W wiadomości news:csea36$5ta$1@news.onet.pl WodnikJaqb
pisze:
> dla ideii od 3 lat prowadze 3 godz kolka informatycznego/tydz
> za friko oraz robie to poniewaz sa dzieciaki, ktore chca sie uczyc oraz
> autentycznie maja zapal a do tego sprawia mi to satysfakcje poniewaz
> lubie prace z mlodymi ludzmi.
Ja też, ale w tej chwili na działalnośc charytatywną mnie nie stać, z tego powodu tego
rodzaju działania ograniczyłem niemal do zera (choć kiedyś to robiłem oraz to w
znacznym zakresie).
From: "Adam C." <acichow[]box43.pl> Subject: Re: Praca dyplomowa Date: Tue, 14 Dec 2004 08:44:27 +0100
A dlaczego? To jest rynek usług edukacyjnych. To jest szkopuł osoby,
która przedstawia jako swoją pracę tekst, który ktoś inny napisał, a nie
tej, która za okteśłne honorarium coś takiego napisze.
AC From: "zona alberta" <misia =CUT THIS=[]fr.pl> Subject: Re: Praca Magisterska Date: Sun, 26 Sep 2004 10:31:08 +0200
Tristan Alder wrote:
> A co to ma wspólnego? Pisałem, że nie sprawdziłaś przed skrytykowaniem
> sprzedającego.
A czy twierdzę, że sprawdziłam?
BTW naprawdę wierzysz w to, że autor ogłoszenia miał szczere intencje?
żona From: "Adam C." <acichow[]box43.pl> Subject: Re: Fala w szkole Date: Tue, 16 Nov 2004 14:11:01 +0100
Użytkownik mmateuszz napisał:
> rekomenduję dyskusje spod adresu:
>
> http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.soc.dzieci.starsze&tid=7422139
>
Zjawisko "fali" do szkół przynieśli uczniowie ze środowisk
lunmpenproletariackich. W to właśnie w takich środowiskach panuje kult
przemocy. Gdy w SOR-ze miałem praktykę w wojsku (to było 25 lat temu)
przez pół roku walczyłem z tym zjawiskiem (dość skutecznie). Fala w
wojsku wynika z faktu chęci dominowania nad inymi - przodują w tych
zachowania osobnicy o niskim poczuciu wartości. W wojsku kaprale po
zawodókach z wielką lubością znecali się nad poborowymi ze średnim
wykształceniem. Gdy do służby czynnej trafiali ci, którym powinęła się
noga na studiach - byli oni przegrani, gdy trafili na kaprali po
podstawówkach lub zawodówkach. W wojsku miałem luksus posiadania w
dyspozycji kar.
Szkolna "fala" pojawiła się początkowo w szkołach zawodowych oraz w
internatach. W ob=u takich środowiskach dominowała młodzież z biednych
środowisk, niekiedy wręcz patologicznych, w których uznanie oraz szacunek
zyskuje się tylko drogą dominacji fizycznej. Do tego doszły wzorce
wyniesione z więzień (przeżyte osobiście lub zasłyszane od członków
rodzin lub kolegów, którzy siedzieli w więzieniu). w ostatnim czasie "fala"
dotarła do wszystkich szkół. Łączę to z ogólnym zdziczeniem obyczajów.
TV epatuje tylko przemocą, przemoc dominuje w grach komputerowych
(proszę zobaczyć, ilu jest fanów gier, gdzie bohater niszczy wrogów, a
ile gatunku SimCity?).
Co może szkoła? Niewiele - uczeń ma jedynie prawa, niemalże żadnych
obowiązków. W szkoałch jest tyle zakamarków, że nie sposób, żeby wszędzie
dotarli dyżurni nauczyciele. Coraz częściej mają miejsce pobicia
nauczycieli poza szkołą, którzy "podpadną" w szkole jakiemuś uczniowi.
Niektórzy uczniowie wręcz mówią, że za flaszkę da się wynająć kogoś, kto
zbyt wymagającemu nauczycielowi zrobi "łomot".
Jedynym wyjściem to kamery w całej szkole oraz ochrona w sile kilku
zdrowych mężczyzn, patrolujących budynek bez przerwy dzień (ich mocną
stroną jest to, że nie są nauczycielami oraz mogą jednakże bez problemu
zastosować przymus fizyczny w stosunku do agresywnych uczniów).
To, co obserwujemy w szkoąłch - to bezpośreni skutek oszczędności w
szkołach: przeładowane klasy, brak zajęć pozalekcyjnych, komercjalizacja
oświaty. Jeśli szkołą zacznie wymagać, to uczniowie zabiorą papiery oraz
pójda do tej szkoły, gdzie się nik t ich nie czepia - jeśli zmniejszy
się liczebność w klasie, to zaraz organ prowadzący zlikwiduje podziały
na grupy lub połaczy klasy, a to oznacza, że kogokolwiek z nauczycieli wypada
będzie zwolnić. Jaki nauczyciel bedzie chciał tego, żeby jego działania
wychowawcze przyczyniły się do utraty pracy?
Przed laty był wyświetlany film pod tytułem "Klasa 1984", w której
samotny nauczyciel zmagał się z młodymi bandytami w szkole. wtedy
oglądało się ten film jako bajkę - teraz zbliżyliśmy sie do tej
sytuacji, którą swego czasu zafundowało sobie amerykańskie społeczeństwo
poprzez liberalizację systemu oświatowego.
ABC From: "Cyc" <cyc[]onet.pl> Subject: No Date: Fri, 20 Feb 2004 18:58:05 +0100