Z jakich ĹşrĂłdeĹ? Czy mogĹabyĹ podaÄ choÄ jedno?
Dnia 04-11-2007 o 22:19:41 Katarzyna
napisaĹ(a):
> Piszemy projekty, dostajemy dofinansowanie z ró¿nych ciekawych Ÿróde³ oraz
> mamy
> zapÂłaconÂą kaÂżdÂą dodatkowÂą godzinĂŞ.
>
>
>
--
UĹźywam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/ From: Tristan Alder <smiejek[]poczta.onet.pl> Subject: Re: Pomocy !!! bo sie obsram ( a nie chce ) Date: Mon, 31 May 2004 16:23:06 +0200
W odpowiedzi na pismo z dnia pon 31. maja 2004 16:03 opublikowane na
pl.soc.edukacja podpisane Borchacz:
> NIE MARTWCIE SIĘ LUDZISKA , INFORMATYKIEM TO JA NIE BEDE.
> ZAJMĘ SIĘ POLITYKĄ i BEDE KRADŁ WASZ HAJS Z PODATKÓW
INO SIE NAJPIERW ZAŁAP, BO TAM U ŻŁOBA KONKURENCJO DUŻA.
Użytkownik "Jotte" napisał w
wiadomości news:e2a72j$hvd$1@news.dialog.net.pl...
>W wiadomości news:e2a1o3$j7t$1@atlantis.news.tpi.pl Facet33
> pisze:
>
>> W szkole X pracuje 2 nauczycieli przedmiotu Y jeden mianowany drugi
>> kontraktowy. Mianowany 8 lat pracy kontraktowy 6m-cy. Mianowany w ciąży.
>> Obaj mają pełen etat ale gdyż od przyszłego roku w szkole X bedzie
>> jedna klasa mniej zabraknie godzin w związku z czym dyr. podjęła
>> decyzję o podziale godzin pomiedzy dwóch nauczycieli po 16godz na głowę
>> - czyli ani jeden ani drugi nie ma etatu. Czy nie jest tak że w każdym razie
>> ten mianowany powinien mieć pełen etat.?
> Nauczyciel zatrudniony na podstawie mianowania może mieć wymiar zajęć
> ograniczony w wyniku okoliczności przewidzianych art. 20 ust. 1 pkt 2 KN.
> Opisana sytuacja nie spełnia takich warunków, bowiem występują warunki do
> zatrudnienia go w pełnym wymiarze zajęć.
> Kontraktowy ma pecha.
> Fakt zaciążenia mianowanego nie ma tu nic do rzeczy.
i o to mi chodziło, czyli etat musi mieć w związku z prawami z karty, czyli
lepiej niż odwoływać się do KP oraz ciąży.
Wielkie dzięki From: "Adam C." <acichow[]box43.pl> Subject: Re: czy palenie przy dziecku jest lamaniem praw czlowieka? Date: Wed, 26 Jan 2005 16:29:10 +0100
A czy palenia dziecka 14-17 letniego przy dorosłym jest łamaniem praw
człowieka?
ABC From: "Roberto" <dolfuss[]poczta.fm> Subject: Re: Ministra pomysl kolejny Date: 3 Nov 2006 10:43:49 -0800
SmArt napisa=B3(a):
> >no to pogratulowa=E6 uczni=F3w
> >do moich dociera=B3o na parę minut
>
>
> Do moich te=BF dotar=B3o. Zreszt=B1 maj=B1 następujący punkt w regulaminie praco=
wni
> komputerowej wklejony do zeszytu. Wszystko by=B3o ok do czasu pierwszej
> wpadki. Zabra=B3em telefon odda=B3em wychowawcy bo dyrekcja nie chcia=B3a=
bra=E6 za
> aparat odpowiedzialno=B6ci oraz walczy=E6 z rodzicem. Walki nie by=B3o wycho=
wawca
> odda=B3 telefon na nast=EApnej przerwie.
>
> Bez konkretnych przepis=F3w co robi=E6 gdy taka sytuacja si=EA wydarzy, s=
zko=B3y nie
> b=EAd=B1 bra=B3y odpowiedzialno=B6ci za telefony. Dyrekcja b=EAdzie krzyc=
ze=E6 o zakazie
> stosowania telefon=F3w a jak przyjdzie co do czego to odpowiedzialno=B6=
=E6 spada
> na nauczyciela. Zreszt=B1 jak wszystko. A jak znajdzie si=EA bardziej
> wyszczekany rodzic to nagle dyrekcja staje po jego stronie oraz zwraca mi
> uwag=EA, =BFe nie mam prawa zabiera=E6 telefonu.
Konkretne przepisy powinny by=E6 istniejące w statucie szko=B3y.
> Dla mnie to rzucanie s=B3=F3w na wiatr. A później si=EA dziwimy, =BFe naucz=
yciela si=EA
> nie szanuje ... skoro przy nast=EApnej sytuacji s=B3yszysz "a dlaczego ro=
dzice
> maj=B1 przyj=B6=E6 po telefon skoro Marcinowi pan odda=B3 po lekcji".
Nast=EApnym razem wezwij rodzica oraz powiedz, =BFe wyłącznie jemu oddasz
telefon. B=EAdzie normalniej bo ten wychowawca to ignorant. oraz co to
znaczy szanowa=E6 nauczycieli? Np. ba=E6 si=EA? Szanuje to si=EA kogo=B6 kto
jest autorytetem. Nikt nie jest autorytetem z racji zawodu. inne