Niezależnie od tego, na ile śmieszne i trywialne okaże się moje pytanie -
spróbuję je zadać prosząc o pomoc (o ile ktoś okaże chęć jej udzielenia).
Po wielu latach podchodów niczym 'pies do jeża' zdecydowałem się na
podejście do egzaminu dojrzałości. Niestety (ale o to mniejsza) część
pisemna okazała się porażką :(
W związku z tym też powziąłem plan dokładniejszej edukacji i próby w maju
(ominięcia tym samym egzaminów ustnych). Ponieważ jednak tym razem do
egzaminu pisemnego z języka polskiego podchodziłem [zakładając, że zapewne i
tak na 98% 'obleję'] tylko dlatego, że, jak mi powiedziano w szkole, w
której zdawałem - jeśli nie podejdę do egzaminu z polskiego to na angielski
(mój drugi przedmiot) mnie nie wpuszczą. Na tymże egzaminie zauważyłem, że
(co nie jest niczym dziwnym) wymagana jest znajomosć lektur. I teraz
pytanie: Czy może mi ktoś z Szanownych Zebranych [poszukiwania w sieci nie
przyniosły rezultatu - czyżbym źle szukał ???] udzielić informacji gdzie
znaleść mogę (to, że mogę to chyba wiem, jako, że kiedyś znalazłem, ale
wydruk z lekturami gdzieś mi zaginął :( ) znaleść cały wykaz lektur z
zakresu liceum - tak, by przeczytać je na majowy egzamin ? Wogóle jest
szansa znalezienia tegoż, czy tylko mogę szukać na podręcznikach z liceum -
jeśli uda mi się zdobyć ? Druga kwestia jest pytaniem prawdopodobnie
retorycznym (powiązanym,
przynajmniej poniekąd z pierwszą), ale..... : Zakładając, że na egzaminie w
sesji styczniowej miałem, np: 'Który spośród bohaterów Żeromskiego jest Ci
najbliższy i dlaczego -
odpowiedź uzasadnij' [przykład autentyczny]. Czy mogę się spodziewać takiego
samego pytania w maju, czy też pytania na każdy egzamin są inne (w takim
wypadku przeczytałbym
tylko Żeromskiego :) ). Inną kwestią jest, że, jak mi mówiono w Kuratorium
'wówczas wskazana szkoła poinformuje Pana o zakresie materiału na egzamin
dojrzałości...'. Przed egzaminem dopiero dowiedziłem się, że to wcale nie
oni mnie informują, a takie materiały znajdują się w bibliotece (podobno).
Czy skoro teraz przegapiłem i nie zaznajomiłem się, czy na egzmin majowy
szkoła udostępnia te materiały - chodzi zarówno o język polski, jak i
przedmiot dodatkowy [w moim wypadku angielski] (o ile tak rzeczywiście jest)
raz jeszcze, czy udostępniając je na egz. styczniowy więcej tego nie zrobi ?
Przepraszam za tak dużą ilość drobiazgowych pytań, trywialnych w dodatku,
ale chciałbym wiedzieć odpowiednio wcześniej, by móc się przygotować ?
Za każdą informację będę ogromniaście wdzięczny, a tych, których ewent.
uraziłem listem - przepraszam :)
> Ale z założenia nie może być zadania na 6. Celujący to coś, co wykracza
poza
> materiał. Jak mam określić w jaką stronę dany uczeń wykracza? Np. na
> zajęciach z TI szansę na 6 mają uczniowie, którzy zrobią coś poza
> materiałem. Ale nie wiem czy chcą napisać program, stworzyć stronę WWW,
> skomponować muzykę, wykazać się administracją czy ekstra grafiką.
>
> Raczej w ogóle unikam stawiania 6 ze sprawdzianów programowych. One są
na 5
> oraz koniec. 6 da się dostać za coś ekstra. na przykład jeden z moich prowadzi
> swój portal, zarządza CMS-em oraz ma pewne szanse. Pewne, bo przykro mówić z
> gołego HTML-a nie wypadł orlasto. Doszedł prawie do końca 5, co oraz tak
jest
> sporo względem niektórych, ale nie na czyste 5.
>
> A jak nauczyciel nie lubi, to dostaniesz ZONK-a oraz nawet 5 nie zaliczysz
:)
> więc stawianie tak, że jest zadanie na 6 to nie ma bata jest dosyć
> ryzykowne. Bo są jeszcze pytania ustne oraz inne następujące oraz jak podpadniesz,
to
> komplet problematycznych odpowiedzi ustnych może Ci wykazać, że na 3
> będziesz komis pisał :)
>
> rzecz jasna ja tego nie stosuję, a wręcz przeciwnie -- jestem za łagodny
:(
to, czy ktos umie na 6, powinienes widziec na lekcji, dostrzegac, ze
wiedza niektorych wykracza poza program. oczywiscie zdarzaly mi sie
czworki z sprawdzianow teoretycznych z infy, jednakże nie teoria, a
praktyka - czyli to co uczen potrafi zrobic na podstawie tej teorii -
zdobi ucznia ;-) kiedys nauczycielka kazala wykonac nam prezentacje w
PowerPoincie - jak zobaczyla moja, to zaniemowila (moja prezentacja
predzej przypominala animacje komputerowa niz 10-slajdowy pokaz)
a stawianie 6 nie jest ryzykowne, w gimnazjum matmy uczyly mnie 4
nauczycielki, kazda miala inne wymagania, a w każdym razie u kazdej mialem
celujacy :P jak uczen chce to sie wykaze, ze umie wiecej niz inni, ty
musisz wyłącznie dostrzec takiego ucznia oraz DOCENIC jego zaangazowanie. a
jedna, czy dwie czworki zdarzaja sie kazdemu - np z teorii - nawet
najlepszemu.
> A jak nauczyciel nie lubi, to dostaniesz ZONK-a oraz nawet 5 nie zaliczysz
:)
to wówczas nauczyciel leci z mojego pisma do dyrektora albo kuratorium ;-)
Witam serdecznie!
Czy ktos z szanownych grupowiczow jest w stanie mi podpowiedziec jakiej
nalezy udzielic odpowiedzi, gdy na egzaminie na mianowanego otrzyma sie
pytanie ponizszej tresci:
"Z jakiego dokumentu nauczyciel korzysta najczesciej podczas swojej pracy?"
Odpowiedzi uslyszalam juz conajmniej trzy oraz prawde mowiac sama juz nc
nie wiem.
Jakies sugestie?
> A ja myślę, że to wszystko, aczkolwiek juz zaszło wyjątkowo daleko, jest
> jeszcze do opanowania.
da się im prezykręcić śrubę, aby nikt nie podskoczył?
> Wymagałoby jedynie wielkiego zaangażowania nauczycieli
> oraz zwartego działania.
Hej młoty - do roboty,
Niebieskie ptaki - do paki,
oraz niech wre robota, co tam wolna sobota...
Bo przed nami wielkie (...)
> Dopóki nauczyciel po 1. nie będzie czuł się wspierany
> przez kolegów oraz dyrektora, po 2. będzie uciekał ze szkoły biegiem wraz z
> dzwonkiem kończącym jego lekcje po 3. będzie na przerwach wyłącznie udawał, że
> pilnuje porządku, po 4. będzie przymykał oko na pewne zachowania uczniów,
> gdy nie dotyczą bezpośrednio jego, po 5. będzie izolował się od słabych
> uczniów, bądź takich sprawiających problemy, po 6. będzie walczył jedynie oceną
> oraz naganami, po 7. nie będzie konsekwentny, po 8. nie będzie postrzegany
> jako osoba silna (nauczyciel ma do wyboru: być silnym oraz budzić lęk albo być
> lubianym, a nieraz jedno drugiego nie wyklucza, oczywiście) - niewiele
> może zrobić.
Droga Koleżanko, to tak, jakbyś powiedziała "Robotnicy w fabryce
muszą być silniejsi, inzynierowie bardziej ... - wówczas
produkowane auta bedą lepszej jakości".
Sytem szkolny to system oraz potrzebne są rozwiązania systemowe.
Jeśli chcesz mieć spore oddziały, to zatrudnij pracowników
administracyjnych do spraw wychowawczych, tak jak we Francji.
Jeśli chcesz mieć nauczycieli przez 40 godzin tygoniowo
na terenie szkoły, to płać tak, żebym nie musiał szukać
pracy dodatkowej. Jeśli chcesz mieć dominujących nauczycieli,
to zorganizuj/udostępnij odpowiednie testy jeszcze przed
rozpoczęciem studiów nauczycielskich. A może wystarczy oddzielić
normalne dzieci z normalnymi nauczycielami od trudnych dzieci
z agresywnymi nauczycielami - w różnych szkołach?
Mam dosyć "dawania sporo od siebie", gdyż sprowadza się to do
tego,
że robię robotę, która do mnie nie należy. Działam jako serwisant
w pracowniach oraz sekretariacie, jako doradca przy dyrektorze,
jako dodatkowe 10 palców gdy wypada wysłać artykuł, a polonistka
nie umie (dlaczego polonistka robi robotę za redaktora gazety?),
opiekun na wycieczkach różnych klas (i jeszcze mówi się, że
dzieci "fundują nauczycielom noclegi oraz wyżywienie" - nie chcę
takich noclegów, chcę spać w swoim łóżku).
> Mówiliśmy o podstawówce. Uważam, że akurat tutaj jeszcze wyjątkowo sporo zależy
> od nas. Nauczyciel nie może być obrażonym wyrobnikiem, musi być twórczym,
> pełnym werwy człowiekiem, by móc oddziaływać skutecznie na dzieci.
Powiem jeszcze raz: w dobrym systemie pracownik jest wydajny,
w złym - nie.
Wesołych Świąt oraz powodzenia
J. From: "kasia" <k841[]wp.pl> Subject: Re: szkolenie komputerowe Date: Thu, 22 Nov 2007 16:12:25 +0100
Zgadzamy się w zupełnosci:-)
Użytkownik "Lebiedowska" napisał w wiadomości
news:fi4660$lop$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Czy P. Czarna oraz p.Biała (obok) zgadzają się w swoich poglądach na temat
> szkol inne