Archiwum grupy pl.soc.edukacja


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma oferująca barki turystyczne

poprzednia strona ------------- następna strona


From: Jonasz <jonasz_[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: Pasja czy mglista przyszlosc
Date: Sat, 03 Jul 2004 22:16:23 +0200

Wybierz "pasj=EA", a dla chleba zr=F3b kurs
bioenergoterapeut=F3w albo wr=F3=BFek.

J.

From: "Roman Stachowiak" <admin[]NOSPAMnowemiasteczko.org>
Subject: Re: Urlop
Date: Sun, 29 Feb 2004 22:48:51 +0100

> >Jestem Społecznym Inspektorem Pracy w swojej szkole
> Czy to prawda, że zakłady pracy liczące do 100 zatrudnionych nie muszą mieć
> SIP-a?

W chwili obecnej prawo w żaden sposób nie nakazuje ani nie zakazuje istnienia w
zakładach (jakichkolwiek) SIP- a. SIP-a powołuje się na zebraniach CAŁEJ załogi
tylko w takich zakładach, w których istnieje jakakolwiek organizacja
związkowa, bowiem jedynie ona ma następujące uprawnienia. Związki organizują wtedy
następujące zebranie (wszystkich: członków oraz nie-członków związku), organizują wybory,
przeprowadzają je itd. itp. SIP nie musi być związkowcem, w każdym razie musi mieć
kilkuletni staż pracy - musi mieć jakieś doświadczenie zawodowe.

Czy innym jest w każdym razie Służba BHP (lub inspektor BHP), podległa pracodawcy
której istnienie w postaci etatu, bądź jego cząstki (bądź także na umowę-zlecenie)
uzależniona jest właśnie od wielkości zakładu (ilości zatrudnionych).


From: "Michał" <mbierwia[]o2.pl>
Subject: Re: zróżnicowanie dyplomów-pytanie
Date: Sun, 15 Aug 2004 13:54:45 +0200

> Nie da się takich spraw generalizować.

Zgadzam się z tym. Cztery lata temu zdałem egzaminy wstępne na wyższą
uczelnię muzyczną oraz zostałem przyjęty na studia dzienne, ale nie miałem
wówszas jeszcze dyplomu ukończenia średniej szkoły muzycznej, albowiem musiałem
się zgodzić na najwygodniejsze dla uczelni rozwiązanie: PŁACENIE ZA NAUKĘ. W
tym roku dostałem się na studia dzienne na innym wydziale tejże uczelni oraz
jak się okazało, da się studiować na dwóch kierunkach w tej samej uczelni,
ale skoro już jestem na studiach dziennych, to drugi kierunek musi być
PŁATNY. Eech, te studia dzienne... Pozdrawiam!

From: "Jotte" <tjp3[]wirtualna.spam.wypad.polska>
Subject: Re: Pensje lekarzy i nauczycieli
Date: Tue, 16 Jan 2007 21:28:20 +0100

W wiadomości news:1168970170.452841.291790@m58g2000cwm.googlegroups.com
Roberto pisze:

> Wniosek jest jedynie jeden. Ktoś jest malkontentem. i tak źle, oraz tak
> także źle... To, że ludzie nie lubią nauczycieli? Sam nie twierdzę,
> że to rewelacyjne środowisko. przykro mówić nie jest różowo. Ale pytanie
> polega na tym, dlaczego nauczyciele nie chcą nic robić żeby to
> zmienić.
Mam na ten temat swoją małą teoryjkę, za wyłożenie której być może zostanę
odsądzony od czi oraz wiary.
Otóż bo to słabi ludzie są. (Oczywiście nie wszyscy, nie wszyscy. Lecz
ogromna większość.) To nie wyłącznie efekt wieloletniej negatywnej selekcji do
zawodu ale oraz uregulowań systemowych i - co IMO b. ważne - stałej
polityki płacowej utrzymującej finanse nauczycieli na pasie ziemii
niczyjej - jeszcze nie tak mało żeby doszło do niekontrolowanego wybuchu, a
wystarczająco sporo żeby się na to godzić w zamian za pewną stabilność
zatrudnienia. Mała stabilizacja małych osób oraz tak trwają w tej gnuśności,
od czasu do czasu coś pobrzęczą, pokwękają żeby sobie ego podreperować oraz na
tym się kończy (chyba zostanę za tę wypowiedź zbluzgany...).
Najlepsi odeszli albo w ogóle nie przyszli, a takich nielicznych co zostali
obejmuje zasada nec Hercules contra plures.

> Marazm oraz narzekanie mnie nie obchodzą.
To źle. Jak chciałbyś przeciwstawić się czemuś, co Cię nie obchodzi?

> Wszyscy narzekali oraz narzekają, ale jak chciałem coś
> zaproponować to nikt się nie chciał przyłączyć.
Znam to. Poprą Cię czasem, ale słowami zamiast czynami oraz raczej
nieoficjalnie. Jak przyjdą pierwsze trudności to oglądając się za siebie
nikogo nie zobaczysz. Może Ci się to niepodobać, ale musisz się z tym
liczyć.

> Znajomy, z
> którym chciałem to robić już jest w Anglii... oraz ma to w nosie.
Sam widzisz...

> Napotkaliśmy następujący mur przeszkód oraz braku jakiejkolwiek chęci że
> wszystko padło
A ile razy tak było? Czy może raz dostaliście oraz wam wystarczyło?

> da się poczytać
> http://forum.interklasa.pl/mvnforum/viewthread?thread=21541&offset=0
Poczytałem. Przecież to nie miało szans na powodzenie. Pomyśl - przychodzi
dwóch nikomu nie znanych gości oraz mówi, że oni teraz chcą zbawiać polską
oświatę. W dodatku przy użyciu formacji, która nie posiada praktycznie
żadnych prerogatyw.
takie cele osiąga się albo drogą demokratyczną, czyli wypada zdobyć
sposobności wpływu na prawodawstwo oraz struktury resortowe, a albowiem w gruncie
rzeczy silną reprezentację parlamentarną (to zadanie na lata), albo drogą
siłowej konfrontacji - czyli dobrze zorganizowanym oraz konsekwentnie
przeprowadzonym strajkiem o zasięgu ogólnokrajowym.
Jedno oraz drugie wymaga uzyskania najpierw szerokiego poparcia. W pierwszym
przypadku społecznego (i tu blado widzę), w drugim co najmniej
środowiskowego (tu może byłaby szansa, choć niewielka).
Doceniam chęci, ale jakby tak zacząć od rzeczy mniejszych, nawet sporo
mniejszych, chociażby dla nauki oraz zdobycia doświadczenia?


From: "Roman G." <roman.gawron[]gazeta.pl>
Subject: Re: tez tak macie?
Date: Sat, 14 May 2005 23:57:57 +0200

Dnia Sat, 14 May 2005 22:07:55 +0200, Ja napisał(a):

> Podpis rodzica/opiekuna jest potwierdzenem tego, że wie o problemie
> oraz został zawiadomiony. nieraz bywa, żerodzice kłamią, twierdząc, że
> o niczym ich nie zawiadomiono (sam wpis nauczyciela lub wychowawcy
> w dzienniku nie wystarczy)

A podpis nauczyciela w dzienniku, że przeprowadził lekcję wystarczy?

RG

inne


Koop Kraftwerk N.E.R.D. Grace Jones Klaus Mitffoch
projekty domów dobry dietetyk warszawa gry online Portal dotacje wczasy