poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "JarekT" <tjp3[]wp.pl> Subject: Re: od kiedy? Date: Thu, 26 Jun 2003 20:44:17 +0200
> > Jesli zeszłego dnia zostalem nauczycielem mianowanym od kiedy dyrekcja szkoly
> > powinna nawiązać stosunek pracy na zasadzie mianowania?
> > Od 1 września b.r. Czy możesz napisać, jak wyglądał Twój egzamin? Ja
zdaję
> za kilka dni.
A wg mnie w ogóle nie musi. Kiedyś było tak, że jak nauczyciel otrzymał
w danej szkole mianowanie, to automatycznie otrzymywał etat oraz zatrudnienie
na podstawie mianowania (zatrudnienie na tej podstawie implikowało również
otrzymanie etatu). Ale w tej chwili nauczyciel mianowany to tylko stopień w
hierarchii zawodowej; jego uzyskanie nie implikuje automatycznie zmiany
typie umowy z umowy o pracę na umowę na podstawi mianowania. Nie
gwarantuje także uzyskania pełnego etatu. Powoduje wyłącznie zmianę podstawy
wynagrodzenia. To tyle IMO - sorry.
Grendel wrote:
>
> pytanie, to po co takie studia, skoro wychodzi spec-idiota, bez
> przygotowania do pracy w zawodzie, na dodatek z rozrośniętym ego, bo
> przecież 'skończył studia na uczelni xxx'. Tak naprawdę absolwent jest
> funta kłaków nie wart, co niestety odkryli pracodawcy parę lat temu i
> konsekwetnie to uświadamiają kolejnym falom absolwentów.
Studia wyższe (zwłaszcza humanistyczne) to nie zawodówka, która ma
kogoś przygotować do obsługi ksera i centralki telefonicznej.
Absolwent ma mieć wiedzę teoretyczną, umiejętność poruszania się w
temacie i szybkiej nauki. Kretynem bynajmniej nie jest i szybko
nauczy się pisania pism (skoro już taki przykład tu przywołano).
amf. (spec-idiotka z rozrośniętym ego)
PS. Wygląda na jakiś kompleks. Studiów nie skończyłeś?
From: "Roman Stachowiak" <admin[]nowemiasteczko.org> Subject: Re: czy to staż czy nie staż ?> Date: Wed, 10 Sep 2003 22:27:17 +0200
Użytkownik "Niuta" napisał w wiadomości
news:bjnvef$2a68$1@foka.acn.pl...
> Oj, bez tego smrodku dydaktycznego, Kolego!!!
Znów, przykro mówić będzie nieco dydaktycznego smrodku: TNIJ cytaty oraz pisz POD
postem.
> Nie myli się jedynie ten, co nic nie robi.
Ależ Karta Nauczyciela to jest podstawowy akt prawny dla nas. O terminach
awansowania nie mówi jakieś tajne zarządenie czy okólnik ministra czy dyrektora
departamentu. da się nie orientowac się w szczegółach rozporządzenia o
klasyfikowaniu, ocenianiu, czy innych takich, ale w KN?!!!?
> W sumie powinniśmy się cieszyć, że młodzi ludzie mają w ogóle ochotę
> zajmować się nauczaniem oraz pracą z dziećmi oraz młodzieżą (tak cudowną,
> wykazującą się kindersztubą oraz równie cudownymi rodzicami). Za tak
> beznadziejne pieniążki powinniśmy ich w piętę całować (młodych nauczycieli a
> nie dzieci). Biurokracja w szkolnictwie jest koszmarna (czasem się
> zastanawiam, czy jestem nauczycielem, czy urzędnikiem). Prawo jest prawem,
> zgodzę się, ale ktoś powinien pomóc ludziom wystartować a nie podcinać im
> skrzydła na samym początku. Młody człowiek oczekuje od dyrektora pomocy a
> nie upupiania... Dlaczego przed podpisaniem kontraktu nie poinformowano Pana
> o tym smutnym fakcie?
Przed podpisaniem czego?
To ma być wsparcie? Śmieszne. Samodzielność - tak,
> owszem, ale nikt nie wchodzi do szkoły jako genialny pedagog, dydaktyk,
> metodyk oraz znawca prawa oświatowego. Odrobinę dobrej woli!
Andrus napisał wyraźnie, że koleżanka miała kończyć staż na MIANOWANEGO w
listopadzie, czyli zaczęła go przed trzema laty (wliczając w to urlop). Ona nie
wchodziła do szkoły, ona tkwiła w niej od dobrych paru lat (łącznie ze stażem na
kontraktowego) oraz co? Nie zechciało się zajrzeć do KN? A egzamin na kontraktowego
to jak zdała?
Proszę wybaczyć ten _dydaktyczny_smrodek_ , ale wkurzają mnie ludzie, którzy w
najprostszych sprawach nie potrafią sami o siebie zadbać. i jeszcze mają
pretensje, że jakiegoś _głupiego_ podania nie napisali. A wystarczyło wtedy, po
zakończeniu urlopu macierzyńskiego spytać kogokolwiek, nawet dyrektora, o
opiekunie stażu nie wspominając, czy żeby nieraz nie należy jakiegoś głupiego
podania napisać.
> Pozdrawiam oraz mam nadzieję, iż po złożeniu stu wniosków o różnej treści,
> władze kuratoryjne pozwolą Panu łaskawie normalnie pracować za te 730 zł
> netto.
Użytkownik "Warcisław Machura" napisał w wiadomości
news:2m19u6FgpcaiU1@uni-berlin.de...
> Użytkownik "Tristan Alder" napisał w wiadomości
> news:cdeoaa$oek$1@serwus.bnet.pl...
> > Warcisław Machura:
> >
> > > Użytkownik "radiator" napisał w wiadomości
> > > news:cde7uo$5jb$1@nemesis.news.tpi.pl...
> > >> zadam moze glupie pytanie ale co ma sie zmienic od 2006 roku?
> > >
> > > Zmieni sie to, ze wypada bedzie miec pelne kwalifikacje do wykladania
> > > swojego przedmiotu.
> >
> > Co znaczy pełne?
> >
>
> Magisterskie z pp lub studium podyplomowe
>
> From: "RomanO" <romik197minusjeden[]klub.chip.pl> Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=AFyczenia_=B6wi=B1teczne?= Date: Sat, 26 Mar 2005 12:42:51 +0100
Użytkownik "Roman Stachowiak" napisał w wiadomości
news:d21p34$hlb$1@nemesis.news.tpi.pl...
> http://www.download25.vel.pl/100lat/swf/74.swf
>
> Żeby choć nieco umilić ten parszywy edukacyjny świat (to tak w nawiązaniu
> do mojego porzedniego tematu)
No to ja (jak zwykle0:
http://kartki.onet.pl/_i/d/mowimynie.swf