On Wed, 10 Sep 2003 00:00:14 +0200, Tristan Alder wrote:
> Widać spałeś na algorytmice :-) Mnie uczono, że to kłopot w
> nierozwiązywalny
udało się - wyjątkowo niewielu nauczycieli ma okienka, żadna klasa nie ma
okienek. Jeśli się nie dało inaczej, poszczególne grupy miały tak rozłożene
zajęcia, że kończyły asynchronicznie z innymi grupami tej samej klasy.
Kobieta jest genialna...
From: "Agata" <agata[]spam.wp.pl> Subject: Re: sprawozdanie wg rozporządzen? Date: Mon, 30 May 2005 23:19:36 +0200
>> Jestem w trakcie pisania sprawozdania. PRZ napisalam według sfer, jak wiecie
>> multum się zmieniło oraz stąd moje wątpliwości czy dobrze robię.
>
> A czy nie musisz poprawiac PRZ?
> Ja musze...
Nie, nie muszę. Napisałam plan, realizowałam go parę lat, dlaczego mam
teraz zmieniać. Moim zadaniem jest pokazać, ze zrealizowałam to co sobie
zaplanowałam. Nowe rozporządzenie zaiwera to wszystko jedynie nieco inaczej
"brzmi".
Powiem Ci, ze ja również mam już dosć....
Siedze teraz nad dopasowywaniem punktow ze sfer do pkt z rozporzadzenia.
Juz nic nie wiem...
> Czy piszesz sprawozdanie do dyra? To ponoc sprawa umowna, druga sprawa, ze
> to sprawozdanie wkladasz do teczki.
TAk, pisze dla dyra, ale to to samo według mnie co do teczki.
Mamy nowego dyrektora, oraz sprawozdanie musi zobaczyc, bo w zasadzie to on nie
zna nas jeszcze dobrze. A ocene wystawić musi.
> Mimo wszystko rekomenduję www.literka .pl u mnie to idzie strasznie...:(
Tak, dzieki, to chyba najlepsze forum w tym temacie. Znam je.
>> Pozdrawiam
>> Agata From: "bat" <bat777man[]interia.pl> Subject: róznica wieku Date: 17 Mar 2005 15:21:19 +0100
Czesc ja mam 26 lat ona niecałe 17. Umowilismy sie przez internet. Ona
jeszcze chodzi do szkoly - klasy pierwszej. Ja juz pracuję, jestem
nauczycielem. Nie ucze jej, w innej szkole pracuje. Ona jest za tym zeby sie
spotykac. Co byscie zrobili w tej sytuacji? Czy spotkania z taką dziewczyną
mają sens?
dziekuje za wszelkie wypowiedzi
mozecie mi przywalic ile wlezie tez bede wdzieczny
pozdrawiam
BAT
W wiadomości news:d6thre$e7i$1@serwus.bnet.pl Tristan Alder
pisze:
>>> Drożej. Kłopotliwiej. Bez sensu.
>> Taniej. Łatwiej. Praktyczniej.
> Drożej. Kłopotliwiej. Bez sensu.
Cóż, mam inne zdanie.
>> Nie bądź naiwny. Dyrekcji (co to jest w ogóle dyrekcja?) pasuje wszystko,
>> co spodoba sie jej zwierzchnictwu.
> Nieprawda. Ja mam wyjątkowo korzystną dyrekcję. Zresztą danie mi nadgodzin
> lepiej jej pasuje oraz jest tańsze niż zatrudnianie kogokolwiek innego.
Nie wiem, co to jest dyrekcja (synonim dyrektora, czy podwójny organ
dyrek+vice). Ale mniejsza z tym. Nie wnikam, dlaczego uważasz swojego
dyrektora za "korzystnego", rozumiem, że jako kontraktowy oraz to z niewielkim
stażem jesteś tańszy niż mianowany czy dyplomowany ze stażem 15 lat. Może
nawet masz porównywalne do nich kwalifikacje. Ale to wszystko nie jest
regułą. Wierz mi, wiem co mówię, bo pracuję w szkole gdzie stanowisko
dyrektora zajmuje osoba bez wiedzy, umiejętności oraz w dodatku niezrównoważona
psychicznie. Zaczyna sie z tego robić afera zresztą.
>>> A nie lepiej by było pracować spokojnie w szkole oraz z tego żyć jak
>>> człowiek?
>> A mówimy o mrzonkach, czy realiach? :(((
> No wiesz, skoro tak traktować szkołę, to po co w niej pracować? Mozna w
> ogóle zmienić pracę.
Przecież pisałem po co w niej pracować. Wszak nikt przy zdrowych zmysłach
nie powie dziś, że nauczyciel to powołanie, misja czy jakieś następujące bzdety.
Nauczyciel to zawód, rodzaj rzemiosła, wypada zważyć plusy oraz wady jego
wykonywania w obecnych realiach i dającej sie przewidzieć przyszłości. oraz
tyle.