W wiadomości news:cmdvb1$7cg$1@serwus.bnet.pl Tristan Alder
pisze:
[cut]
Rozumiem Cię.
Uważam, że u źródła leży zdefiniowanie celu edukacyjnego, jaki chcesz
osiągnąć.
Kiedy zaczynałem prowadzić szkolenia starałem się każdemu pomóc zrozumieć
wiedzę, zrealizować ćwiczenia, doprowadzić umiejętności _wszystkich_ do
zamierzonego przeze mnie (dość wysokiego poziomu). jednak to się nie
udawało, a nieraz wręcz efekty były niewspółmierne do włożonego wysiłku oraz
zaangażowania. Nie było mi przyjemnie oraz sam się zniechęcałem.
potem zauważyłem, że:
- nie wszystkich intreresuje to, co wykładam,
- niektórzy przychodzą, bo muszą,
- nie wszyscy są jednakowo inteligentni (a wręcz przeciwnie ;)).
To wzbudziło we mnie podejrzenie, że z moim podejściem do zagadnienia
dydaktyki coś może być nie tak.
Następnie zauważyłem, że kiedy ja poświęcam znaczną część czasu zajęć
pomaganiu outsiderom w nadrobieniu braków oraz tłumaczeniu 15-sty raz tego
samego, to osoby autentycznie zainteresowane, zdolne nudzą się oraz zaczynają
zniechęcać.
wtedy mnie olśniło. Angażując się zbytnio w "podciąganie" tych, którzy braki
zawdzięczali przede wszystkim sobie, marnowałem potencjał takich lepszych, którzy nie
mogli z tego przyczyny skorzystać w pełni z mojej wiedzy oraz pomocy, faktycznie
tracąc przez to czas.
Wysiłek zużyty na podciągnięcie słuchacza z poziomu fatalnego do
dostatecznego, skierowany do słuchacza o poziomie wiedzy dobrym, pozwoliłby
mu stać się wyjątkowo dobrym. Czyli lepsi tracili przez gorszych.
Od tej pory zmieniłem model działania. Podstawowa porcja wiedzy oraz sposób jej
podania dla wszystkich następujący sam. Kto sobie nie radzi - raz (góra dwa) pomogę
indywidualnie. później - trudno. Idę z materiałem dalej, żeby zdążyć przekazać zestaw wiadomości. Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
Nie jestem na 100% pewien, że mam rację. Ale nie znam lepszego rozwiązania.
Dnia Mon, 10 Jan 2005 14:48:25 +0100, Karina napisał(a):
> "Z jakiego dokumentu nauczyciel korzysta najczesciej podczas swojej pracy?"
> Odpowiedzi uslyszalam juz conajmniej trzy oraz prawde mowiac sama juz nc
> nie wiem.
> Jakies sugestie?
Stawiam na program nauczania, podstawę programową oraz statut szkoły.
Użytkownik "Tristan Alder" napisał w wiadomości
news:cog8j3$cdv$1@serwus.bnet.pl...
> Witam,
>
> jeden uczeń zapytuje mnie o konkursy informatyczne. Co da się mu polecić?
> Coś
> z przełomu gimnazjum/liceum.
>
W Twoim WOMie, czy jak on się u Ciebie nazywa powinni mieć spis konkursów
lokalnych
oraz centralnych. Musisz dostać to od kogoś, kto się zajmuje informatyką.
Może to być również na stronie WOMu, Kuratorium
Pozdrawiam
SZ From: "woytec" <wszym1[]gazeta.pl> Subject: staz na dypl. wg nowej karty Date: Tue, 27 Jul 2004 14:03:24 +0200
Czy zalapie sie na staz (2lata, 9m-cy) na stopien nauczyciela dyplomowanego
według nowej karty nauczyciela (ktora ma wejsc od 01.09.2004) jezeli w tym roku
otrzymalem stopien nauczyciela mianowanego, oraz zlozylem juz wniosek o
rozpoczecie stazu.
Pozdrawiam
wojtek From: miko <lekko[]gazeta.pl> Subject: Re: Czy =?ISO-8859-2?Q?mo=BFna_odwo=B3a=E6_si=EA_od_ocen?= Date: Sat, 21 May 2005 00:34:37 +0200
> odwołać się można jedynie od procedur, nie od ocen.
okej, więc chciałbym aby inny nauczyciel sprawcił pracę. jak już pisałem
dyrektor nie jest skłonny do pomocy. twierdzi że ocena jest 'pozytywna'
i ostateczna i w ogóle to on tu rządzi... itd. Chyba trzeba będzie się
udać do kuratorium... nic innego nie przychodzi mi do głowy.