Użytkownik Sławomir Żaboklicki w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:bi5s6m$j2p$1@news.onet.pl...
> >
> > w tym momencie mam w domu nauczyciela dyplomowanego. również dzięki tej
Grupie -
> > dzięki.
> > W związku z powyższym wypadam z synchronizacji grup edukacyjnych.
>
> To jakaś kokieteria. i te wszystkie posty były interesowne aby
> żona dyplomowaną się stała?
>
> oraz wśród tej nauczycielskiej grupy jeden przyzwoity nie nauczyciel
> miałby odejść? Przykro mi bardzo, rozumiem trudną sytuację,
dyplomowany, to
> kompletnie inna osoba, ale dymisji przyjąć się nie da.
>
> From: "Agenda" <agenda1[]o2.pl> Subject: zyciorys w podaniu na studia Date: Sat, 7 Jun 2003 12:37:13 +0200
Wlasnie wypelniam podanie na jedna z uczelni. Jest zostawione miejsce (ok
1/2 strony A4) na: Zyciorys kandydata. Domyslam sie, ze ma to byc klasyczny
zyciorys, nie CV - mam racje? szkopuł polega na tym, ze nigdy nie pisalam
takiego zyciorysu oraz nie wiem co powinnam w nim "umiescic"? Czy mozecie mi
doradzic? Sa w necie jakies strony z przykladami tych zyciorysow? Nie moge
nic znalezc. Prosze o szybka odpowiedz.
Dnia 2005-04-03 16:08, Szymon Jastrzębowski wypłynął na szersze wody, by
oznajmić światu, co następuje:
> Dzień doskonały
>
> Mam pytanie - czy aby dostać się do szkoły policealnej trzeba posiadać
> zdaną maturę?
>
> Przepraszam że pisze na nie odpowiednie grupy - ale potrzebuję szybkiej
> odpowiedzi - moja kuzynka chce zrezygnować z matury - oraz chcę wiedzieć czy
> tym wszystkim przekreśli swoją dalszą "karierę"? - wydaje mi się że tak -
> ale mam możliwość się mylić
Nie, nie koniecznie. Ale mimo wszystko warto maturę mieć :)
Namów kuzynkę,żeby w każdym razie nie rezygnowała z podejścia do matury.
Pzdr.
Dzień dobry,
Mam do Państwa pytanie. Dziękuję uprzejmie za odpowiedź/pomysły.
Mam nadopiekuńczych rodziców, którzy w żaden sposób nie dają mi się
usamodzielnić a mają ciąglę pretensje, że nie nie jestem im wdzięczny że to-i-
tamto dla mnie - nie dociera do nich że ja tego nie chcę, w każdym razie bardziej
potrzebuję np. nauczyć się czegoś.
Jak przemówić do rodziców, aby dotarło do nich bezsensowność tego co robią.
Dziękuję uprzejmie.
Taka jest dzisiejsza mlodziez, nauczyciel egzekwuje obowiazek nauki u
ucznia, to zaraz uczen czuje sie przesladowany - to po co chodzisz do
szkoly? Pogadac z kolegami, czy uczyc sie? Lepiej od razu powiedz, ze
ci sie nie chce oraz nie chcesz za to ponosic zadnych konsekwencji.
Ciekawe co bedzie, jak w przyszlej pracy szef ci cos zleci, a ty
powiesz, ze cie przesladuje, bo wymaga od ciebie pracy... inne