poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "|<onrad" <bez.adresu.jest[]bardziej.tren.dy> Subject: Re: Czy nauczyciel ma jakies prawa? Date: Sun, 23 Jan 2005 14:10:26 +0100
Dnia 01/23/2005 01:48 PM, Użytkownik Tristan Alder napisał:
>>Zajmuje się takim sprawami. Napisz do mnie na forum:
>>http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14486
>
>
> No koniec świata... Kiedyś się pisało, żeby napisać prywatnie, a teraz na
> jakieś portalowe forumy... Jak nisko jeszcze ten świat upadnie?
Mi się te forum podoba. Bardzo nawet, chyba będę odwiedzał
From: "Jotte" <tjp3[]wirtualna.spam.wypad.polska> Subject: Re: plan wynikowy Date: Mon, 7 Aug 2006 16:10:53 +0200
W wiadomości news:eb78ic$uu0$1@news.interia.pl locke
pisze:
>> Teoretycznie minimum to właśnie podstawy programowe.
> Ale kto zabroni nauczycielowi jeszcze bardziej obniżyć to minimum?
> Wykaże to naturalnie egzamin zewnętrzny, ale przy jego braku nie ma
> sposobności wykazania, czy nauczyciel wymaga tego, co powinien.
Egzamin zewnętrzny wykaże w pierwszym rzędzie wycinkowy stan wiedzy uczniów.
Niekoniecznie zawężenie minium przez nauczyciela. Jak sam piszesz - być może
miał taką klasę.
Uważam, że najlepszą formą sprawdzania umiejętności/wiedzy uczniów i
pracy nauczyciela są egzaminy komisyjne (tak pracuję - egzamin na półrocze oraz
promocyjny). Oceny nie wystawia nauczyciel lecz komisja używając systemu
punktów, proste obliczenie, ocena wychodzi według tabeli, protokół oraz po
wszystkim. Żadnych ocen cząstkowych. Koniec, kropka.
No ale wiem, ze przy masówce to by się da się takim systemem było zaorać, a
sesja egzaminacyjna trwałaby pewnie z miesiąc.
> A jak
> będzie wymagał mało, to automatycznie oceny będą wyższe.
>> Ale dobór treści ujęty w podstawach nie ma klauzuli wyłącznie słusznych.
> Jeżeli z danego przedmiotu uczeń będzie musiał zdać zewnętrzny egzamin,
> to dobór takich treści jest tylko słuszny.
Nie słuszny, wyłącznie obowiązujący.
> Nauczyciel nie może samodzielnie zmieniać zakresu podstawy programowej,
> którą realizuje.
A ja ci mówię, że może, a czasami nawet powinien. Sam to robię z dobrym
skutkiem, to wiem.
Tyle, że ja mam ogromną swobodę w porównaniu z nauczycielami pracującymi z
klasami po 30 osób, jednakże spokojnie mam możliwość sobie pozwolić. W moim środowisku
nauczycielskim jest to zjawisko powszechne. Kierujemy się raczej dobrą oraz
sprawdzoną tradycją dydaktyczną, a nie wykwitami urzędasów, którzy tworząc
zróżnicowane potwory pod nazwą np. podstaw programowych usiłują usprawiedliwić
istnienie swoich stanowisk.
oczywiście przychodzi czas egzaminu komisyjnego.
Tyle, że komisja, to my... ;)
Czego oraz wam życzę. ;)))
> Może wzbogacić treści o coś, co w jego przekonaniu jest
> ważne, ale nie może tego dokonać kosztem usunięcia treści umieszczomych
> w podstawie, ponieważ te właśnie treści będą sprawdzane pdczas egzaminu.
To nie całkiem tak, ale to temat na inną dyskusję.
>> Z jakiegoś przyczyny nie uwzględniłeś przypadku zaniżania ocen - czy
>> robiąc to będzie rzetelny?
> Nie uwzględniłem, gdyż piszemy o zdawalności oraz wysokości średniej jako
> kryterium jakości pracy nauczyciela.
Jak już wspomniałem, przy kształceniu masowym nie wyjątkowo mam koncept na
bardziej mierzalną oraz obiektywną metodę.
>> To co, miał go uwalić bo zrobił to fizyk oraz paru innych?
> A czy ja piszę, że nauczyciel ów błędnie ocenił? Niemniej jednakże może
> zrodzić się pokusa, by nieco podciągnąć oceny oraz w ten sposób pokazać
> się pozytywnie na tle pozostałych nauczycieli.
Pewnie. Przyznasz w każdym razie z pewnością, że z dwojga złego lepiej podciągnąć
niż zaniżyć.
> > Jak to jest jak ktoś kończy przykładowo politologię
> > a jak oczywiste jest na tych studiach jest dużo zajęć
> > z języków obcych, to czy taka osoba może starać się
> > potem o przyjęcie na uzupełniające studia magisterskie
> > na kierunku np. filologia angielska ? czy koniecznie
> > należy mieć licencjat z angielskiego ?
> Znaczy sie, wedlug Ciebie, jakies tam zajecia z angielskiego na innym
> kieruknu studiow daja tyle samo, co 3 lata harówy na anglistyce? Pukniecie
w
> czolo potrzebne....
Sorry nie chciałem pomniejszać znaczenia twojej super renomowanej szkoły,
nie o to mi chodzi, chciałem się dowiedzieć jedynie czy to jest możliwe ? From: "flania" <flania[]op.pl> Subject: Likwidacja szkoły !! Date: Sat, 29 Jan 2005 18:18:15 +0100
Witam ,
moja szkoła ma być zlikwidowana w czerwcu 2006 roku.Będę wówczas miała 24 lata
pracy w szkole.Czy mam możliwość doliczyć sobie pracę na koloniach podczas wakacji do
stażu pracy,żeby otrzymać nagrodę jubileuszową za 25 lat (wiem,że przy
likwidowaniu szkoły da się taką nagrodę dostać jeżeli ma się mniej niż 12
miesięcy do jej otrzymania)??
Pozdrawiam
a w wyszukiwarkach nie ma nic?
> Witajcie,
>
> Dyrekcja zadała mi zadanie na łykend, aby zaprojektować do poniedziałku
> dyplomy dla maturzystów. niestety moje zdolności graficzne są zerowe. Czy
> ktoś z Was ma jakieś gotowce?
> --
> Jego Zupełna Bladoszarość Tristan Alder
> (ZTJ: Przemysław Adam Śmiejek)
>
>