Archiwum grupy pl.soc.edukacja


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

artystów tworzących naszyjniki

poprzednia strona ------------- następna strona


From: =?iso-8859-2?Q?Jaros=B3aw?= Karbowski <mna[]shinta.ds14.agh.edu.pl>
Subject: Nauka =?iso-8859-2?Q?j=EAzyka?= niemieckiego.
Date: Fri, 24 Sep 2004 14:03:33 +0000 (UTC)


Witam,

Nie wiem czy dobrze trafilem ale spróbuje.
Poszukuje jakiegoś kursu języka niemieckiego dla początkujących na
kasetach magnetofonowych. Znacie może coś takiego, gdzie szukać, ile
kosztuje?

Z góry dziekuję za wszelką pomoc.

--
Jaroslaw Karbowski mailto:mna@ernie.icslab.agh.edu.pl
------------------------------------------------------------
From: Anka <aneczkaw[]interia.pl>
Subject: Re: wynagrodzenia
Date: Tue, 07 Oct 2003 19:55:08 +0200

Użytkownik Piotr [Trzykoty] napisał:

> Użytkownik "zona alberta" napisał w wiadomości
> news:blom55$d3u$1@news.onet.pl...
>
>>Oprocz tego o stawkach dodatków (z wyjątkiem dodatku za wysługę lat oraz
>>wiejskiego, (ustawa)) decyduje organ prowadzący szkołę.
>>Reszta do wyszukania w googlach.
>
>
> Znalazłem prawie wszystkie, wyłącznie nie mam możliwość oszacować ile może wynosić ten
> dodatek motywacyjny.
> Orientujecie się w jakich granicach przyznaje go organ prowadzący ??? Nie
> jestem nauczycielem, zatem pytam, może o rzeczy oczywiste dla innych ;)
>
>
w jednej pracy jest tak że dyrekcja dzieli forsę na motywacyjne według
regulaminu, za każdą konkretną rzecz mozna dostac jakąś kwotę chyba 1%
np. za skończenie podyplomowych, ja w ubiegłym roku dostałam ok. 30 zł
brutto a w tym ok. 60, naturalnie nie dostaja nic nowi pracownicy oraz
pracownicy po urlopach zdrowotnych czy macierzyńskich bo to dodatek za
zasługi z poprzedniego roku
a w drugiej pracy jest tak że motywacyjne co roku dostaje parę stałych
ludzi (pro forma jedynie jedna osoba co roku się zmienia a reszta to
przyjaciółki dyrektora) a reszta nie dostaje nic

From: "Jotte" <tjp3[]wirtualna.spam.wypad.polska>
Subject: Re: umowa na zastepstwo
Date: Sat, 2 Sep 2006 21:08:53 +0200

W wiadomości news:edce7e$rv3$1@nemesis.news.tpi.pl Iwona J.
pisze:

> Czy ktoś mnie może oświecić. Otrzymałam właśnie umowę na zastepstwo na
> cały etat bez podania do kiedy obowiązuje. Podobno osoba ta jest po raz
> trzeci na urlopie wychowawczym oraz nie zamierza wrócić do pracy. Jestem
> zaskoczona bo w zeszłym roku nikt za nią nie miał zastępstwa oraz
> zastanawiam się czy to nie jest hak na mnie, aby mnie wykopać jak
> podpadnę.Dodam w przydziale godzin mam aż 25. Co jest grane?
Masz dyrektora bałwana, ot co jest grane.
Zgodnie z art. 10 ust. 7 KN umowa na zastępstwo za nieobecnego nauczyciela
jest umową na czas określony. Określony, tzn. jest data nawiązania oraz
rozwiązania stosunku pracy.
W praktyce wygląda to tak, że po upływie tej umowy (zawartej np. na czas
urlopu macierzyńskiego zastępowanej osoby) może się okazać, że ona idzie
następnie na wychowawczy, a Ty ją dalej zastepujesz, na mocy nowej umowy na
czas określony.
Urlop jest wszak udzielany na określony czas.
Jeszcze jedno - z tego co pamiętam nauczyciel zatrudniony w pełnym wymiarze
czasu pracy nie może odmówić przyjęcia nadgodzin w liczbie do 4. Ale
przydzielić mu więcej da się wyłącznie za jego zgodą. Zgadzałaś się?
Nie mam teraz czasu szukać tego przepisu, zatem piszę z pamięci - jeśli się
mylę niech ktoś mnie skoryguje.


From: "Jotte" <tjp3[]wirtualna.spam.wypad.polska>
Subject: Re: Ministra pomysl kolejny
Date: Sat, 4 Nov 2006 00:17:55 +0100

W wiadomości news:1162595335.170070.315490@e3g2000cwe.googlegroups.com
Roberto pisze:

>>>>> Nauczyciel może zabrać dziecku telefon
>>>> Czyżby?
>>> To jest w czymś takim jak statut szkoły. Może. Tak samo jak
>>> jakikolwiek inny sprzęt, którym może się uczeń bawić na lekcji.
>> No. Jakikolwiek. wyjątkowo jak bawi się inhalatorem dla astmatyków albo
>> penem dla diabetyków.
> Oj nieładnie łapać za słowa.
Czemu? A rozmawiać byleco ładnie?

> Nie myślałęm o czymś co jest
> normalną sprawą. Myślałem o odtwarzaczach plików MP3, słuchawkach
> itd.
A pluszaka również zagrabisz?

>> Nie masz, chłopcze, pojęcia o czym piszesz.
> Ośmielam się z tym nie zgodzić
Masz prawo.

>>> Widać jedynie ty nie możesz, albo nie chcesz, albo jesteś z LPR-u bo o
>>> tym nie wiesz.
>> Żałosna żenada...
> Żenada może być żałosna?
Jak się mnie o lpr posądza to tak.

> Zabrałem oraz nie odpowiadałem.
Bo nie ze mną miałeś do czynienia.

> Był więcej wart. Oddałem na spotkaniu
> z rodzicem, który obiecał, że to ostatni raz... Nawet sam z niego
> zadzwoniłem do rodziców. Na tym polegała umowa między nami.
No sam widzisz - umowa. To co innego. Rodzic cię upoważnił (swoja drogą
ciekawe, co byś zrobił jakby się tego wyparł, bo na piśmie pewnie nie było,
co?).
Ale przedtem pisałeś, że nauczyciel po prostu może dokonać zaboru doskonała
materialnego. Do tego sie odniosłem.


From: "Sławomir Żaboklicki" <ZaboklicBezReklam[]klub.chip.pl>
Subject: Re: Wstydliwa pomyłka młodej nauczycielki
Date: Wed, 6 Jun 2007 16:45:04 +0200


Użytkownik "Marcin" napisał w wiadomości
news:f46b8a$b1k$1@atlantis.news.tpi.pl...
> http://di.com.pl/news/16717,2.html
>

Najbardziej szokujący jest fakt, że dyrektor szkoły postanowił
nie komentować ani nie wyciągać żadnych konsekwencji.
No, ale szkoła mieści się w normalnym kraju, na Węgrzech.
Pozdrawiam
SZ

inne


ananasy.dacharz.waw.pl willy nelson music download tutaj House Sale in NY suwalki zimnnne
okna wrocław scrapbooking zakłady Odźywki Dla Sportowców multipower bcaa tapety aktorki