A FollowUp to a message dated 20 Apr 2004 from
alt.religion.albertanism message-id=
news:c63rl0$ckf$1@sunfire.man.olsztyn.pl signed by Kristoff:
>> O to wlasnie chodzi.
>> Ja tworze calkiem nowa religie, oraz ucze w niej, ze
>> kopulacja jest normalna ludzką czynnoscią, nie jest zlem,
>> nie jest grzechem, nie należy sie z tego spowiadac oraz
>> ponoscic pokuty. Ja jestem takim prorokiem, ktory kobietom
>> oraz mezczyznom mowi: "Kopulacja jest doskonała dla zdrowia oraz
>> wiezi spolecznych. Kopulujcie! Ale kopulujcie z rozsadkiem
>> oraz umiarem! Kopulujcie madrze!"
>
> Jak albertanizm traktuje antykoncepcję (chodzi mi o pigułki
> oraz prezerwatywy)?
Albertanism zaleca oraz popiera antykoncepcje. Antykoncepcji
powinna byc wyjątkowo dokladnie uczona mlodziez, zanim rozpoczna
dzialalnosc seksualna. Katolickie zaklamanie jest w tym
przypadku niedopuszczalne. Mlodziez ma obowiazek poznac swoje
cialo oraz seksualnosc - to nie jest wstyd, grzech, to jest
naturalne.
Odnosnie antykoncepcji hormonalnej - to tak jak ze wszystkim -
nalezy stosowac z madroscia, pod nadzorem lekarzy.
Prezerwatywy - zalecane.
Z dobrymi życzeniami, From: Anka <aneczkaw[]interia.pl> Subject: Re: opinia dla opiekuna =?ISO-8859-2?Q?sta=BFu?= Date: Tue, 04 Nov 2003 12:38:55 +0100
Użytkownik AP napisał:
> Mam napisać opinię dla swojego opiekuna stażu (na nauczyciela mianowanego)
> za 2,5 miesiąca (tylko tyle przepracowałam jako nauczyciel kontraktowy w
> zeszłym roku). Czy ktoś już pisał taką opinię? Poproszę o jakieś
> wskazówki/pomoc.
> Ania P.
>
ja zostałam poproszona o napisanie "laurki" - tzn. napisałam że
serdecznie dziekuję mojemu opiekunowi za cudowne chwile spędzone razem
ble ble ble ... było dobrze - opiekun nie mógł sie nadziwić że to o nim
no oraz został dyplomowanym
pozdrawiam From: "Krzysztof" <krzysztofzubel[]poczta.onet.pl> Subject: Czy roczny urlop dla poratowania zdrowia "kasuje" dotychczasowy staż Date: Thu, 31 Jul 2003 12:02:10 +0200
Witam
Na prośbę znajomej zwracam się do Szanownych Grupowiczów z pytaniem jak w
temacie.
Sytuacja wygląda mniej więcej w taki sposób:
W połowie normalnego stażu na nauczyciela dyplomowanego (2 lata oraz 9 m-cy)
znajoma zdecydowała się wykorzystać przysługujący jej roczny urlop dla
poratowania zdrowia.
(uwaga: Nie chodziło tu przede wszystkim o poprawę jej zdrowia ale o poświęcenie się
ratowaniu życia własnej córki (anoreksja)).
Stąd pytanie: Czy urlop dla poratowania zdrowia jest traktowany z punktu
widzenia stażu tak samo jak zwolnienie lekarskie? Czyli jeśli trwa dłużej
niż 6 m-cy definitywnie kasuje odbyty staż zmuszając stażystę do
rozpoczynania wszystkiego od początku? Czy także może powoduje on wyłącznie
zawieszenie stażu oraz sposobność jego kontynuacji po zakończeniu urlopu? Czy
spotkaliście się z przypadkami korzystania z urlopu dla poratowania zdrowia
przez okres dłuższy niż 6 miesięcy w czasie trwania stażu - jak się te staże
dalej potoczyły?
Za wszelką pomoc serdecznie dziękuję oraz pozdrawiam.
Krzysztof From: "Joanna Duszczyńska" <jduszczynska[]poczta.onet.pl> Subject: Re: Egzamin gimnazjalny Date: Mon, 8 Dec 2003 09:37:50 +0100
Użytkownik "Yorick" napisał w wiadomości
news:bqtiid$i1i$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Użytkownik "Joanna Duszczyńska" napisał w
> wiadomości news:bqqru3$jt5$1@news.onet.pl...
>
> > Przecież formalnie nie da się uzyskać takiego zaświadczenia dopiero w 4
> > klasie. wypada mieć "historię choroby" przynajmniej od 4 klasy szkoły
> > podstawowej oraz cały czas należy być reedukowanym...
>
> Może pani podać na to jakiś konkretny numer ustawy bądź rozporządzenia? Bo
> ja, mimo najszczerszych chęci, niczego takiego w przepisach dotyczących
> oświaty nie znalazłem...
Hmm... nie umiem czegoś takiego podać... niestety, ale wiem, że oficjalnie
jest taka praktyka w Warszawie... Np. aby dostać zaświadczenie następujące
ułatwiające egzamin gimnazjalny wypada mieć założoną wcześniej niż w 3
gimnazjum kartę w poradni psychologiczno pedagogicznej oraz zdać egzamin z
zasad ortografii... IMO są to wymagania wyższe niż dla niedyslektycznego
dziecka - następujące jeśli pisze bezbłędnie to zasad ortograficznych znać nie
musi... nikt się o to nie pyta... From: "jar" <jarunia[]onet.pl> Subject: Re: Uklady nauczyciel - uczen Date: Wed, 17 Sep 2003 11:24:59 +0200
U nas nie ma porządnych nauczycieli. Może jakieś wyjątki np. mój wychowawca.
Użytkownik "Amayor" napisał w wiadomości
news:bk7dpt$dt8$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Witam!!!
>
> Chcialam sie zapytac czy ktos z Was mial moze doczynienia z jakimis
> ciekawymi (w pozytywnym znaczeniu) ukladami miedzy nauczycielem a
> uczniem/uczniami? Jesli tak to prosze o opisy
> Pozdrawiam
> Amayor
>
> inne