>
> Może coś w ten deseń? Przepraszam, jeżeli pytania są chybione w
> stosunku do tego czego nauczasz na tym przedmiocie, nie jest to
> kompletnie moja specjalność, chodziło mi jedynie o pokazanie kierunku w
> którym da się by (IMHO) ewentualnie pójść.
>
miły kierunek, dobrze ukierunkowany. Ja jeszcze wprowadzam
limit cenowy oraz każę bronić proponowanej konfiguracji.
Generalnie znacznie lepiej sprawdzają się problemy z dobrą
legendą. Zostają na dłużej w pamięci oraz uczą tego, czego powinno się uczyć.
Pozdrawiam
SZ From: JMM <j_m_majer[]poczta.onet.pl> Subject: Re: sprzedam Date: Thu, 06 Apr 2006 21:36:31 +0200
Dnia Thu, 06 Apr 2006 19:42:42 +0200, Wojtek w wiadomości
napisał(a):
>Napisz gdzie mieszkasz, to zgłoszę twoja oferte Policji.
Przestań śmiecić po grupach strasząc spamerów odpowiedzialnością
karną, bo nie znając zapisów Ustawy o Świadczeniu Usług Drogą
Elektroniczną wyłącznie się ośmieszasz, a pozostali użytkownicy muszą
ściągać Twoje śmieci.
Użytkownik "towarzysz" napisał w wiadomości
news:1CAAd.13920$152.1137@trndny01...
> Marcin wrote:
> > cc wrote:
> >
> >
> >>Marcin wrote:
> >
> >
> >>>Jak państwo nie będzie się wpychało na siłę jako pożyczkobiorca przed
> >>>swoimi obywatelami to będzie oraz 5%. A tak państwo gotowe jest dać nawet
> >>>kilkanaście (na obligacjach). i żadnego Balcerowicza tam nie ma jedynie
460
> >>>darmozjadów.
> >>
> >>Nie tak szybko. Powod z jakiego legalnie dopuszczalne oprocentowanie
> >>przez stulecia bylo niskie jest następujący ze nie bylo manipulacji inflacja oraz
> >>deflacja systemu finansowego panstwa przez banki.
> >
> >
> > jaki ma związek "legalnie dopuszczalne oprocentowanie" z rzeczywistym
> > oprocentowaniem kredytów (nawet "nielegalnych") oraz inflacją?
>
> Duzy. Banki nie moga sobie pozwolic na manipulacje waluta powyzej progu
> lichwy, bo straca na wlasnym oszustwie. Inflacja zezre im lichwiarskie
> oprocentowanie. Chyba ze mamy "wolna amerykanke" (ironicznie - USA ma
> w każdym razie prog 21,5%) to wówczas kazde oszustwo z inflacja przyniesie
> dochody. Najlepiej zaczac od nalicznia fikcyjnego oprocentowania
> rolnikow, zbankutowac ich hurtowo, oraz przejac rynek rolny. Pozniej inne
> galezie przemyslu. Do tego najlepiej sie nadaje lokalny absolwent SGPiSu.
>
> >
> >
> >>Umowy ("papiery
> >>wartosciowe") zawierane we juz we wczesnym Sredniowieczu zawieraly
> >>rutynowa uwage ze kosztownosci faktycznie zmienily rece. A waluta miala
> >>pokrycie, na miejscu, bo najczesciej w kruszczu z ktorego byla bita.
> >
> >
> > a nie zawsze, początki systemu bankowego to XV wiek,
>
> Naprawde? A florena to kiedy wybito?
>
>
> cała Hanza nie mogłaby
> > się rozwinąć gdyby nie kwity bankowe, bo nikt nie chciał narażać się na
> > zbójców oraz piratów.
>
> Cos hyba studiowales ns SGPiSie. Slyszales dzwon.
>
>
> >
> >
> >>Waluty wszystkich po kolei kolonii amerykanskich przed rewolucja padly
> >>na pysk mimo zabezpieczenia w ziemi. Powod: sabotaz bankierow
> >>europejskich.
> >
> >
> > inny powód: slabość takich walut.
>
>
> Waluty mialy zabezpieczenie w nieruchomosciach.
>
>
> >
> >>Dopiero w XX wieku widzimy odejscie od standardu zlota oraz zaczynaja sie
> >>oszustwa bankowe z inflacja oraz deflacja waluty.
> >
> >
> > wcześniej królowie nigdy nie bili pieniędzy bez pokrycia, czy również z
> > niepełnowartościowego kruszcu ?
>
> Bili, a nawet odcinali kruszec z monety obiegowej jak paznokcie.
> Pieniedzy bez pokrycia bic nie mozna, kiedy jest jej zabezpieczenie na
> miejscu w kruszcu z ktorego jest wybita. Jakie dzisiaj zabezpieczenie na
> zlotowka? Slowo Balcerowicza?
>
>
> >
> >
> >>Malo ktore panstwo na
> >>swiecie kontroluje w tym momencie swoja walute.
> >
> >
> > ach tak. Ja myślę że Białoruś w 100%.
>
> To teraz porownaj ilosc rozgrabionych fabryk na Bialorusi czy na Kubie oraz
> w Polsce.
>
>
> >
> >
> >>Amerykanski wydawca dolarow,
> >>Federal Reserve System, jest zwiazkiem prywatnych bankow, w dodatku
> >>wylaczonym zspod kontroli General Accountig Office Kongresu (absurd).
> >
> >
> > co to ma do rzeczy?
> >
>
> a to, ze rzad nie kontroluje wlasnej waluty. Kontroluje ja zespol
> prywatnych bankow dla wlasnego dobra, a nie doskonała spoleczenstwa. W
> dodatku w tajemnicy.
>
>
>
> >
> >>Zatem twierdzenie ze rzad ma cos do powiedzenia w kwestii
> >>oprocentowania, jest bledne.
> >
> >
> > Niestety, jest to sprzeczne z całą 20wieczną makroekonomią. oraz logicznie
nie
> > do wykazania.
>
>
> Prosze bardzo. "Wartosc" zlotowki wobec dolara ustalana przez jakichs
> anonimowych urzednikow w Warszawie. Ze dolar padl wobec ojro, to mozemy
> wyjasnic. Ale co ma rzekomy upadek dolara wobez zlotowki? Przy
> czterdziesto paro procentowym bezrobociu zlotowka nie ma nic na obrone
> tego oszustwa. Ktos manipuluje systemem finansowym na duza skale.
>
>
>
> >
> >
> >
> >>Rzad podaza za tempem narzuconym przez
> >>prywatne banki.
> >
> >
> > Pieniądz to towar, jeśli jest duży popyt, to jego cena jest większa.
>
>
> Pieniadz to wyznacznik nakladu pracy oraz inwestycji w te prace. Jezeli
> przyjmiemy ze jest towarem, to odbiegamy od pieniadza jako wyznacznika
> pracy oraz przekazyjemy swoja prace spekulantom ktorych stac jest na masowe
> manipulacje rynkami swiatowymi (patrz wyprzedaz zlota przez Bank of
> England na ktorej pewien pan wyjątkowo duzo zarobil nie wychodzac z domu).
>
>
>
> Państwo
> > sprzedając obligacje, będąc dłużnikiem zawsze wypłacalnym, wydatnie
> > zwiększa popyt.
>
> Gdzie jest ten kapital zabezpieczajacy zlotowke. W fabryce San w
Jaroslawiu?
>
>
> >
> >
> >>Ograniczenie oprocentowania jest albowiem w interesie
> >>rozwpuju gospodarczego.
> >
> >
> > nieprawda
>
>
> Przez wieki lichwa byla ustalona w Europie na 5-6, gora 8 procent.
> Wlasnie przez ograniczenie lichwy Kazimierz Wielki mogl popchnac
> gospodarke. Schemat wolnej amerykanki doprowadza do masowych bakructw, a
> to uderza w kazdego.
>
>
>
> >
> >
> >>Dodajmy, w USA oprocentowanie roczne powyzej
> >>21,5% (lichwa) jest nielegalne oraz niewazne z mocy prawa.
> >
> >
> > co z tego. Banki nie muszą koniecznie zarabiać na kredytach, w warunkach
> > inflacji wybiorą inny sposób zarabiania, a kredytobiorca niech gryzie
> > korzonki.
>
> tylko ze kiedy gryzie, to traca wszyscy, wlacznie z bankami. Do tanga
> potrzeba dwojga. Zbankrutowanie pozyczkobiorcow niszczy baze bankom. Na
> polu bitwy pozostaja wielcy gracze. Bogatsi staja sie bogatszymi a
> biedni biedniejsimi, az do czasu nastepnej ruchawki dziejowej.
>
> >
> >
> >>I jakos USA zyje
> >>z tym od dekad, a General Electric nie narzeka. Ten sam General Electric
> >>w Polsce mydli oczy ze nawet wyzsze ograniczenie oprocentowania jest
> >>niedobre dla gospodarki.
> >
> >
> > Bo inflacja także w Polsce bywała znacząco wyższa niż w USA.
>
> oraz nie byl to przypadek.
>
>
>
> >
> >
> >>No coz, wystarczy spojrzec na zasoby biblioteki Skoly Glownej Planowania
> >>i Statysyk PRLu, inaczej SGH - gdzie Balcerowicz zdobywal szlify, zeby
> >>stwierdzic ze fundamentalna wiedza ekonomiczna nie jest dostepna.
> >
> >
> > Jako absolwent wyżej wymienionej uczelni, pokornie pytam, jaka wiedza
> > naukowa oraz jacy naukowcy stoją za wyżej zaprezentowanymi przez szanownego
> > kolegę poglądami.
>
> Test:
>
>
> Biblioteka SGPiS/SGH
>
> Autor: Pirenne
>
> Rekordy 1 - 1 z 1
>
>
> #
> Hasło główne Tytuł Rok wyd. Zasób (Sygnatura)
> 1
> Pirenne, Henri Sozial- und wirtschaftsgeschichte Europas im
> Mittelalter / Henri Pirenne. 1971 Biblioteka-Główna( 2/ 0)
>
>
> London School of Economics (ktore to nieudacznie malpuje SGPiS/SGH)
>
> pozycji tego autora: 29
>
>
>
>
> SGPiS/SGH Autor:
>
> Commons
>
> Rekordy 1 - 5 z 5
>
>
> #
> Hasło główne Tytuł Rok wyd. Zasób (Sygnatura)
> 1
> Commons, John R. Institutional economics : its place in political
> economy Vol.1 John R. Commons. 1959 Biblioteka-Główna( 1/ 0)
>
> 2
> Commons, John R. The economics of collective action / John R. Commons
> ; with a biographical sketch by Selig Perl 1959 Biblioteka-Główna( 1/ 0)
>
> 3
> Commons, John R. Institutional economics : its place in political
> economy Vol.2 John R. Commons. 1959 Biblioteka-Główna( 1/ 0)
>
> 4
> Commons, John R. Legal foundations of capitalism / John R.
> Commons. 1957 Biblioteka-Główna( 1/ 0)
>
> 5
> Commons, John R.
>
> Myself / John R. Commons. 1934 Biblioteka-Główna( 1/ 0)
>
>
> Brak glownego dziela.
>
> Biblioteka LSE: pozycji tego samego autora - 34
>
>
>
> Biblioteka SGPiS/SGH:
>
> Autor Faulkner Harold: "Nie odnaleziono odpowiadających rekordów." :-)
>
> Biblioteka LSE:
>
> pozycji 23
>
>
> Biblioteka SGPiS/SGH
>
> Autor Cipolla Carlo: "Nie odnaleziono odpowiadających rekordów. :-)
>
> Biblioteka LSE: pozycji 40
>
>
>
>
> To jedynie tak po lebkach.
>
> Jak mozna uczyc (nie "uczyc sie" - a uczyc kogos jak Balcerowicz) nie
> majac pojecia o klasykach pismiennictwa ekonomicznego?
> From: "Roman G." <roman.gawron[]gazeta.pl> Subject: Re: kierownik wyciecxzek szkolnych Date: Mon, 18 Apr 2005 18:31:11 +0200
Dnia Mon, 18 Apr 2005 17:51:25 +0200, Ja napisał(a):
> przy czym prawo szczególne ma piierwszeństwo w obowiązywaniu przed
> przepisami ogólnymi
Zapomniałem napisać, że to wierutna nieprawda:-)
RG From: Tristan Alder <smiejek[]poczta.onet.pl> Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=AFenada?= w polskiej szkole Date: Thu, 19 May 2005 22:27:03 +0200
A był to czwartek, 19 maja 2005 21:39, gdy Jotte napisał(a) coś na
pl.soc.edukacja. No oraz teraz wypada odpowiedzieć.
> IMO to nie programy wypada zmienić przede wszystkim, lecz ludzi. A jak
> ludzie będą właściwi, to oni już zrobią co należy oraz z wadliwymi programami
> oraz z wadliwymi ludźmi.
No niekoniecznie. Jeśli matematyk ma przygotować do matury, to co zrobić?
Zobacz jak wygląda matura z informatyki. Koszmar.
Program polskiej szkoły jest przeładowany śmieciami. Nie uczy się niczego
użytkowego. Na historii w większości bezużyteczne śmieci. Na biologii
koszmar teorii. Na matematyce akademickie rozważani itd.