poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "Dorota" <dorota_ll[]poczta.onet.pl> Subject: Angielski w Londynie Date: 15 Apr 2005 13:19:32 +0200
Wiem ze w Londynie sa szkoly jezykowe, w ktorych Polacy moga za darmo uczyc
sie angielskiego na najnizszym poziomie (dla poczatkujacych). Mozliwosc takiej
nauki jest finansowana przez Unie Europejska.
Czy zna ktos taka szkole???
Jesli tak, to prosze o podanie jej nazwy albo adresu. Interesuja mnie
szczegolnie szkoly polozone w dzielnicy Hackney lub w jej poblizu, ale piszcie o
jakiejkolwiek wiecie!!!
From: tomasz <wbratko2[]wp.pl> Subject: Re: Jak to jest z ocenami na koniec roku ? Date: Wed, 23 Aug 2006 09:03:27 +0200
RomanO napisał(a):
> Użytkownik "Szerr" napisał w wiadomości
> news:jvnw2hne784c$.16lcqqgzetjm$.dlg@40tude.net...
>
>> Może się nie podobać, ale nie przysługuje z tego przyczyny egzamin komisyjny.
> Ech...ale mącicie!
> Nie ma takiego pojęcia "egzamin komisyjny".
> Są: Klasyfikacyjne, poprawkowe oraz sprawdzające.
> Wszystkie są "komisyjne", to nazwa zwyczajowa.
> Co do -"nie podoba się"; w przypadku braku obecności na mniej niż 50% czasu
> zajęć
> da się wystawić jedynkę. (Normalnie zdawałby klasyfikacyjny).
> IMHO jeżeli "się to nie podoba" uczeń może zdawać inny rodzaj
> egzaminu -"komisu":
> Poprawkowy. też w okresie wyznaczonym przez Statut, lecz nie później:
> i sem. do końca nauki w roku szkolnym, II-gi do końca roku -tzn. 31
> sierpnia.
>
> RomanO
>
>
>
Pozdrowienia z Olsztyna
Władysław From: "mind_dancer" <tkwiecie[]o2.pl> Subject: Re: [spam] polecam ostatni numer "Wychowawcy"_ Date: Sun, 8 Jun 2003 12:27:32 +0200
Przepraszam za pomówienie o cenzurę.
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.sci.socjologia&tid=5778863 From: =?iso-8859-2?Q?S=B3awomir_=AFaboklicki?= <zaboklic[]news.onet.pl> Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_zarz=B1dzanie_informacj=B1?= Date: Thu, 4 Sep 2003 20:50:22 +0200
Użytkownik "Grendel" napisał w wiadomości news:1u75jvdcw7xe1$.dlg@internal.exile...
> On Wed, 3 Sep 2003 08:50:50 +0200, Sławomir Żaboklicki wrote:
>
> > To nie jest paranoja. To trochę inna choroba, a nazywa się prawa autorskie.
>
> czyli nie mam prawa czytać gazet, bo ich autorzy mnie zaskarżą? ;-)
Na ich miejscu bym tak zrobił ;)
Chyba, że czytasz ze zrozumieniem.
> Czy interpretowanie zapisów w takim artykule również jest łamaniem praw
> autorskich?
Nie jest. To jedynie objaw innej choroby. Objawia się przywiązywaniem
wagi do tego, co piszą gazety.
From: Marek Komorniczak <mkomorniczak[]educhem.info> Subject: Re: Stowarzyszenie Date: Mon, 14 Aug 2006 21:42:27 +0200
Podpisuje siÄ pod sĹowami Jotte - wiÄcej informacji!!
--
------------------------------------------------
- --== Marek Komorniczak, M.Sc. ==inne