poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "Harun al Rashid" <al_rashid[]o2.pl> Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jak_odej=B6=E6_ze_szkolnictwa=3F?= Date: Wed, 1 Feb 2006 15:27:23 +0100
Użytkownik "Steininger" napisał
>
>> Od ręki za porozumieniem stron.
>
> Jakie mogą być konsekwencje takiego kroku? Chodzi mi o to, czy nowy
> pracodawca (w innej placówce oświatowej lub także nie związanej z oświatą)
> może "krzywo" na to patrzeć?
>
Odejście za porozumieniem jest dobrowolną umową pomiędzy Tobą a byłym
pracodawcą, nowemu szefowi nic do tego. W szkolnictwie to nader nierzadki
sposób rozwiązania umowy o pracę.
Użytkownik "Grendel" napisał w wiadomości
news:xl6hg8eqq1sa.dlg@internal.exile...
> On Mon, 20 Oct 2003 20:47:40 +0200, Yorick wrote:
>
> > znów musiałem pocieszać kolejną koleżankę z pracy która rozpłakała się w
> > połowie lekcji,
>
> ???
Nie rozumiesz? kosza na śmieci jej nie założyli, ale znęcanie się psychiczne
nad nauczycielem było na tym samym poziomie. From: "Konzii" <konzi1[]NOSPAM.gazeta.pl> Subject: Ochrona Danych Date: Thu, 13 Apr 2006 06:34:06 +0000 (UTC)
Witam
Chcialbym sie doradzic co robic w takiej sytuacji, otoz nauczycielka u ktorej
dostalem 1 z odpowiedzi (po 4-5 dobrych odpowiedziach na pytania) Zaczela
nagle czytac na glos calej klasie moje stopnie z innych przedmiotow, oraz tak
bezczelnie kartka po kartce, przedmiot po przedmiocie, a to ze nie moge sie
pochwalic dobrymi stopniami, wysmiala mnie przy calej klasie, czulem sie
wysmiany oraz poniżony, ale odpuscilem to sobie, przeciez kazdemu moze sie
zdarzyc, za 2 dni zachorowalem,mialem od lekarza zwolnienie od szkoly na
tydzien. W tym czasie w szkole, znow ta sama pani na lekcji chciala mnie
zapytac, przykro mówić nie mogla gdyz nie bylo mnie w szkole, wiec chciala sie
jakos zemscic, z tego powodu znowu przy calej klasie bez mojej obecnosci zaczela
wyczytywac moje oceny ze swojego przedmiotu oraz z innych przedmiotow, oczywiscie
w formie prześmiewczej, a tak jak wspominalem wiekszosc moich stopni w tym
semestrze to 1.
Chcialbym sie zapytac co w takiej sytuacji mam zrobic ?
Czy mozna to zglosic do kuratora oswiaty ? ale czy ten kurator nie bedzie za
nauczycielem, czy tez później nie bede mial problemow z tym przedmiotem, gdyz
nauczycielka bedzie sie chciala jakos za to odegrac, troche sie boje bo mam w
tej szkole jeszcze 2 lata nauki.
Pozdrawiam Serdecznie
oraz czekam niecierpliwie na pomoc.
From: "Cherokee gd" <cherokee[]tlen.skasujCalyTenNapis.pl> Subject: Jeszcze o umowie kontraktowego Date: Tue, 26 Aug 2003 14:04:55 +0200
Pytałam naszą kadrową o ten przepis dotyczący umowy kontraktowego na
czas nieokreślony oraz dowiedziałam się interesującej rzeczy:
-umowę na czas nieokreslony z nauczycielem da się rozwiązać w każdym
czasie, w przeciwieństwie do umów na czas okreslony, które sa
praktycznie nie do rozwiązania
i
- nauczycielowi da się wypowiedziec umowe na czas nieokreslony
niekoniecznie z powodó ekonomicznych.
Czy to prawda? Zawsze było tak, że wypowiedziec mozna było jedynie do
końca maja, a u nas daja wypowiedzenia różnie datowane.