Użytkownik "Ja" napisał w wiadomości
news:d756b2$coq$1@news.telbank.pl...
> locke wrote:
>
> > Studia wyposażają w solidnąwiedzę oraz umiejętności nabywane od
> > specjalistów oraz ćwiczone w pracowniach oraz laboratoriach.
>
> Jełśi uważasz to za dogmat - to nie mamy o czym dyskutować
>
No - powiedzmy, że tak powinno być (i nierzadko jest).
> na ogół informacje o tym da się dostac w najbliższym ODN
> Albo tu:
> http://www.isp.org.pl/podstawa/
>
Jak to się różnych rzeczy da się w sieci dowiedzieć... Dzięki za linka. From: "ares" <artugaw[]tlen.pl> Subject: Re: zwolnienie nauczyciela Date: Thu, 27 Jan 2005 13:49:59 +0100
wielkie dzięki za informacje ...tylko te związki ...okazuje się że teraz
dyrektor to Bóg - decyduje o Twoim zyciu oraz śmierci ....a zagranie z
przyjęciem nowego pracownika czysto polityczne - teraz trzyma wszystkich w
szachu oraz kazdy się boi..niestety
pozdrawiam
anka From: "Anna LT" <lenczykk[]WTwp.pl> Subject: Re: Ocena dyslektyków? Date: Wed, 12 Oct 2005 10:30:34 +0200
>> 4. Czy dyslektycy powinni pisać kartkówki 10-minutowe z różnych
>> przedmiotów
>> oraz czy wolno (oceniając ich tak jak resztę uczniów) stawiać im za te
>> kartkówki oceny niedostateczne, czy powinno się wobec nich stosować inne
>> kryteria, a jeśli tak to jakie?
>
> Dysleksja nie oznacza licencji na nieuctwo. Dyslektyk może być zwolniony z
> konieczności przestrzegania niektórych norm, ale nie wszystkich. według
> tego, co
> znalazłem kiedyś w artykule pewnej pani metodyk większość ułatwień dla
> dyslektyków dotyczy formy sprawdzania wiadomości, a nie samego materiału.
> Dyslektyka obowiązuje następujący sam zakres materiału, jak uczniów bez
> dysleksji!
>
>>Tak się składa że mój syn który ma dysgrafię oraz dyortografię jest ambitnym
>>dzieckiem oraz wkłada sporo pracy w swoją naukę
ale jak przychodzi 10-minutowa kartkówka np. z j. angielskiego, gdzie czasu
jest mało nawet dla dzieci bez dysfunkcji
to przykro mówić kończy się to niezbyt dobrą oceną. Uważam że w jego przypadku
( oraz dwóch jeszcze uczniów w tej klasie , którzy także mają ten sam problem)
nauczyciel powinien po sprawdzeniu czy po napisaniu zapytać ich ustnie z
tego co pisali, bo problematycznie wymagać od dziecka z dysgrafią nawet jeśli umie
materiał na 5 żeby napisało na te 5. Albo podobnie jak jest w j.polskim
niech mają prawo do 2 błędów więcej od innych dzieci jeśli chodzi o
pisownię.
>> Dodam, że pytania dotyczą dzieci z dysleksją stwierdzoną opinią z poradni
>> psychologicznej, gdzie są pewne zalecenia w opinii, np.: że uczeń
>> powinien
>> mieć polecenia zapisywane na tablicy (kartkówki 10-min zawsze sie dyktuje
>> oraz to
>> dosyć szybko pozostawiając niewiele czasu na rozwiązanie ich), że powinno
>> się
>> dopuścić więcej błędów ortograficznych możliwych do oceny pozytywnej
>> itp....
>
> Pozwolisz, że zapytam, a w jakiej to szkole ZWYCZAJEM jest dyktowanie
> kartkówek?
> Nie mam tu na myśli dyktanda oczywiście, ale typową kartkówkę. Przecież
> da się
> wcześniej przygotować karteczki z poleceniami oraz rozdać je każdemu
> uczniowi - nie
> wyłącznie dyslektykom. To jest jeszcze szybsze niż dyktowanie.
W szkole do której uczęszcza mój syn, z każdego przedmiotu polecenia do
kartkówek 10-minutowych są dyktowane
dyslektyk nawet nie zawsze poprawnie zapisze polecenie a co mówić o
rozwiązaniu
Zaden z nauczycieli nie zadaje sobie trudu, żeby przygotować karteczki z
poleceniami.....
>Co o tym myślicie?
>to jest super From: "RomanO" <romik197minusjeden[]klub.chip.pl> Subject: Re: testowanie grup Date: Mon, 13 Dec 2004 22:15:17 +0100
Użytkownik "Ania" napisał w wiadomości
news:cpjv8u$k60$1@atlantis.news.tpi.pl...
> to jest wiadomość testowa
>
Pisze się, teKstowa...
No, ale listu w html oraz tak nie "przyjmnie"?