begin 644 514dfr.txt
M66]U)W)E(&EN(%-EFrom: Adam Ludzki <computer[]spamowi_nie.net> Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Znie=B6=E6_obowi=B1zek_nauki_-_Dlacze?= Date: Mon, 29 Aug 2005 22:36:35 +0200
Wyjaśnię conieco:
Szkoła podstawowa kojarzy mi się ze stresem. Nie byłem w stanie nauczyć
się czegoś bo nie miałem właściwych warunków oraz nie byłem dobrze
odżywiany. W szkole średniej był jeszcze większy stres. Nie potrafiłem
zrozumieć po co mi następujący nadmiar wiedzy. potem stwierdziłem, że to co
się uczyłem tak naprawdę nie jest niezbędne. W internacie byli
wychowawcy ale jedynie za dnia. W pierwszej klasie w nocy był horror -
starsi bili oraz kazali się przy tym uśmiechać. Do dziś problematycznie mi zachować
odpowiednią minę do sytuacji. nieraz widać głupi uśmieszek, który
pozostał po niegdysiejszym biciu. Jestem zły na szkolnictwo, że nie
reagowało, że wychowawca nie zostawał na noc w internacie. Mieszkając w
intarnacie miałem trzy wypadki w tym dwa dosyć poważne. Nikt mi nie
doradził co mam uczynić ..., że mam iść do lekarza żeby było to chociaż
udokumentowane. Teraz jak większość osób niepełnosprawnych nie
kwalifikuję się do żadnego ze stopnii niepełnosprawności. Pomimo mojej
nie pełnej sprawności "z urzędu" jestem pełnosprawny (cud !).
wiele by tu pisać jeszcze.
Denerwuje mnie to że tyle lat zmarnowało mi się na naukę bzdur.
Po prostu wyjątkowo żałuję, że nie było sposobności nauki od najbliższych -
od dziadka ciesielstwa oraz stolarstwa (ś.p. dziadek mieszkał daleko) oraz
ślusarstwa oraz innych prac od ojca (bo nie miał czasu - zapracowany był oraz
jest zdobywaniem pieniędzy mało interesującą pracą).
Współczesne szkolnictwo z przymusu urabia dzieci wg zachcianek
urzędników oraz powiązanych z nimi biznesmenów. Jakby chcieć aby dziecko
nie uczestniczyło np. w zajeciach z informatyki wyłącznie uczyło się np.
upraw zdrowej żywności lub wyplatania koszyków lub lepienia oraz wypalania
naczyń z gliny, uprawy, pozyskiwania oraz przerobu lnu, budowania zdrowych
domów z regionalnych, naturalnych oraz mało przetworzonych surowców to
myślę że było by lepiej.
Jak urzędowy obowiązek nauki w Polsce nie zostanie zniesiony to wybędę z
tej chorej krainy tam gdzie nie będzie tych głupich przepisów.
.... gdzie nie ma tych stresów oraz urabiania według zachcianek wyzyskiwaczy
urzędowo biznesowych. From: Zebulon <braki[]teraz.pl> Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?upo=B6ledzenie?= Date: Sat, 7 Oct 2006 23:18:16 +0200
> program dla dziecka z umiarkowanym upo?ledzeniem
>=20
Dwa dni temu zostałem szkolnym administratorem bezpieczeństwa informacji. Od
tej chwili odpowiadam w szkole za poufność informacji osobowych.
rzecz jasna nie mam żadnej wiedzy na ten temat - ani w zakresie prawa ani
mojej odpowiedzialności za gromadzone w szkole dane osobowe. Czy ktoś może
wie, czy są jakies kursy/szkolenia (Warszawa), gdzie móglbym sie
przeszkolic oraz optymalnie dostac jakiś urzędowy papier ?
Wojtek. From: Szerr <scher[]gazeta.peel> Subject: Re: Jak to jest z ocenami na koniec roku ? Date: Sat, 3 Jun 2006 07:04:11 +0200
Dnia Fri, 2 Jun 2006 23:38:51 +0200, Jotte w wiadomości
napisał(a):
>> No to odsyłam do rozporządzenia w sprawie oceniania. Poczytaj uważnie oraz
>> sam sobie odpowiedz, czy egzamin klasyfikacyjny może być przeprowadzany
>> jednoosobowo, czy nie.
> Weź się doucz do cholery oraz nie pieprz. Jeden akt sobie poczytałeś, oraz
> myslisz, że jesteś znawcą tematu? Nie jesteś.
> Locke - nie masz racji. Rozumiesz? Ja wiem co mówię, uwierz mi.