Archiwum grupy pl.soc.edukacja


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma, w której ofercie jest identyfikacja tablic rejestracyjnych

poprzednia strona ------------- następna strona


From: "Harun al Rashid" <al_rashid[]o2.pl>
Subject: Re: problem - opieka nad dziecmi
Date: Tue, 13 Dec 2005 18:53:59 +0100

Użytkownik "darek" napisał w wiadomości
news:dnmrga$j3s$1@atlantis.news.tpi.pl...
> ale czy mozna to zrobicbez kontaktu z ojcem ? czy mozna to zrobic
> "zaocznie" ?? Czy istnieje coś takiego jak porzucenie ?


Można, choć trwa imo dłużej. Będą go szukać najpierw, ustalać od kiedy nie
widuje dziecka, czy kontaktuje się z nim np. listownie, czy płaci na
utrzymanie.
"Porzucenie" - w kodeksie rodzinnym określa się to ZCP zwrotem 'gdy rodzice
trwale nie interesują się dzieckiem'.

Poważnie mówię, niech dziadkowie zwrócą się do sądu. To nie jest sprawa
karna czy cywilna, tu nie ma dwóch stron do rozsądzenia, tylko szukanie
rozwiązania najlepszego dla dzieciaka. Sąd dobierze odpowiednie paragrafy i
określenia.

PS
odpowiadaj pod postem


From: "Roman O." <romik197minusjeden[]klub.chip.pl>
Subject: Re: SBS dla szkol
Date: Tue, 30 Dec 2003 15:22:16 +0100



Użytkownik "Artur" napisał w wiadomości
news:bsqc2a$d0i$1@atlantis.news.tpi.pl...

> Muszę się zająć pracownią, a nie mam doświadczenia z SBS'em i Active
> Directory. Poprzednio było Peer2peer, udostępniłem folder na jednym

Trochę już inne czasy...niż np peer-to-peer na Win 3.11
;-)
Ech łezka się w oku kręci jak to bywało...
Windows, jak to Windows.
Wirusów dla niego full
Usery -motłoch, z zapleczem dostępu do "narzędzi" z Internetu.
Bad boys'ów bez liku, a Ty jesteś ten Z Ł Y, co to za "klawisza" w pracowni
robisz.
W kwestii formalnej:
A ta pracownia, jest to tzw "typu otwartego"?
Co to, "Muszę się zająć pracownią", to "zajmowanie" bez szkolenia?
Normalnie, jest 2 tygodniowy kurs administrowania SBSem.
Płaci za to Organ Prowadzący szkołę.
Nawet jak Ci się uda "poczytać" i zrobić, to czy tak ciągle,
(w sposób nieformalny?) będziesz nią się "zajmował".
Praca z pracownią, to oprócz odpowiedzialności za mienie (fizyczne),
software, wiruski, jeszcze odpowiedzialność prawna, (za to co się tam
dzieje).
Mam wrażenie, że nie zdajesz sobie sprawy, w co się "pakujesz"?
No chyba, że to tylko, tak doraźnie.


From: Jonasz <jonasz_[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zdrowsze =?ISO-8859-2?Q?podej=B6cie=3F?=
Date: Tue, 16 Sep 2003 19:19:52 +0200

Roman O. wrote:
> Po wyjściu na jaw wypadków w "budowlance", w Toruniu,
> (i gdzie indziej), "oko" opiniotwórczych mediów skierowało się
> na Szkołę.
> Czy po latach... braku tej ingerencji zrobi jej to dobrze?

Na pewno nie zaszkodzi. Skandaliczny stan oświaty jest efektem
wieloletnich oszczędności. Rodzice już od paru lat nie kwapią
się do sponsorowania szkoły w jej codziennych wydatkach.
Zastanawiam się, jak dyrekcja na Mokotowie zmusiła rodziców
do utrzymywania firmy ochroniarskiej - to jest ustawowy obowiązek
ministra edukacji. Dlaczego pedegog szkolny chce pomocy etatowych
wywiadowców - czyżby nie umiał zaufać uczniom oraz ich rodzicom?
Nie ma tam normalnych rodziców, którzy nie godzą się z przemocą,
dewastacją oraz dilerami? Gdyby uczynić klasy po 80 uczniów, to może
oraz w mojej szkole zaoszczędzilibyśmy tyle pieniądzy, aby
zatrudnić szatniarkę oraz tajnego agenta? A jak wykorzystamy
zakratowane pracownie wynajmując je jako noclegownie dla
więźniów, to kupimy wykrywacz metalu, aby zabierać uczniom
broń przy wejściu.

Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto odkryje, że są urzędnicy
panstwowi odpowiedzialni za szkolnictwo. Może ktoś zapyta,
dlaczego szkoły nie radzą sobie z problemami, oraz nie mają
rzetelnej pomocy z zewnątrz. Może ktoś sprawdzi, jak organ
założycielski dba o bazę dydaktyczną oraz po co wprowadzono
pośrednika, który decyduje gdzie wydawać pieniądze na pracownie
dla szkół. Może ktoś ujawni nakłady na akcje rodzaju
"Szkoła z klasą", które przypominają mi igrzyska zamiast chleba.
Może ktoś wyśmieje rady udzielane przez rozmaitych urzędników,
żebyśmy szukali sobie sponsorów albo rozwijali działalność na
rzecz finansowania dodatkowych wydatków. Chciałbym usłyszeć
z ust ludzi odpowiedzialnych, że szkoła nie potrzebuje sponsora,
bo już ma, a jej działalnością jest właśnie produkcja
absolwentów.


Ostatnie, to niech dyrektor stołecznego liceum im. A. Frycza
Modrzewskiego Andrzej Kurzyb sam je karmę, a pierwszoklasistom
ma psi obowiązek zapewnić poszanowanie godności osobistej
oraz bezpieczeństwo. To mnie zbulwersowało.

trzeba wielkiej narodowej dyskusji na temat pieniędzy w oświacie,
bo to jest rzecz podstawowa. Molochy szkolne przypominają mi
obozy koncentracyjne. Uważam, że następujące oszczędności są pozorne.

Niech dziennikarze drążą jak najwięcej.

J.

From: Tristan Alder <smiejek[]poczta.onet.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?=2C=2C=A6wietlana=27=27_przysz=B3o=B6=E6?=
Date: Fri, 20 May 2005 15:54:51 +0200

Witam,

właśnie rozmawiałem z Dyrekcją. Od września będę miał w liceumie goły etat,
jak dobrze pójdzie. W gimnazjumie przy wyjątkowo pomyślnych wiatrach 2
godziny. Ciekawe za co będę żył. Jedna nadzieja, że plan ułożą sensowny oraz
wezmę parę godzin w drugiej szkole. Ale oraz tak jest to przetrwanie na 2-3
lata. Coraz mniej klas się otwiera. W zeszłym roku otwarliśmy 5 zamiast 6.
W tym roku już na starcie wolno nam przyjmować jedynie na 5 klas, albowiem jest
duże ryzyko, że otworzymy 4. A na pewno będziemy mieli dużo ludzi z
niziutkim poziomem :(. Gimnazjum także otwiera w tym roku mniej. Za 4 lata w
gimnazjum zostaną 4 klasy zamiast obecnych 7. Za około 10 lat w całym
Hindenburgu mają zostać 3 szkoły średnie. w tej chwili jest około 9 liceumów.
Dyrekcja mówi wprost: póki jeszcze nie jestem następujący stary, mam szukać innej
roboty. jedynie co może odszukać gość w średnim wieku, ze śfinkowym
wykształceniem, brakiem doświadczenia poza szkołą oraz brakiem realnych
talentów, a do tego z tak zakręconą psychiką, jak ja? Koleżanka fizyczna ma
duchtorat, to chce się załapać na adjunktę w Zielonej Górze. Koleżanka
żabojadka również szuka czegoś, ale z braku znajomości dzikiego nie wyjątkowo jej
wychodzi. Wszyscy uciekają z tonącej szkoły. Witamy w kraju pełnym nieuków.
Witamy w kraju bez przemysłu, w kraju wielkich targowisk oraz biedy. Witamy na
wysypisku Europy.


From: "Piotr [trzykoty]" <trzykoty[][wytnij]o2.pl>
Subject: Re: psychologia podyplomowa
Date: Sun, 13 May 2007 11:47:53 +0200


Użytkownik "Rentier" napisał
> mam pytanie na jakiej uczelni najlepiej zacząć studia podyplomowe z
> psychologii w zarządzaniu?
> Preferuję Dolny Śląsk z przyległościami

Coś takiego jest na SWPS Wrocław oraz UWr. jedynie weź pod uwagę, że do
wykonywania zawodu psychologa należy skończyć magisterskie studia.
Podyplomowe nie dadzą uprawnień do niektórych czynności, np. posługiwania
się testami, diagnozy, w rekrutacji pracowników także.

inne


wymiana płynu chłodniczego piece radom projektowanie Wnętrz Warszawa stag weekend krakow hotele praga
gry BTC BCD F562D firmware 1.14 Driver for Windows 9X/ koce Domatorzy przeprowadzki