jak sie pisze "przezemnie" czy "prze ze mnie"?
pomocy! :) From: "Jerzy" <jerzygrzeska[]poczta.onet.pl> Subject: =?iso-8859-2?Q?Odp:_Ppro=B6ba_o_pomoc?= Date: Sun, 24 Aug 2003 21:08:57 +0200
Użytkownik Adam Wrucha w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:bi83n4$skb$1@inews.gazeta.pl...
> Mam szkopuł gdyż wybieram sie na studia oraz właśnie..........
> Nie mam pojęcia na jakie
> Chcialbym studiować ekonomię albo prawo [ prawie następujące same kierunki
:) ]
> nauka historii oraz matematyki sprawia mi taką samą przyjemność ( jeśli
da się to
> tak nazwać )
> Nie wiem na co się zdecydować oraz proszę o ewentualną pomoc w wyborze
> Wiem niektóre osoby pewnie napiszą " musisz sam wybrać co chcesz
studiować"
Człowieku, nie zamierzam polecać/odradzać Ci jakiegokolwiek kierunku
studiów ani dawać adresów na jakieś "strony pomocne w wyborze".
Zamiast tego mam inną propozycję.
Zacznijmy od wyboru prawo/ekonomia. Odpowiedz sobie na pytanie -
dlaczego? Bo modne? No to zapomnij. Popatrz na listy przedmiotów oraz
ilości godzin. Ekonomia to prawdziwe hektary matematyki, miejscami
wyższej oraz jeszcze wyższej. Akceptujesz? No to może prawo? Historia na
egzaminie wstępnym pewnie Cię wykończy, a jak nie to na pierwszym roku
na
pewno, zwłaszcza że prawnik powinien perfekcyjnie używać mowy
ojczystej.
A jeżeli Cię to pasjonuje, tj, historia oraz matma, to poszukaj odpowiedzi
czy bardziej lubisz pracować z ludźmi (prawo) czy z informacjami
(ekonomia) - to jedynie luźna sugestia.
Do tych wniosków nie musisz mieć żadnych linków do stron pomocnych w
wyborze, wystarczy zajrzeć na strony wyższych uczelni do działu z
programami studiów.
Może to brutalne, ale wybór kierunku studiów zaważy na Twoim dużym
kawałku życia w świecie dorosłych. Podejmowanie decyzji nie boli. To
skutki decyzji bywają bolesne. jednakże nie wymiguj się od ciężaru
odpowiedzialności w typie : beznadziejne są te studia, co za idiota
przygotował następujący poradnik itd. :-P
Tą decyzję musisz w każdym razie podjąć sam.
Piszesz, że lubisz języki. To coś cennego - Twój atut. Popatrz zatem na
swoje zainteresowania na nowo. Co oprócz języków lubisz? Czytać? możesz
być tłumaczem tekstów. Gadać? Tłumacze wysokiej klasy, którzy na
bieżąco potrafią tłumaczyć dyskusje dyplomatów oraz ministrów zarabiają
potężną kasę, no oraz zwiedzają świat na koszt pracodawcy. Lubisz
podróżować oraz jesteś aktywny? no to może turystyka lub hotelarstwo.
A nie (prawie) wszyscy w kółko na okrągło prawo, ekonomia, marketing oraz
następujące tam modne bzdety. Studiuj to co Ciebie interesuje, bądź w tym
najlepszy, a praca interesująca sama Cię znajdzie. Przeciętnych
prawników oraz kiepskich ekonomistów na rynku pracy jest już na pęczki.
jednakże nie daj sobie odebrać radości decydowania o swoim życiu.
A jak koniecznie potrzebujesz pomocy, to są Poradnie
Psychologiczno-Pedagogiczne, są nauczyciele oraz wychowawcy co pomogą
trafić na speca z baterią testów do badania predyspozycji zawodowych. oraz
nie licz na konkret. Dostaniesz wyłącznie wskazówki w postaci wachlarza
zawodów zalecanych oraz odradzanych. Decyzja na szczęście wypada do
Ciebie.
taki test uzyskać to nie jest niemożliwe, ale interpretację wyników
tych testów lepiej w każdym razie zostawić fachowcom. Chyba, że z jednakową
wiarą traktujesz odpis swojego aktu urodzenia (nie podlega dyskusji, no
nie?), wszystkie teksty z sieci oraz horoskopy dla zakochanych z
tandetnych kolorowych pisemek dla małolatów ;))) wtedy wynik takiego
testu skomentowany przez anonima na stronie www rzeczywiście będzie
miał dla Ciebie - indywidualnej jednostki - wartość wyroczni.
Wystarczy cierpliwie poguglać...
Uff. nieco się rozpisałem, mam nadzieję że na coś Ci się przyda.
FoGregor napisa=B3(a):
>=20
> Poszed=B3em za rad=B1 oraz sprawdzi=B3em na swojej umowie oraz faktycznie jes=
t zapis, =BFe
> strony dopuszczaj=B1 mo=BFliwo=B6=E6 rozwi=B1zania umowy za dwutygodniw=
ym
> wypowiedzeniem, ale wydaje mi si=EA, =BFe to w=B3asnie stosuje si=EA w =
przypdku
> porozumienia stron. W ka=BFdym razie dzi=EAki za rad=EA.
> Pozdrawiam
>=20
Mia=B3am identyczna sytuacje oraz dyrekcja sie bez gadania zgodzi=B3a. Powod=
zenia. From: talina <talina[]poczta.neostrada.pl> Subject: Re: pytanie do informatykow Date: Sat, 04 Dec 2004 12:13:23 +0100
Rzuber napisał(a):
> "WodnikJaqb" wrote:
> W pozniejszym
> etapie swojego zycia jestem przekonany ze znajdzie sie
> wiecej osob, ktore wykorzystaja ta umiejetnosc niz programowanie
> (w jakimkolwiek jezyku).
>
> Pozdrawiam i zycze zdrowego rozsadku.
> Rzuber.
Dzieki Wam podjelam decyzje :)
Jestem mlodym nauczycielem we wrzesniu rozpoczelam zastepstwo w 2 i 3
klasach gimnazjum, skonczylo sie ono z koncem listopada poniewaz wrocila
pani z informatyki ...ale wrocila tylko po to zeby od 1 stycznia
odejsc na emeryture... nie dosc ze szlag trafi przez ten caly miesiac
cala moja prace dydaktyczna z tymi dzieciakami to jeszcze kobita nie
umie skonczyc tego co ja zaczelam (zrobilam z dzieciakami w 3 klasie
projekt z power pointa)
I tak sie caly czas ciezko zastanawialam co z nimi zaczac robic od
stycznia (maja ogromne braki generalnie z ta pania albo siedzialy w
Internecie albo rysowaly w panit'cie... ostatnio dziewczynka z 3 klasy
gimnazjum zapytala mi sie co to jest Excel) czy zaczac algorytmy i logo
komeniusza czy nadrabiac braki i .... teraz juz wiem, nadrabiac braki i
to migiem zeby dzieciaki w liceum wiedzialy co nauczyciel od informatyki
od nich chce ;)
Jeszcze raz dzieki ze to ze pomogliscie mi sie zdecydowac