Dnia 2003-09-07 09:07, Użytkownik Agata napisał:
> pocieszam się w tamtych czasach ten
> przepis nie istniał, a już na pewno ja go nie znałam!
btw wiem ze kobiet sie o wiek nie pyta, ale mniej wiecej ile lat temu
szlas do tej szkoly ? czy przepis ten wszedl dopiero w zycie po reformie
lybackiej czy juz moze ok. 94-95 roku ? (ztpc mniej wiecej wówczas
rozpoczynalem nauke w oraz klasie) From: "Ja" <ja[]news.tpi.pl> Subject: Re: daremny jestes Date: Thu, 21 Apr 2005 08:51:00 +0200
Użytkownik "Roman G." napisał w wiadomości
> Przed wycieczką piszesz sobie, dziecko, program wycieczki, sprawdzasz na
> mapce wysokości n.p.m. oraz rozstrzygasz, czy jedziesz na imprezę turystyki
> kwalifikowanej, czy na zwykłą wycieczkę.
> i w pierwszym przypadku grzecznie zapisujesz się na kurs, a w drugim nie.
> Proste?
Ależ oczywiście, synku...
Tyle że kurs bywa raz na kilka lat, a wycieczkę możesz organizować nawet co
tydzień...
Na kurs na prawo jazdy możesz się zapisać, naweet nie mając samochodu.
Idąc twoim rozumowaniem, da się by uczynić tak:
Dziś jest piątek - w niedzielę mam jechać jako kierowca z Przemyśla do
Szczecina. Wobec tego robię kurs oraz jadę.... From: "zz" <zzaniewicz[][nospam]poczta.onet.pl> Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_sta=BF_na_dyplomowanego?= Date: Wed, 6 Aug 2003 14:16:44 +0200
Użytkownik "Roman Stachowiak" napisał w wiadomości
> Ależ żadne chore przepisy nie zmuszają nikogo do robienia
czegokolwiek wbrew
> sobie. Przecież nikt nie musi "robić" dyplomowanego.
oraz właśnie to miałam na myśli. Jeżeli ktoś na starcie zakłada, że cyt.
z Agnieszka: " będą to
3 lata wycięte z życiorysu" oraz jest załamany perspektywą " robieniem
rzeczy jedynie dla awansu" to może powinien to dogłębnie przemyśleć.
> Dla mnie awans był
> konsekwencją pewnych działań, które realizowałem od co najmniej 10
lat. Była
> okazja, odbyłem staż (fakt, że skrócony), uwzględniłem w nim
rozwinięcie
> wczesniejszych działań oraz tyle.
W moim przypadku było podobnie. "Wykazywałam" się na długo przed
wprowadzeniem systemu awansów oraz nie mam możliwość zrozumieć wszystkich
dotychczasowaych "tumiwisistów", którzy nagle zaczynają na głowie
stawać aby wyłącznie spełnić najdziwniejsze nawet oczekiwania jaśnie
menis-u. Jakby nie zdawali sobie sprawy, że stają sie momentami
śmieszni w oczach swoich uczniów.
pozdr.
zosia From: "Agata" <sure2_no_spam_[]poczta.onet.pl> Subject: Re: po komisji - nareszcie Date: Wed, 2 Jul 2003 21:41:45 +0200
Użytkownik "beazuku" napisał w wiadomości
news:bdv94l$bi7$2@news.onet.pl...
> Użytkownik Agata napisał:
>
> > ...jestem po komisji na dyplomowanego, podobno dokumentacja jest ok,
czyli
> > "awansowałam" - wyjątkowo się cieszę, nareszcie...
> >
> > pozdrawiam, Agata
> >
> no to GRATULACJE
>
>
> ( za rok mianowanie)
>
> From: "Jarek" <wawi[]poczta.onet.pl> Subject: Re: serwis mgr Zdzisławy Saduś Date: Fri, 10 Oct 2003 13:01:37 +0200
"=sve@na=" wrote in message
news:bm5s06$3jc$1@news.onet.pl...
> "Agata" skrev oraz meddelandet
> news:bm5oac$n1v$1@news.onet.pl...
> > ...a to dziwne - u mnie wyświetla wszystko dobrze! (IE 6.0), nie wiem o
> > jakie błedy chodzi? NIe znam się na budowaniu stron, może mówisz o
czymś,
> co
> > jest ukryte, bo przecież nie o takich błędach w zamieszczenym dyktandzie?
>
> Bo należy to obejrzec przegladarka z prawdziwego zdarzenia, a nie
produktem
> Microsoftu.
> Tak to wyglada w najnowszym Netscape (w Operze nie lepiej, zreszta...):
> http://w1.392.telia.com/~u39204176/strona_fel.htm
>
> Pozwolilam sobie zrobic fotke z ekranu oraz wkleic.....
>
> Ania
>
>
Hm, mogłoby sie wydawać,że to właśnie przeglądarki
"z prawdziwego" zdarzenia powinny wyświetlać strony poprawnie.
Żartuję oczywiście, ale wiekszosć oraz tak korzysta z IE.
Może ważniejsze niż krytyka działania strony byłoby odniesienie się do jej
zawartości merytorycznej
Pozdrawiam
Jarek inne