prawdę mówiąc, rodzice- ja oraz mąż dużo czytamy, jak na wolny czas który mamy
(przynajmniej tak mi się wydaje)
starszy syn umie czytać, znikomy jeszcze nie (liczyliśmy, że będzie czytał
przed pójściem do szkoły)
nie chcę żeby byli geniuszami....
chociaż starszy ma zadatki (jest dyslektykiem oraz miał testy u psychologa to
podobno ponad przeciętną wyszły wyniki oraz pani psycholog się rozwodziła jakie
inteligente dziecko - choć dysgrafik oraz dysfunkcje ma jakieś ręka - oko)
no ale z dysgrafią bazgrze jak kura pazurem
co pomimo opinii od psychologa przykro mówić nie staje się ze zrozumieniem
przyjmowane przez nauczycieli
a nauczyciele, cóż miał jednego z powołania ale to w drugiej klasie oraz na rok
w tym momencie tylko pani od plastyki jest osobą zgodnie ze swoim powołaniem
reszta to większa lub mniejsza tragedia:o(
jak wiadome jest w dzisiejszej szkole dziecko nie może samo myśleć oraz mieć na
każdy temat swoje zdanie
to nauczycielki (te nie z powołania) nazywają pyskowaniem lub dyskutowaniem
oraz mówią to z oburzeniem, że syn dyskutuje (a w podtekście, jak on może
prtzecież ma dopiero 11 lat, a my tu mamy następujące doświadczenie itd to musimy
miec zawsze rację...itp
a nie chcę żeby jakieś zalążki czegoś pozytywnego co mu się przyda w życiu
zostały stłamszone przez szkołę
młodszy jeśli nauczyłby się czytać teraz w zerówce to na pewno mu się przyda
jest raczej niecierpliwy oraz nawet jak ja mu czytam to co chwila przerywa oraz
gada.....gada...gada
a ja słucham
ale w ten sposób on nie słucha
a my rodzice oraz rodzina
ogrom pracy żeby dorobić się na swoje ukochane miejsce wśród lasów
sfrustrowanie nierzadko pracą
zmęczenie
niewiele czasu
nieumiejętność na pewno wychowania dzieci zgodnie z zasadą
wierz w siebie, jesteś wartościowy, maszs potencjał
pomimo szczerych chęci nie potrafię tak kierować swoimi chłopakami
stąd zainteresowani akademią....
dzięki za opinie...
anka From: "Jotte" <tjp3[]wirtualna.spam.wypad.polska> Subject: Re: Czy nie ma nadziei? [spory OT] Date: Mon, 10 Jul 2006 17:48:59 +0200
Użytkownik "Klara Bemol" napisał w wiadomości
news:e8tq88$s37$1@news.wp.pl...
Tmi napisał(a):
> A Maleństwa nie żałuję, fakt, miało byc pół roku potem (właśnie jak
> zrobię staż oraz będę mieć tzw. zabezpieczenie socjalne), ale Pan Bóg wolał
> inaczej.
> Niech zyją bezrobotni!!!
A ten pan bóg niech im na to życie da, albo chociaż powie z czego.
Wybacz, ale wyimaginowany pan bóg nie ma tu nic do rzeczy.
Możesz - oczywiście - sądzić co zechcesz, ale ja też. A ja uważam, że
dojrzały człowiek planuje swoje życie, nie zaś żyje jak go przypadki oraz
kaprysy noszą. Kiedy nastawia się na awans zawodowy (nawet w tak nędznie
opłacanym zawodzie, jak nasz) to realizuje go konsekwentnie oraz nie zakłóca
innymi działaniami, łącznie z prokreacyjnymi. Jeśli jednakże tak zdecyduje, to
później nie marudzi - jest _dojrzały_ , wie co robi.
też w zakresie planowania rodziny. Narodziny dziecka - nowego
człowieka - to istotne wydarzenie. Niesie odpowiedzialność za jego przyszły
los. Do tego wypada się przygotować, również materialnie, inaczej to brak
rozsądku. IMO dowodem niedojrzałości jest sytuacja, kiedy pojawienie się
dziecka "okazuje się", a nie jest wynikiem rozsądnie zaplanowanych etapów
życiowych. Istnieje wszak szereg metod pozwalających na skuteczną kontrolę
też tej sfery naszego życia, przecież nie ma przymusu oddawania się
hazardowi np. grając w tzw. watykańską ruletkę. ;)
dość nierzadko pomagałem nauczycielkom znajdującym się w trudnej sytuacji
rodzicielsko-materialnej (jestem związkowcem), ale mam w tym zakresie prawo
osobistego spojrzenia (a również - instytucjonalnie - opiniowania) na postawy
oraz okoliczności. Jest ono w dużej mierze decydujące w obszarze moich
prerogatyw.
Mam nadzieję, że teraz mnie lepiej rozumiesz.
From: "Teresa Wybraniec" <teres3w[]tlen.pl> Subject: Re: Awans Date: Mon, 21 Feb 2005 12:02:43 +0100
Awans tak, ale niech idą za tym sensowne pieniądze . Niech nauczyciel nie
będzie rozliczany z bzdur gatunku co zrobił żeby ..... Wracajmy wreszcie do
czasów kiedy szkoła była po to żeby uczyć, a nie tworzyć bzdurnych papierów.
27 lat pracuję oraz nigdy nie miałam tak mało czasu dla uczniów oraz swoich
dzieci!
ciągle jedynie ewaluuję, piszę raporty, diagnozy, programy naprawcze
itp(papiery,papiery.....)Teresa
Użytkownik "Ula" napisał w wiadomości
news:cvcdgv$1ba$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Awans jest potrzebny ale absolutnie nie w takiej formie jak obecnie.
> Nauczyciel powinien posiadać właściwy do danego stopnia staż pracy,
> nienaganną opinię, wykazać się kreatywnością itp. Wszystkie te dokonania
> n-la mogłyby być zaopiniowane przez Dyrekcję, Radę Ped. oraz ewentualnie Radę
> Rodziców.
> Użytkownik "Ewelina Trzaskalska"
> napisał w wiadomości news:cre49q$11p$1@nemesis.news.tpi.pl...
> >
> > Użytkownik "Jola" napisał w wiadomości
> > news:cocet7$9ne$1@atlantis.news.tpi.pl...
> > > Czy twoim zdaniem awans jest potrzebny?
> > > jak najbardziej nie jest
> > >
> >
> >
>
> From: bo[]e-mailanywhere.com (Declan) Subject: Luca Date: Sat, 30 Jun 2007 22:15:58 +0000 (UTC)
4f12b89c2256b582bc9f344602fb074f
http://www.dupontaccendinoriparazionedupontaccendinoriparazioni.ocuokj.org/
http://www.tubazioniretedariaimpiantocivile.tgydoj.org/
http://www.traduttoretedescoitalianotraduzioneonline.opojum.org/
http://donnaletteraturaannamariaorteseimmagine.pkjtsb.org/
http://www.granuccinetlabirintoswfurl.tgydoj.org/
http://www.cavoelettrico26costometro.pkjtsb.org/
http://www.perditasanguedopofecibambino.tgydoj.org/
http://arteaziendaregionaleterritorialeedilizia.qrxvou.org/
http://www.youtubeamicomariasfide.ocuokj.org/
http://www.leggeregionalelazion18.qrxvou.org/
246f5573f09449eb624440463d221fca
--------------------------------------------From: aneczka <aneczkaw[]interia.pl> Subject: Re: nauczyciel kontraktowy a wynagrodzenie Date: Tue, 09 Aug 2005 11:14:28 +0100
Roman G. napisał(a):
> Dnia Tue, 09 Aug 2005 09:54:57 +0100, aneczka napisał(a) w wiadomości:
> news:dd9ngr$rjd$1@atlantis.news.tpi.pl
>
>
>>tacy nauczyciele niedouczeni
>
>
> Pomogłaś. Za to potem...
>
co potem? wyraziłam jedynie swoje zdanie oraz tyle. inne