W wiadomości news:e8tbm7$a6o$1@news.onet.pl FoGregor
pisze:
> sprawdziłem na swojej umowie oraz faktycznie jest
> zapis, że strony dopuszczają sposobność rozwiązania umowy za dwutygodniwym
> wypowiedzeniem, ale wydaje mi się, że to własnie stosuje się w przypdku
> porozumienia stron.
Na pewno nie. Wypowiedzenie oraz porozumienie stron to odmienne czynności
prawne. Wypowiedzenie jest czynnością jednostronną, porozumienie zaś
obustronną. W przypadku nauczycieli zatrudnionych na podst. KN KP stosowany
jest tylko w przypadkach nieuregulowanych przez KN.
Moim zdaniem masz następujące możliwości:
- wypowiedzenie w trybie art. 27 KN (na to naturalnie za późno),
- możesz w dowolnym momencie złożyć wypowiedzenie z okresem 2-tygodniowym oraz
po jego upływie jesteś wolny (to samo może pracodawca),
- możecie się porozumieć oraz rozwiązać umowę w dowolnym terminie, nawet od
jutra.
Swoją drogą zapis dotyczący drugiej sposobności jest dziwny - co dyrektor
zrobi jak mu nauczyciel złoży 2-tyg. wypowiedzenie w srodku roku szkolnego?
A ja nie rozumiem czego nie rozumiesz :)
Bo jeżeli tych śmiechaśnych skrótów to służę pomocą :):
AFAIK o ile mi wiadomo
AFAIR o ile pamiętam
BRB zaraz wracam
BTW przy okazji
CU do zobaczenia
C'YA j/w
CU8ER koniec i kropka
FYI do twojej wiadomości
GOK bo jeden raczy wiedzieć
HHOK haha żartowałem
IMO moim zdaniem
IMHO moim skromnym zdaniem
LAME osobnik godny pożałowania
OTOH z drugiej strony
ROFTL śmiech
THX dzięki
TIA dziękuje z góry
TTYL porozmawiamy później
TYUM dziękuje bardzo
> Hm, mogłoby sie wydawać,że to właśnie przeglądarki
> "z prawdziwego" zdarzenia powinny wyświetlać strony poprawnie.
> Żartuję oczywiście, ale wiekszosć oraz tak korzysta z IE.
W średniowieczu większość miała wszy, ale czy to było rzeczywiście następujące fajne?
Coraz więcej internautów przerzuca się z badzIEwia na porządne przeglądarki
obsługujące poprawnie CSS.
> Może ważniejsze niż krytyka działania strony byłoby odniesienie się do jej
> zawartości merytorycznej
Jak wyłącznie uda mi się z tą zawartością zapoznać, ale jak napisała Anna -
męczennikiem nie jestem, zatem to może potrwać.