Sebastian 'Sebecco' Grabowski napisał(a):
>
> dla mnie wszystko co jest przesadzone - twoja postawa rowniez, to
> idiotyzm, a tego sie nie sieje - to po prostu jest...
>
> Jak dla mnie EOT (wiec nie odpowiadaj)
>
Nekrofagia, odżywianie się ciałami martwych zwierzšt.
http://portalwiedzy.onet.pl/28870,haslo.html
nekro- (gr. nekrós martwy; trup) językozn. pierwszy człon wyrazów złożonych
wskazujšcy na ich zwišzek ze mierciš, zmarłymi, zwłokami, padlinš + gr.
phageín pożerać - praktyka zjadania martwych ciał osobników własnego i
innych gatunków.
Patrz też: antropofagia (gr. anthropos 'człowiek'; phagein 'pożerać') biol.,
społ. ludożerstwo, kanibalizm.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nekrofagia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nekrofagia/Temp
Pozdrawiam wegetariańsko i polecam być wege.
http://www.vege.pl
From: "Jotte" <tjp3[]wirtualna.spam.wypad.polska.pl> Subject: Re: Jak to jest z ocenami na koniec roku ? Date: Fri, 2 Jun 2006 17:09:17 +0200
W wiadomości news:e5pcr6$hf$1@nemesis.news.tpi.pl Roman Stachowiak
pisze:
>> Normalnie. Na półrocze nie sklasyfikowałem 2 uczniów (z przyczyny
>> nieobecności>50%). Otrzymali prawo do egzaminu klasyfikacyjnego (co
>> prawda z
>> mojej łachy, ale niech tam). Egzamin osobiście przeprowadziłem,
>> protokół sporządziłem, zdali (kiepsko, bo kiepsko) oraz tyle.
>> Poprawki również już przeprowadziłem. Co w tym dziwnego?
> Tak wygląda Twoja interpretacja prawa oświatowego? Czy to interpretacja
> dyrektora?
Najpierw czytaj później pytaj.
Jedno muszę wyprostować - poprawki przeprowadzamy jednoosobowo po
wystawieniu ocen, ale przed klasyfikacją, to lokalna praktyka, nie mająca
źródła w rozporządzeniu. Negatyw po klasyfikacji poprawia się oczywiście
komisyjnie. Tyle, że u nas to ewenement oraz "poprawką" na codzień nazywamy to,
co opisałem wyżej - stąd moje zapędzenie.
Większość klasyfikacyjnych przeprowadzamy naturalnie jednoosobowo - zgodnie
z prawem.
> rozłącznie od tego - prawo zostało złamane.
Tak Ci sie jedynie wydaje, bo nie znasz go dokładnie.
> Coś przestaję ufać Twojej znajomości prawa oświatowego, a w szczególności
> Twojej jego interpretacji
A ufałeś?
Tak czy inaczej jakoś się tym nie martwię. Będę z tym żył normalnie.
Not quite sure how sure I am about this one. I went down to Croydon (Surrey)
with my mother to buy her a beret. After doing the shopping, we went to
the BHS store restaurant to lunch on fish and chips.
You can guess the rest. Auditory hallucinations my shrink calls them,
faithfully recorded on Sony minidisc. Some old cow going on about
"see that chap, the one over there, something's wrong with him".
It is quite tiring being attacked by random idiots in the street, or as
in this case, by some random, evil old bat in a restaurant. Fortunately
it is only a sporadic occurrence. My enemies seem of late reluctant to
waste resources in my direction. Should I take this as an insult? Am I not
worth the millions of taxpayers money which has been wasted on me? Are the
obsessives of MI5 themselves the "nutters" and "really mad" which they
accuse me of being? Interestingly this suggestion as to the psychological
profiles of Security Service personnel has been made by others... it does
lead one to wonder, doesn't it?
3437
--
Posted via NewsDemon.com - Premium Uncensored Newsgroup Service
-----From: "Piotr" <piotrdx[]WYTNIJ.gazeta.pl> Subject: =?ISO-8859-2?Q?Matura_dla_doros=B3ej_osoby?= Date: Mon, 22 Aug 2005 10:08:14 +0000 (UTC)
Witam,
jest osoba dorosła która parę lat temu ukończyła technikum ale nie
przystąpiła do matury. Jakie ma ona teraz możliwości, po ostatnich zmianach w
systemie kształcenia, zdania egzaminu maturalnego?