od
specjalistów. Czy plan jest aż tak ważny. Moim zdaniem jest istotny sposób, w
jaki się przeprowadzi lekcje.
Ale co ja bedę tłumaczyć tym Geniusiom z grupy, przeciez oni wiedza
najlepiej co jet doskonałe dla mnie.
Wszystkim innym wyjątkowo dziękuję za pomoc oraz wyrozumiałość.

>
>


From: "SmArt" <aszmidt[]neostrada.pl>
Subject: Re: Ministra pomysl kolejny
Date: Fri, 3 Nov 2006 22:14:13 +0100


>>Konkretne przepisy powinny być istniejące w statucie szkoły.

Powinny :) ale kto je tam doda??? Zmianę statutu musi zatwierdzić RP a ona
się nie zgodzi bo nie będzie robić sobie problemu

> Dla mnie to rzucanie słów na wiatr. A później się dziwimy, że nauczyciela
> się
> nie szanuje ... skoro przy następnej sytuacji słyszysz "a dlaczego rodzice
> mają przyjść po telefon skoro Marcinowi pan oddał po lekcji".

>>Następnym razem wezwij rodzica oraz powiedz, że wyłącznie jemu oddasz
>>telefon. Będzie normalniej bo ten wychowawca to ignorant. i co to
>>znaczy szanować nauczycieli? Np. bać się? Szanuje to się kogokolwiek kto
>>jest autorytetem. Nikt nie jest autorytetem z racji zawodu.

Na szacunek musisz sobie zasłużyć. również tak podchodzę do tematu :) A wracając
do poprzedniej sprawy, mając 14 godzin nie mam możliwość zabrać telefonu w czwartek
oraz powiedzieć dziecku że będe w szkole we wtorek. Nie życze sobie niemiłych
wizyt w nocy w moim prywatnym domu, rodzica wiszącego na domofonie
oczekującego że mam telefon dziecka ze sobą oraz mu go natychmiast dosatkowo
słuchając że jestem złodziejem oraz że jak nie oddam to on wezwie policje.
Skoro wychowawca nie pomaga a dyrekcja nie bierze za telefony
odpowiedzialności to co w takim przypadku zrobić?

Bez przepisu, że dziecko ma obowiązek przy tobie wyłaczyć telefon oraz zdajesz
go w sekretariacie gdzie rodzic może go odebrać nawet najlepsze intencje,
regulaminy, czy Twoje prywatne zakazy są nic nie warte. To szkoła musi
rozwiązać ten problem. Jako jednostka nie masz do tego uprawnień. A szkoła
tego nie chce, bo to kolejna sprawa komplikująca relacje szkoła - rodzice.
Kto chce dodatkowych problemów?

JA CHCE wyłącznie to zawsze jest nieopłacalne :)

From: "Racjonalista" <rationalist[]NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Uczelnie_Prywatne_-_na_co_zwraca=E6_uwag=EA=3F?=
Date: Tue, 28 Mar 2006 13:24:33 +0000 (UTC)

Unikaj no name- ów. Lepiej ograniczyć się do tych, które występują już od
jakiegoś czasu. Jeśli wybierasz uczelnię to poczytaj w sieci co ludzie o niej
myślą. Najlepiej naturalnie zaczepiać samych absolwentów. Nie wolno także
zapominać o kadrze. No oraz powtarzam za poprzednią osobą, uczelnia powinna być
otwarta na europę.



From: "Sławomir Żaboklicki" <ZaboklicBezReklam[]klub.chip.pl>
Subject: Re: Oceny przez internet ?
Date: Fri, 3 Dec 2004 15:22:20 +0100


>
> Pozdrawiam oraz czekam na komentarze.
>
Pierwszy komentarz to dostęp na hasło znane wszystkim rodzicom.
Wydaje się, że każdy rodzic powinien mieć indywidualny login
oraz hasło oraz dostęp wyłącznie do ocen swoich dzieci.
Pozdrawiam
SZ

From: "Ewa W" <ewunia[]biskupin.wroc.pl>
Subject: Re: JA TO JEST Z TYM WYCHOWAWCA?
Date: Mon, 17 Jan 2005 16:19:03 +0100

Obawiam się, że nie da rady - dostała etat wraz z dobrodziejstwem
inwentarza;)
Ja miałam jeszcze przyjemniej - przyjęto mnie do pracy w listopadzie 2003 na
czas określony - zastępowałam nauczyciekę, która zrezygnowała z pracy. Nie
mogłam robić nawet stażu - za późno rozpoczęłam pracę. oraz dostałam 17 godzin
plus wychowawstwo! Nie dość, że była to moja pierwsza praca, zero
doświadczenia, to jeszcze uszczęśliwili mnie wychowawstwem. Nawet nie wiem,
czy mogli tak zrobić, bo nie protestowałam, ciesząc się, że w ogóle mam
pracę.

Pozdr. Ewa

inne


tłumacz przysięgły j. niemieckiego bwin Oferty pracy UE O grach SONY DSC-T200/S
Rewal noclegi hurtownie kwiatów ibsenterprise fotografia Dla webmastera