Archiwum grupy pl.soc.edukacja


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma oferująca barki turystyczne

poprzednia strona ------------- następna strona


From: "Marikha" <marikhaUSUN[]TO.gazeta.pl>
Subject: Re: szkola policealna
Date: Mon, 29 Sep 2003 18:28:37 +0200


Użytkownik "koczkodan" napisał


> czy występują jakieś limity wiekowe w szkołach policealnych? ile razy
> wolno mi kończyć taką szkołę? czy mam możliwość co roku zapisywać się do innej oraz
> zdobywać nikomu niepotrzebny kolejny tytuł technika czegośtam?

oczywiscie,ze tak.ile jedynie dusza sobie zapragnie

From: Tristan Alder <smiejek[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Obowi=B1zkowe_wyposa=BFenie=3F?=
Date: Mon, 25 Aug 2003 21:29:47 +0200

Kłaniam się, dnia pon 25. sierpnia 2003 19:10 ktoś podpisujący się jako
Roman napisał(a):

> Tristan Alder napisał(a):
>
>> Witam,
>>
>> zastanawiam się, czy jako nauczyciel mam możliwość wymagać, żeby każdy uczeń miał
>> własny podręcznik na zajęciach. Bo pewnie znajdą się osobniki oporne, które
>> będą chciały zaoszczędzić na podręczniku...
>
> Jako nauczyciel możesz wymagać nie jedynie podręcznika, ale także zeszytu
> (z marginesami, jakie sobie zażyczysz), tablic, atlasów, wszelkich
> dodatkowych przyborów,

aby na pewno? Wszak w takim razie zarządałbym np. zestawu plansz poglądowych
za 350zł (widziałem takie).

> nawet określonego stroju,

Topless :-)

> jeśli specyfika Twojego
> przedmiotu go wymaga (zajęcia w pracowni czy laboratorium).

No... Specyfika wymaga... Nauczyciel lubi laski topless oraz polepsza to jego
zdolności do nauczania :-)

> Uczeń ma obowiązek dostosowac się do Twoich wymagań.

No właśnie to mnie nie do końca przekonuje, bo zauważyłem, że od jakiegoś czasu to
raczej uczeń więcej może niż nauczyciel. dlatego właśnie zastanawiam się
nad tym, na ile mam możliwość czegoś wymagać...


From: "Slawko" <slawkog13[]wp.pl>
Subject: antynomia
Date: Sat, 19 Feb 2005 13:32:58 +0100


W E=mc2 pojawia się pojęcie antynomii kłamcy. Co to jest antynomia? Podajcie
przykłady innych!

From: Tristan Alder <smiejek[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: ocenianie
Date: Sat, 26 Jun 2004 19:13:35 +0200

W odpowiedzi na pismo z dnia pią 25. czerwca 2004 21:16 opublikowane na
pl.soc.edukacja podpisane Amelka:

>> No to także nie oceniasz tego, czego nie wie, ale to co wie.
>>
>> Ala wie 100% = 5
>> Jasiu wie 50% = 2
>> Kaziu wie 10% = 1
>
> A spójrz na to z innej strony:
>
> Kazio nie wie 90% = 1
> Jasio nie wie 50% = 2
> Ale nie wie 0% = 5

O Jezu! Toż to sprowadza do absurdu każde ocenianie. Wiadomo, że każde
oceniania ma dwie części. Ocenę oraz jej dopełnienie.

> Naprawde oceniamy za to czego uczeń NIE wie. Nie oceniamy ile wie, wyłącznie
> szukamy dziury w całym.

Może Wy szukacie.

> Ile razy zdarzyło się Wam (zręką na sercu!) pytac
> do skutku, tj. do momentu aż uczeń wykaże brak znajomości tematu?

Nigdy, wręcz przeciwnie, co sobie wyrzucam oraz poprawę obiecuję.


From: Cheeky<cheekymonkey4_u[]yahoo.com>
Subject: Hot Celebrity Gossip
Date: Tue, 13 Feb 2007 07:46:02 GMT

Celebrity Gossip http://celebintel.blogspot.com/ - Britney , Hillary, Ashley, Lindsay and more.

inne


Les Gammas Junior Jack Las Ketchup J.J. Johnson Lemar
Forum lalka rapidshare Sennik karta kredytowa prezenty jak napisać cv