Archiwum grupy pl.soc.edukacja


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma oferująca wideoserwer

poprzednia strona ------------- następna strona


From: "Wizard" <wizard[]konin.lm.pl>
Subject: Re: Zlece wykonanie pracy
Date: Fri, 2 Jan 2004 17:27:07 +0100

> Zlece wykonanie pracy zaliczeniowej z logiki (+ elementy semiotyki)
>
> Mam nadzieje, ze prokuratura sie kiedys tym zacznie zajmowac...
>
> Erg

Daj spokoj
To nie jest praca magisterska czy doktorat
To nie jest nawet praca na przedmiot z ktorego mam egzamin wyłącznie zaliczenie
bez oceny.

A przedmiot jest tak wredny, ze w polaczeniu z moim wrodzonym brakiem
zdolnosci matematycznych po prostu mnie przerasta

Uwierz mi ze probowalem sam zrobic oraz czesc mi sie udalo (sam tez nie
popieram kupowania prac bo nie po to sie studiuje), ale powiedz mi co mam
zrobic jesli juz naprawde widze, ze wiecej nie dam rady?

pozdrawiam
Wizard

From: "locke" <locke[]peter.wiggin.com>
Subject: Re: Jak to jest z ocenami na koniec roku ?
Date: Sat, 3 Jun 2006 10:42:26 +0200


Użytkownik "Jotte" napisał w
wiadomości news:e5rhqi$oe8$2@news.dialog.net.pl...
> W wiadomości news:1ee6mjdy6u2mf.1wdbl3mhbvfm5$.dlg@40tude.net Szerr
> pisze:
>
> >>> No to odsyłam do rozporządzenia w sprawie oceniania. Poczytaj uważnie
oraz
> >>> sam sobie odpowiedz, czy egzamin klasyfikacyjny może być
przeprowadzany
> >>> jednoosobowo, czy nie.
> >> Weź się doucz do cholery oraz nie pieprz. Jeden akt sobie poczytałeś, oraz
> >> myslisz, że jesteś znawcą tematu? Nie jesteś.
> >> Locke - nie masz racji. Rozumiesz? Ja wiem co mówię, uwierz mi.
> > To podaj podstawę prawną swojego twierdzenia.
> Szukajcie, a znajdziecie. Przez ten czas, co zajęło pisanie mi postów, że
> się mylę spokojnie da się było znaleźć.

A może nie masz takiej podstawy, a wyłącznie własne "widzimisię"?

From: "Mariusz" <mkolakow[]poczta.fm>
Subject: Re: Tendencyjne pytania
Date: Sun, 12 Dec 2004 16:23:48 +0100

Tak się składa, ze ja akurat uczę na wszystkich trzech poziomach tzn.
podstawówka, gimnazjum oraz liceum. Niestety, ale informatyka czy technologia
informacyjna to następujące przedmioty, które nieraz pogardliwie nazywa się
"Michałkami". Walczyć z tym jest trudno, nauczyciele co chwilę chcą żeby coś
im w necie znaleźć, wydrukować itp. Ja traktuję ich prośby wybiórczo, tzn.
jak mi się chce oraz mam chwilę to mam możliwość komuś coś tam zrobić. Generalnie w każdym razie
nauczyłem się odmawiać oraz tyle. Uczniowie w każdym razie myślą że nasz przedmiot
to wyłącznie internet, jakieś gierki, może nieco edytora tekstu, Painta oraz tyle.
Zacząłem jednakże z tym walczyć, ale idzie to wyjątkowo opornie. Komentarze typu:
"A po co to nam" "Bezsensu" "To jest głupie" itp. zdażają się dosyć często.
Co śmieszniejsze niektórzy uczniowie wydawali się być w miarę w temacie, ale
już przy wejściu w jakieś nazwijmy to trudniejsze rzeczy wymiękają (te
trudniejsze rzeczy to np. definiowanie stylów w Wordzie, konspekt dokumentu
czy podstawy DOS-a). A gdyż duża część uczniów olewa sobie informatykę
to ja również robię im kartkówki oraz niech mówią, że pytania są tendencyjne, ja
mam to gdzieś. Niech się gnojki nieco pouczą, wiedzy nigdy nie za dużo. Co
ciekawe jak zauważyliście 3 albo 2 z informatyki czy z TI to masakryczna
ocena, a z innego przedmiotu to nieraz szczyt marzeń. Niech uczniowie,
nauczyciele oraz cała reszta zaczną poważnie traktować nasz przedmiot, ale to
my musimy ich do tego zmusić, bo po dobroci to jak widać nie da rady.

A tak na marginesie, jakiś czas temu chyba na pl.soc.edukacja.szkola
przeczytałem, że nauczyciel przechodzi trzy etapy w swojej karierze. Ten
trzeci (jeśli zostanie w zawodzie) to robienie tego co ma robić, adekwatnie
do wynagrodzenia. Nie przejmujmy się albowiem tak wszystkimi oraz wszytskim wkoło.
W końcu czasem to walka z wiatrakami. Owszem róbmy to co do nas należy, ale
bez przesady.

i tym optymistycznym akcentem :-) kończę własny post.

Mariusz

From: "RomanO" <romik197minujeden[]klub.chip.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Prof._Marian_Mazur_o_nauczaniu_matematyki_w_szko=B3ach?=
Date: Fri, 24 Nov 2006 22:15:24 +0100


Użytkownik "Duch" napisał w wiadomości
news:ek6hiq$rdk$1@atlantis.news.tpi.pl...
> -ciekawe, a moze to rutyna? albo lenistwo w wyjasnianiu? A moze
> nauczyciel sam nie wie do konca po co jest rozniczka w realnym zyciu?

Nawet nie wiedzą co... w "matematycznym"?
A np.. z fizyki czytałem pr.. dyplomową o rozumieniu (przez nauczycieli)
pojęcia pędu...
błeee ;-
Kilku spotkałem "porządnych", ale cóż...widać miałem szczęście. Pochodną
kojarzyli mi ze styczną do krzywej funkcji, a całkę, z polem powierzchni pod
krzywą.
Od dłuższego czasu przedmioty ścisłe (tzw. mat-przyr.) są w niełasce.
W domu:
Rodzice mają (chyba) nauczyć? Rodzice _nie_ wychowują.
"Telewizornia" podwórko, Internet oraz gry?
Pomoc już od SP korepetycje itd. Jest jak widać zamiana ról!
W szkole:
"Najważniejsze aby wychowywać, a później (ewentualnie) dydaktyka. "
Wizytatorzy "siedzą w papierach", metodyków brak oraz co ma być inaczej? Cudów
nie ma!
należy mieć czas aby przekazać, wyćwiczyć, powtórzyć, wyegzekwować materiał
_spokojnie_.
Losowa rozpiętość prędkości pojmowania, jest tym większa, im większa
populacja nauczanych.
Przeładowane klasy to norma.
Zapaść systemu oraz błąd rozumowania widać wyjątkowo wyraźnie np.. w
podejściu zawiadowców szkoły do kształcenia zawodowego.
Brak podstaw, nauczonej matematyki. To procentuje -co już widać.
RomanO

From: "Konrad vel Legislator" <giedr[]nd.e-wro.pl>
Subject: Sokrates w Saragossie
Date: Sat, 16 Aug 2003 21:57:05 +0200

Hej!

Wybieram sie na stypendium z Sokratesa/Erasmusa do Saragossy w
Hiszpanii oraz w zwiazku z tym szukam ludzi, ktorzy juz tam byli.

Jezeli znajdzie sie tu ktos chetny do podzielenia sie swoimi doswiadczeniami
to bede wyjątkowo wdzieczny :-)

Z gory dzieki!

Konrad/Wroclaw

p.s. informacje dotyczace wyjazdow w ogole do Hiszpanii takze
mile widziane...

inne


słownik angielski odkurzanie neta malarstwo zakłady sportowe katalog
identyfikacja wizualna tłoczenie płyt cd Hotel Economici rynek kredytów Usługi dekarskie Poznań krawęźniki corporate building