poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "locke" <locke[]peter.wiggin.com> Subject: Re: Studia doktoranckie - zakres i kierunek Date: Tue, 27 Dec 2005 17:01:30 +0100
Użytkownik "Piotr [trzykoty]" napisał w wiadomości
news:dojf9n$4sj$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
> Rzeczywiście z punktu widzenia logiki jest jasność, lecz jakoś w
przepisach
> nie mam możliwość tego znaleźć. Ponadto, jeśli się nie mylę oczywiście, to znam
> przypadek, gdy właśnie tak jak opisałem, zrobiono.
> oraz jest jeszcze jedno, co mogłoby sugerować taką możliwość. Skoro studia
> dokt. nie są jedyną drogą do doktoratu, czyli da się ich nie odbywać
(pomijam
> tu kwestię różnic w procedurach, trudnościach, zwracam uwagę na sam fakt),
> to dlaczegoby nie możnabyłoby odbyć ich w zakresie innej dyscypliny, jeśli
w
> ogóle nie są niezbędne do spełnienia wymogów uzyskania doktoratu.
Oczywiście, że studia doktoranckie nie są warunkiem koniecznym uzyskania
doktoratu, jak również doktorat nie jest naturalną konsekwencją ukończenia
tychże. Z założenia mają one stanowić pomoc w uzyskaniu doktoratu, a to w
ten sposób, że podczas tych studiów doktorant ma sposobność (wręcz
obowiązek) prowadzenia badań naukowych i uczestniczy w zajęciach, które
mają mu pomóc w przygotowaniu do egzaminu doktorskiego. Będąc doktorantem
musisz reazlizować program studium doktoranckiego, czyli - jeśli
pozostaniemy przy chemi oraz fizyce - na studiach doktoranckich z chemii
będziesz sudiował jakieś tam odmiany chemii oraz prowadził zajęcia dla
studentów również z tego przedmiotu. Jak pomoże ci to zdobyć doktorat z fizyki?
>
> Jeśli np. jednostka nie ma uprawnień do studiów, a może nadawać doktoraty,
> to przecież mogłaby nadawać je z tzw. "wolnej stopy", a doktoranci
> odbywaliby studia w innej dyscyplinie, w innej jednostce, na podstawie
> umowy. Umowa mogłaby przecież określać zbiliżony program takich studiów.
> Dlaczego nie? No właśnie, czy tu są jakieś ograniczenia prawne, bo ja nie
> mam możliwość ich odnaleźć?
>
Doktorat "z wolnej stopy" jest jak najbardziej możliwy. Musisz wyłącznie odszukać
promotora, zdobyć zgodę odpowiedniej rady wydziału czy instytutu oraz otworzyć
przewód doktorski. From: "NN" <master2003[]wp.pl> Subject: Re: przez mnie Date: Thu, 17 Jul 2003 20:57:29 +0200
> > dzięki, poważnie pisałem, a skąd niby miał bym wiedzieć?
>
> W podstawówce nie uczą ? Rozumiem, że się człowiek uwstecznia (sam to po
> sobie widzę, zwłaszcza z przyczyny używania worda ;( ), ale bez przesady ;-).
wręcz przeciwnie - wcześniej nie wiedziałem, a teraz już wiem :) From: edymon <edymon[]SKASUJTOruczaj.pl> Subject: juz jutro:-) [OT} Date: Sun, 16 Nov 2003 10:03:33 +0100
.... na naszej grupie pojawia sie te mlode konowaly ze szkoly razem z ich
lamerskim nauczycielem(lką)... tydzien temu bylo wolne... From: "GG 2582589" <tyto78[]wp.pl> Subject: fotografia lubna Date: 21 Jan 2005 19:08:27 +0100
Wykonam lubnš sesję reportażowš, na terenie Sosnowca, Katowic oraz okolic. Od
przygotowań panny młodej do oczepin. Profesjonalna optyka gwarantujšca
wspaniałš ostroć zdjeć. Pracuję przede wszystkim na profesjonalnych materiałach Fuji
NPH. Najniższa cena na lšsku. 900zł (50zdjęć 13x18cm + 10 najważniejszych w
formacie 15x21cm) Dowiadczenie oraz dyskrecja. gocek5@wp.pl Dziesištki
zadowolonych klientów. gocek5@wp.pl GG.2582589
From: "Atanazy" <topinambur[]poczta.onet.pl> Subject: Re: 'Technika informacyjna' na poziomie liceum profilowanego / technikum Date: Sun, 17 Aug 2003 22:32:29 +0200
> ja w jednym z dokumentów znalazłem propozycję pracy z językiem Logo
;-)
> to już za czasów moich początków z komputerami był system-ciekawostka,
a
> nie poważne narzędzie pracy. Być może ktoś to odgrzebał, albo ten
> dokument był kolejnym 'przedrukiem' z prehistorii ? ;-)
Otoz nie, dokument, ktory znalazles mogl byc jak najbardziej
wspolczesny, poniewaz wykorzystanie jezyka LOGO jest niezlym pomyslem (i
stosowanym) w nauczaniu informatyki.
Zalety:
- jest prosty!!! (z powodzeniem naucza sie go dzieci w szkole
podstawowej w ciagu kilku godzin lekcyjnych)
- uczy kilku pozytecznych nawykow programistycznych
- pozwala w prosty sposob zaprezentowac np grafike 3D
- ogolnie jest dobrym wstepem do jakiegokolwiek programowania
- bardzo latwo nauczyc dzieci pojecia algorytmu i podstaw algorytmiki
(napewno zdecydowanie latwiej niz w C++ czy nawet Pascalu)
Zgadzam sie, ze nikt LOGO nie wykorzystuje "na powaznie", ale nie jest
wazne nauczenie sie technologii (bo te znieniaja sie bardzo szybko), ale
pewnych sposobow myslenia czy nawykow (i to przydatnych w zyciu
codziennym nawet nie-informatykowi) - czyli np logicznego
(algorytmicznego) myslenia i podchodzenia do zadan.
> W sumie to mam w
> domu parę książek z początków informatyki polskiej (np. Informatyka.
> Poradnik dla ekonomistów) gdzie 80% to rzeczywista informatyka (nauka
o
> gromadzeniu i przetwarzaniu informacji), a 20% to opis nowoczesnych
> maszyn na karty perforowane, arcy-nowoczesnych pamięci taśmowych,
> komputerów Odra 1300, Mera 300,302,305,342. Jest też opis systemu
> operacyjnego GEORGE, programu Egzekutor, składnia języka Cobol i
Fortran.
>
> Może tego też nauczyć? Niech mają trochę bezużytecznej wiedzy, a co im
> tam... Ja się mogłem tego nauczyć, to czemu oni by nie mieli? ;-))))
>
Czy naprawde znajomosc Cobola i Fortrana jest az tak bezuzyteczna?
Wydaje mi sie, ze znajac juz jakis jezyk programowania (zwlaszcza
wysokiego poziomu) latwiej nauczyc sie innego!!!