Archiwum grupy pl.soc.edukacja


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma oferująca czartery grecja

poprzednia strona ------------- następna strona


From: Tristan Alder <smiejek[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: Dyplomy
Date: Wed, 09 Jun 2004 16:39:16 +0200

W odpowiedzi na pismo z dnia pon 7. czerwca 2004 17:47 opublikowane na
pl.soc.edukacja podpisane Jotte:

>> > Dlaczego? Przyjąłem, że to nie wchodzi w zakres Twoich obowiązków,
>> Skąd wiesz?
> Nie wiem, przyjąłem następujące założenie. Mylę się? Masz w zakresie obowiązków
> coś, o czym piszesz, że masz do tego zerowe zdolności?

A mam zakres obowiązków? Zostałem zatrudniony oraz już. oraz każdy w szkole robi
na rzecz szkoły to, co umie.

>> Nauczyciel pracuje 18h dydaktycznych i pozostałe wykonując prace
>> pozadydaktyczne w szkole.
> Wiem, wiem, tzw. "zadaniowy czas pracy", w ogóle niekoniecznie realizowany w
> szkole. Na tym tle bywają kontrowersje między ZZ a dyrektorami, bo im
> (dyrektorom) wydaje się, że da się w to wrzucić prawie wszystko. A tak nie
> jest.

A ja nie narzekam. Pociągnąłem w szkole sieć, opiekuję się księgowością oraz
chętnie zrobiłbym te dyplomy, ale przykro mówić tu trochę siadają moje zdolności,
stąd szukałem pomocy.

>> A to tak, wiadomo, że jak dyrekcja będzie zadowolona to nie będzie
> zgrzytów.
> Szczerze mówiąc zadowoleniem dyrekcji przejmuję się tak samo, jak ona
> moim.

A ja się przejmuję. Np. do zaliczenia stażu oddaję wyłącznie 10 konspektów, z
lekcji hospitowanych. A niektórzy wiem, że radośnie trzaskają konspekt do
każdej lekcji.

> A dyrektor, o którym pisałem, to po prostu spoko gościu był oraz nie
> waliło mu w dekiel.

Każdemu wali. trzeba się nauczyć jedynie omijać drażliwe punkty :) Choć fakt,
niektórym wali na szerszej linii niż przeciętnie :)

>> Czas. już wydrukowałem cos, co od lat podoba się dyrekcji (mi
>> niekoniecznie) oraz tyle.
> He he, najgorzej przyzwyczaić dyrekcję do tego, że coś może prosto mieć...
> :)))
> A poważnie - zrobienie dobrego, oryginalnego akcydensu nie jest wbrew
> pozorom łatwe (swego czasu robiłem nieco w reklamie oraz stąd trochę
> orientuję się w temacie)

No jednakże załamałbyś się, jakbyś zobaczył dyplomy, które im się podobają :)
Ale skoro im się podobają, to mają :)

>> 10 sztuk? Pozostaje atramentówka oraz tyle. A oraz czasu nie ma, bo jutro
>> rozdanie świadectw. Jak zwykle,
>> powiedziano mi o tym na sam koniec.
> Aaaa, kapuję, mój błąd - myślałem, że to coś bardziej prestiżowego ma być,
> do wykorzystania przez kolejne kilka lat, ze 3600 dpi, sito albo twardy
> offset...

hehe, prestiżowe.... :) Każdy uczeń to wyrzuci do kosza pod szkołą pewnie :D
BTW: i tak by wypada na tym drukować później nazwiska oraz zasługi.

> Ale jak atramentówka (niezła) oraz jedynie 10 sztuk to ładnie będzie na jakimś
> polimerze (nie zżółknie szybko) albo chociaż na papierze z jakąś stosowną
> fakturą (ok. 1÷2 zł/arkusz A4) - wierz mi, materiał naprawdę wyjątkowo sporo
> daje.

przykro mówić na tym się nie znam. Kupiliśmy jakiś wizytówkowy papier z
wytłoczonymi bombelkami, ale wydruk nijak mi się nie podoba, bo ich koncept
to ,,walnąć zdjęcie szkoły na całe tło oraz tyle'. Ale podoba się, to następujący
mają.



From: Czarus <none[]none.none>
Subject: Re: outlook express
Date: 25 Apr 2005 10:28:38 GMT

"Ja" wrote in news:d4b3g1$f1a$1@news.telbank.pl:

>
> Da sie, Jesli - jak powyzej - kliknie sie w wiadomosc z odpowiedziami,
> to po nacisnieciu Delete OE pyta, czy usinac caly watek (oczywiscie
> "w dol") oraz kasuje
> (tyle ze odtworzyc sie później nie da - jak w przypadku "zwyklych"
> maili)

A faktycznie. Bazowalem na tym co ja robilem, wyłącznie zapomnialem dlaczego
nie usuwalem a ignorowalem. Przy ignorowanych nie pobieral mi odpowiedzi na
niechciane watki oraz oszczednosci byly (wtedy modem ;-) )

From: "Kamila Zięba" <kama168[]op.pl>
Subject: Odp: TURYSTYKA
Date: Wed, 8 Mar 2006 11:51:44 +0100

Może przejrzyj informator eudkacyjny?
Użytkownik marysia w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:dn1utp$39i$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Witam!
> Mam pytanko: na jakie studia mam możliwość się wybrać po ukończeniu liceum o
profilu
> turystycznym?
> pozdrawiam
> Marysia:)
>
>

From: RafalZ <rav-z[]gazeta.pl>
Subject: Re: do =?ISO-8859-2?Q?Admin=F3w_SBS-=F3w_NW_i_MS?=
Date: Tue, 25 Jul 2006 10:19:57 +0200

Krisk napisał(a):
> się wyłącznie jak to wygląda w szkołach, gdzie informatyki uczy
>
>>przysłowiowa pani od rosyjskiego po kursie (a z tego co widzę osoby
>>kompetentne techicznie to raczej wyjątki
>
>
> a wiec albo jest inny informatyk który napawia to, albo prosi się uczniów
> gimnazjum, dzieci nauczycieli, aby przyszli oraz naprawili komputer.

Witam

Przyglądam siętej dyskusji z zaciekawieniem od początku oraz przykro mówić mam możliwość
potwierdzić, że przykro mówić następujące są realia polskiej szkoły chyba w
większości placówek.

To, co pisał jeden z kolegów, nauczyciel informatyki to nie wyłącznie
pedagog ale oraz osoba do serwisu, ukladania planu lekcji, tworzenia
prezentacji na spotkania Rady Pedagogicznej, organizowania Dni Otwartych
(prezentacjie dla dzieciaków, omówienie zasad naboru dla rodziców,
przygotowanie poligraficzne itp.), drukowanie świadectw, utrzymania
stron www, montażysta filmów z uroczystości szkolnych (choć aurat to
lubię ;-) ). można by wymieniać długo dalej...

Nie wiem jak u innych ale największym kłopotem u mnie jest obsługa
komputerów w sekretariacie, u dyrektora, ekonomii... Ilość awarii,
"niedziałanie" poszczególnych programów, obowiązek zrobienia czegoś
natychmiast ("bo tu się pracuje panie Rafale"), nawet kosztem lekcji,
działa wyjątkowo demotywująco.

Że nie wspomnę o masie roboty zw. z SIO czy elektronicznym procesem
rekrutacji (wdrożonym w tym roku w Katowicach)...

i za to wszystko 80 zl (brutto) motywacyjnego heheh...

Pewne rzeczy w każdym razie jak się okazuje da się przeskoczyć. W szkole w której
pracuję, po zdecydowanej odmowie wykonania jakiejś kolejnej czynności w
"ekonomii", komputery w sekretariacie oraz jego najbliższej "okolicy"
serwisuje za pewnie niemałą kasę zewnętrzna firma. Z jednej strony po
płaconych rachunkach dyrektor zaczyna doceniać to, że ktoś robił to do
tej pory za darmo, z drugiej pozycja nauczyciela informatyki jednakże
spada (bo wypada zatrudnić kogokolwiek z zewnątrz). i czy motywacyjny w
przyszłym roku dostanę to nie wiadomo...

Nie wiem jakie jest złote wyjście z takiej sytuacji, niemniej
zatrudnianie nawet wyjątkowo uzdolnionych uczniów uważam za koncept kompletnie
chybiony, wręcz nieetyczny.

Ciekawi mnie kiedy to wszystko się zmieni...

pozdr.

From: Marek.Pawlowski[]fuw.edu.pl (=?UTF-8?B?TWFyZWsgUGF3xYJvd3NraQ==?=)
Subject: Re: Kto =?UTF-8?B?bW/Cv2VwcmFjb3dhw6YgamFrbyBvcGlla3VuIMK2d2lldGw=?= =?UTF-8?B?aWN5IHN6a29sbmVqIChuaWUga2llcm93bmlrKT8=?=
Date: 4 May 2005 00:29:22 +0200

Panowie! Wysyłajcie informacje kompletne. W obu wklejonych linkach wisi
tekst bez zaznaczenia, Ĺźe ważny w tej sprawie fragment par. 1.4 (od
słowa "ustalenia" do końca punktu) został uchylony przez TK oraz nie
obowiązuje.

inne


Andrzej Krzywy IRA Mory Kant Liberty X Jethro Tull
ogród implanty podłogi Komputery, Sprzęt Suszarki