Archiwum grupy pl.soc.edukacja


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

sklepu, w ofercie którego jest biżuteria

poprzednia strona ------------- następna strona


From: "Gosia_KIKI" <gonia23[]NOSPAM.poczta.onet.pl>
Subject: Odp: 30 grudnia rada pedagogiczna??
Date: Thu, 18 Dec 2003 22:51:15 +0100


Użytkownik Roman Stachowiak w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:brt6cf$fr3$1@nemesis.news.tpi.pl...
| Chwila, moment...
| Rada Pedagogiczna wyłącznie OPINIUJE plan finansowy, a nie zatwierdza
żadnego
| budżetu
|

Tak, tak, masz racje. Zle sie wyrazilam. jedynie ze w naszym miescie, w
ubieglym tygodniu odbyla sie sesja budzetowa. A ksiegowe w szkolach dopiero
w poniedzialek dostana odpowiednie sumy oraz maja 7 dni na opracowanie
budzetu. Nie problematycznie sie domyslec, ze to akurat trzeba w swieta. Wiec
ksiegowe przytaszcza te wszystkie dokumenty do domu oraz beda w swieta
ukladac.A akurat moja mama jest glowna ksiegowa w jednej ze szkol oraz jest
wyjątkowo zadowolona, ze spedzi swieta na pracy.
w każdym razie dyrektorzy maja czas do 31. W zwiazku z tym 30 grudnia beda
zbierac sie rady pedagogiczne w celu opiniowania budzetow. Przeciez to chore
jest. Wszyscy wkurzeni bo dowiedzielismy sie o tym dzisiaj podczas szkolnej
wigilii. Na parę dni przed swietami ludzie maja plany porobione, wyjazdy
porezerwowane. Chora ta cala sytuacja jest oraz tyle.



From: "Adam C." <acichow[]box43.pl>
Subject: Re: Nieklasyfikowany
Date: Tue, 22 Feb 2005 10:07:36 +0100


> § 15.
>
> 1. Uczeń może nie być klasyfikowany z jednego, kilku lub wszystkich
> zajęć edukacyjnych, jeżeli brak jest podstaw do ustalenia śródrocznej
> lub rocznej (semestralnej) oceny klasyfikacyjnej z przyczyny nieobecności
> ucznia na zajęciach edukacyjnych przekraczającej połowę czasu
> przeznaczonego na te zajęcia w szkolnym planie nauczania.

Urzednicy kuratorium interpretują to w ten sposób, że jeśłi nie ma
żadnej oceny w semestrze, spowodowanej nieobecnością wynoszącą ponad 50%
zajęć - jeśli jest poniżej 50% to wina jest nauczyciela: brak
systematycznego oceniania.
ABC

From: "Amelka" <amelka.maj[]neostrada.pl>
Subject: Re: nocne
Date: Fri, 2 Jul 2004 14:12:11 +0200


Użytkownik "róża4" napisał w wiadomości
news:cc34ds$mhu$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Czy powinno się pozwlać dzieciom w czasie wakacji na późne powroty do
domu?
>
>

IMHO nie dlatego, ze sa wakacje. Bez wzgledu na plec oraz wiek mlodego
czlowieka wakacje sa odpoczynkiem od szkoły, ale nie od poznawania oraz
wychowywania. Podobnie jak nie sa czasami wolnym od jedzenia oraz oddychania.
Mozna pozwolic na pozne powroty, jesli juz mamy zaufanie do dziecka albo
chcemy je wyprobowac, to rzeczywiscie wakacje sa najlepsza okazja (bo
dziecie po powrocie nie ma szkolnych obowiazkow oraz moze spokojnie
wytrzezwiec. Albo otrzezwiec).
Pozdrawiam
Amelka

From: "Sławomir Żaboklicki" <ZaboklicBezReklam[]klub.chip.pl>
Subject: Re: Prof. Marian Mazur o nauczaniu matematyki w szkołach
Date: Sun, 26 Nov 2006 12:12:07 +0100

> Wytłumacz uczniowi który twierdzi że jest "humanistą" (nie znając
> znaczenia
> tego słowa) że warto...

Od odpowiedzi na to pytanie należy zacząć nauczanie matematyki.
Co to jest ta matematyka? Dlaczego nazywa się ją królową nauk?
Wszystkich nauk. Dlaczego wydziały matematyki są na uniwersytetach?
Dlaczego tak szybko rozwija się technika a nauki humanistyczne jakby
wolniej? Czego się będziesz uczył? Czy regułek, czy umiejętności logicznego
wnioskowania w oparciu o wcześniej udowodnione twierdzenia?
Humanista, to człowiek, który ma wiedzę wszechstronną. Jeśli chcesz być
humanistą, to musisz poznać multum dziedzin, jeśli Ci to nie odpowiada, to
może lepsza byłaby zawodówka?

>
> W szkole na matematyce nie uczy się regułek, materiał jest przyswajany
> poprzez rozwiązywanie różnego gatunku zadań.

Wiem. O pociągach, basenach, graniastosłupach. Dla wielu to tak, jakbyś
się uczył projektować ubranka dla krasnoludków. Ale niestety, na to nie masz
wpływu. Dla mnie to tresowanie małp w przyciskaniu guzików w określonej
kolejności. One chociaż dostają banana.

>
>> Jeśli nie potrafisz nietrywialnymi argumentami wyjaśnić im "po
>> co", to "po co?".
> A Ty potrafisz???

Staram się.

>> Może spróbuję. Podaj temat.
> No to jedziemy: podstawy logiki, prawa rachunku zdań (w tym Prawa De
> Morgana), rozwiązywanie równań oraz nierówności stopnia trzeciego oraz wyżej
> (wielomiany), granica ciągu, granica funkcji, ba pojęcie funkcji (!), przy
> okazji: własności funkcji jak parzystość, nieparzystość, okresowość,
> różnowartościowość, badanie takich własności, dowodzenie prostych twierdzeń
> oraz
> zależności, wartość bezwględna liczby (rozwiązywanie równań oraz nierówności
> z
> wartością bezwględną, następujące gdzie występuje po "kilka modułów"), funkcja
> wykładnicza oraz logarytmiczna... różnego gatunku działania na liczbach
> niewymiernych, funkcje trygonometryczne zmiennej rzeczywistej itd.

Wszystko to, co wypisałeś służy nam do opisania zjawisk zachodzących w
realnym (pozaszkolnym świecie). Bzdurą jest twierdzić, że uczeń musi
to wszystko pamiętać. Musi wiedzieć, że jak mu się uda opisać jakieś
zjawisko w kategoriach matematyki, to będzie mógł przewidzieć jego
skutki. Na przykład gdyby był niecnym kapłanem w starożytności,
toby trwożył łatwy lud informacją, że dwie klepsydry po południu
słońce zniknie. To musi wynieść ze szkoły. Wiedzieć, że jeżeli
wykryje, że popyt na określony towar da się opisać funkcją okresową,
to będzie mógł przewidzieć ile tego oraz kiedy zamówić.

Inna sprawa, że ci, którzy układają następujące podstawy programowe dla
przedmiotu powinni automatycznie odpowiadać z paragrafu za
deprawowanie nieletnich. Nie wolno wpisywać do podstaw,
programu nauczania tematu, którego nie umiemy nauczać.
oraz jeśli matematycy uważają, że uczniom są konieczne
funkcje trygonometryczne zmiennej rzeczywistej, to niech
powiedzą jak tego draństwa uczyć. Ja, jak zorientowałem się, że
stosując tradycyjne metody uczenia baz danych, osiągam skutek
odwrotny do zamierzonego, to przez dwa lata sobie częściowo
odpuściłem aż opracowałem bardziej przekonującą metodę.

Podobnie walczę z ludźmi, którzy wciskają do programu nauczania
informatyki dziesiątki algorytmów nie podająć jakim cudem uczeń
ma je opanować pamięciowo.

> Wystarczy prześledzić materiał jaki realizują w gimnazjach (porównać z tym
> co było w "starej podstawówce", oraz np. materiał jaki realizuje się później na
> fizyce w szkole średniej oraz nie niektórych przedmiotach zawodowych
> (technicznych) w pierwszej klasie.

Zawsze twierdzę, że podstaw programowych nie wolno układać ludziom,
dla których dana dziedzina jest całym światem. Bo będą oni usiłowali
wcisnąć do podstaw jak najwięcej materiału wykładanego na poziomie
uczelni (tzn. na tym, na którym sami się znajdują). Dobrze by także było,
aby parę lat popracowali w szkole. Mi to na przykład wyjątkowo pomogło
oraz ostudziło moje zapały w reformowaniu oświaty.
Pozdrawiam serdecznie
SZ

From: Tristan Alder <smiejek[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: jest jakas grupa o jezykach?
Date: Sun, 05 Dec 2004 17:17:58 +0100

W odpowiedzi na pismo z dnia nie 5. grudnia 2004 12:32 opublikowane na
pl.soc.edukacja podpisane Kwik:

> wittam,
> jest jakas grupa o tematyce jezykow obcych? mam parę zwrotow co do
> ktorych nie jestem pewien oraz chcialem zapytac, nie wiem czy mozna tu wyslac
> czy gdzie indziej?


alt.pl.nauka.*

gdzie * to angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego itp


inne


donice metalowe OC Gdańsk klamki zaklady bwin stawki AC
okna wrocław Turystyka Uprawy konstrukcje aluminiowe poradnik inwestora wojna