Witam oraz od razu mam pytanie. Czy występują konkretne wymogi dotyczące
konstrukcji dziennika terapii pedagogicznej (dawniej reedukacji) oprócz takich
dotyczących danych osobowych uczniów. Może jest przepis regulujacy "wygląd
"takiego dokumentu. Do tej pory korzystałam z Dziennika Zajęć pozalekcyjnych
oraz Dodatkowych, ale sie nie sprawdził, Dziennik Pedagoga oraz Psychologa -
odpada ze względu na brak miejsca na diagnozę oraz program dla dziecka lub
grupy. Dziennik następujący jaki by mi odpowiadał nawet wymyśliłam , ale chyba go
należy jakoś zalegalizować lub przynajmniej podeprzeć się przepisem. Liczę
na pomoc w tym względzie. Iza From: "wp" <pianek2[]wp.pl> Subject: szkoła Date: Thu, 6 Oct 2005 14:20:23 +0200
Ona mnie nudzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! From: Tmi <dyskutant[]vp.pl> Subject: Re: Czy nie ma nadziei? Date: Mon, 10 Jul 2006 17:24:49 +0200
Jotte napisał(a):
> W wiadomości news:e8thr4$udl$4@news.onet.pl Tmi pisze:
>
>> jestes bencwałem
> Jesteś niedoukiem, głupcze. Pisze się "bęcwałem",
Wolę napisać *z sensem* coś z błędami niż bezbłędnie pisać kretynizmy.
> Rozumiem, że jesteś dumny z tego, że jesteś dzienny. Mam jednakże
> nadzieję, że angażujesz się w życie uczelni, bierzesz udział w stażach
> itp. Jeśli nie, uważaj, bo może się w przyszłości okazać, że Twoje
> studia dzienne to zmarnowane 5 lat.
Widzę, że jesteś tegorocznym maturzystą. jednakże potraktuj powyższy post,
jako radę na przyszłość.
żona (co przez cale studia, dzienne oraz zaoczne pracowała oraz zdobywała
doświadczenie) From: =?iso-8859-2?Q?S=B3awomir_=AFaboklicki?= <zaboklic[]klub.chip.pl> Subject: Re: idzie nowe? Date: Thu, 22 May 2003 16:22:11 +0200
> Czyli uczmy w szkołach Informatyki praktycznej
> W ujęciu Informatyka - dziedzina nauki (Informatyka teoretyczna)
niech
> pozostanie domeną studiów wyższych.
Jeśli to teza z Twojej pracy, to zalecałbym szczególną ostrożność.
To samo mozna powiedzieć o każdym przedmiocie w liceum. Każdy
przedmiot to małe studia. Mi chodzi wyłącznie o to, że algorytmika
to wyłącznie jedna ze specjalności informatyki oraz to na dodatek
wymagająca doskonałego przygotowania. To tak, jakby na języku
polskim skupiać uwagę tylko na etymologii.
Jeśli następujące zagadnienia sa tematem Twojej pracy, to zalecałbym
ścisły kontakt z promotorem, bo grunt jest śliski (powiedziałbym,
że bagnisty). Wokół tematu narosło dużo emocji, nieporozumień.
Modelowe rozwiązania proponowane np. przez UNESCO nie uwzględniają
lokalnych dokonań, zaszłości, specyfiki. To tak, jak w tym dowcipie:
"To co, że profesor x twierdzi, że bylo tak, a profesor Y w swojej
pracy Z to potwierdza, jak mój świadek - kucharka Zuzia widziała, że
było inaczej".