poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "Ala" <feliks_ap[]o2.pl> Subject: Re: Oceny a regulamin. Date: Thu, 18 Dec 2003 00:56:35 +0100
> > Drugie:
> > Nie wiem skąd mi to przyszło do głowy ale myślałem że istnieje taka
> > zasada/punkt/prawo że gdy jedna ocena odbiega od reszty to przy
> > wystawianiu oceny semestralniej nie bierze się tego pod uwagę.
>
> też nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy. IMO zależy to od ustaleń
> wewnątrzszkolnych.
U nas istnieje cos takiego jak ocena wazona. Bieze sie pod uwage wszystkie
oceny ale przelicza sie je. Nie wiem jak, nie moja dzialka (ocena
opisowa...) ala From: "emer" <SMIEC-USUN.emeryt[]megapolis.pl> Subject: Re: staz na dypl. wg nowej karty Date: Tue, 27 Jul 2004 15:36:18 +0200
Użytkownik "woytec"
> Czy zalapie sie na staz (2lata, 9m-cy) na stopien nauczyciela
dyplomowanego
> według nowej karty nauczyciela (ktora ma wejsc od 01.09.2004) jezeli w tym
roku
> otrzymalem stopien nauczyciela mianowanego, oraz zlozylem juz wniosek o
> rozpoczecie stazu.
A czy Prezydent podpisał już ustawę o zmianie ustawy?
Pozdrawiam
e. From: "Roman G." <roman.gawron[]gazeta.pl> Subject: Re: bezczelny nauczyciel Date: Mon, 13 Jun 2005 22:49:16 +0200
Dnia Mon, 13 Jun 2005 22:34:58 +0200, locke napisał(a):
> To akurat małe piwo - tzw. trudni uczniowie na ogół szybko wykorzystują
> dostępny im limit "np" - a później oraz tak nie może go wziąć.
To odwróćmy sprawę, w ogóle nie dawajmy "np." oraz pytajmy delikwenta na
każdej lekcji. Niech będzie pod szczególną kontrolą. Ciekawe, kiedy mu się
znudzi oraz kiedy dojdzie do wniosku, że lepiej ukryć się w tłumie oraz nie
zwracać na siebie wzmożonej uwagi nauczyciela.
>> zacząć wymagać zwolnień lekarskich dla usprawiedliwiania nieobecności, czy
> Nauczyciel nie może
A to czemu?
> rodzice mają prawo usprawiedliwiać nieobecności dziecka w szkole bez podawania
> przyczyn (czyli bez pokazywania np. zwolnienia lekarskiego).
Teza interesująca, tyle że nieprawdziwa.
Czy rodzice mają prawo - w sensie administracyjnym - kontrolować realizację
przez uczniów obowiązku uczęszczania nazajęcia szkolne? Dlaczego więc
mieliby mieć prawo usprawiedliwiać nieobecności?
>> także kazać pozostać po lekcjach oraz wyplewić szkolną rabatkę lub napisać
> Nauczyciel nie może zatrzymaćucznia dłużej, niż wynika to z planu lekcji.
Dlaczegóż to? Plan lekcji to nie żaden akt prawny.
> Rozprawkę może mu rąbnąć, ale:
> - uczeń złożony olewa oceny - albowiem pewnie nie napisze;
To przesiedzi godzinę oraz się ponudzi. A gdyż nie napisał, to jutro znów
godzinę - oraz tak do skutku.
> napuścić na nauczyciela nadzór pedagogiczny - zgodnie z obowiązującymi
> zasadami prac domowych nie zadaje się "za karę".
Czy te zasady są gdzieś skodyfikowane, czy mówisz o widzimisiach
wizytatorów? Bo co do widzimisiów, to mogą Cię cmoknąć! ;)
> i inne, oraz mniejsze. i nie jest to nic złego.
Staje się czymś złym w chwili, gdy nauczyciel staje wobec łobuza rzekomo
bezradny.
Uniwersytet Warszawski, studia zaoczne kierunek pedagogika ogólna,
uzupełniające studia magisterskie
Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Grzegorzewskiej - studia magisterskie
http://www.aps.edu.pl
Użytkownik "wera" napisał w wiadomości
news:c31gob$gj9$1@julia.coi.pw.edu.pl...
> dzień doskonały
> Chciałabym zrobic kurs pedagogiczny w wawrszawie ale za wyjątkowo nie wiem
> gdzie, wyjątkowo prosze o pomoc
> Znalazłam wyłącznie kursy podyplomowe a to mnie nie interesuje gdyż
> jestem dopiero na 3 roku studiów
>
> Pozdrawiam
> Ewa
>
>
> From: "Harun al Rashid" <al_rashid[]o2.pl> Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_dyrektor_szko=B3y_jako_organ_administracji?= Date: Mon, 13 Feb 2006 23:55:13 +0100
Użytkownik "Jotte" pisze:
>> A jest organem administracji publicznej? Mam uzasadniona wątpliwość.
>> Tryb KPA stosują nie tylko organy.
> Gdzieś czytałem (i nawet kiedyś zastosowałem), że dyrektor podejmuje
> decyzje
> w sprawach szkoły w trybie KPA (chodziło o procedurę i terminy). To było
> dawno i za diabła nie moge znaleźć ani sobie przypomnieć.
>
To zależy od rodzaju decyzji, nie wszystkie są z automatu z KPA, jak sądzę.
> Poszukuję czy istnieją jakieś odniesienia w KPA co do pisemnego upomnienia
> o
> naruszenie regulaminu pracy (chodzi o spóźnienie, kara w trybie art. 108
> KP
> par. 1). Sprawa jest w sumie dość prosta, chodzi o sprzeciw w na podst.
> art.
> 112 par. 1 (brak wysłuchania pracownika przez pracodawcę, czyli dyrektora,
> odbyła się jedynie rozmowa z wicedyrektorem bez powiadomienia o trybie i
> celu przeprowadzenia rozmowy, jedyny efekt to notatka służbowa nie
> zawierająca jakichkolwiek wyjaśnień obwinionej, nieprawdziwe informacje w
> uzasadnieniu, niewłaściwe rozpoznanie sprawy, nieuwzględnienie art. 111,
> itd.). Ale wchodzi w grę nie tylko sprzeciw, lecz także skarga do organu
> nadzoru na działalność dyrektora i łamanie prawa oraz w przypadku
> odrzucenia
> sprzeciwu pozew do SP. A w takim razie przyda się każdy argument, również
> z
> dziedziny postepowania administracyjnego (choćby art. 10 par. 1 KPA).
>
A przepraszam, po grzyba? I tak jedno uchybienie dyrektora wynikające z
niezastosowania prawa pracy wystarczy. :)
Do upomnienia pełen tryb postępowania jest opisany w KP, imo dyrektor nie
musiał stosować KPA w tym wypadku.
Ale jeśli się upierasz, to odwołaj się do definicji - dyrektor mieści się w
'inne' w art. 1, punkt 2) KPA. Na tej podstawie zasadniczo każda decyzja w
sprawie indywidualnej idzie wg KPA.