poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "BaRMaN" <blazej[]srem.info-no.spm> Subject: liceum techniczne - oszustwo Date: Sun, 9 May 2004 13:12:49 +0200
Witam!!!
co bylo zamierzeniem w/w szkoly? na drzwiach otwartych 4 lata temu dyrektor
wyrznie powiedzial ze absolwenci LT beda mieli wyksztalcenie srenie
techniczne... oraz co sie okazuje na koniec? absolwenci beda mieli wyłącznie oraz
wylacznie wyksztalcenie srednie!
czy mozna cos z robic z dyrekcja?
pzdr
BP From: "|<onrad" <bez.adresu[]jest.bardziej.trendy> Subject: Re: przychodze po dowartosciowanie :) Date: Wed, 18 May 2005 22:35:46 +0200
Jotte napisał(a):
> W sumie miałeś IMO trochę racji. Ja jednak uważam, że oprócz konkretnego
> zasobu wiedzy/umiejętności ważny jest stosunek ucznia do wiedzy w ogóle
> (nawet jeśli jej w danej chwili nie posiada).
Więc widzę, że się ze mną zgadzasz :) Uczennica udowodniła, że stosunek
do wiedzy ma taki, że uważa, że ona jej opanować nie musi. Wystarczy się
uśmiechnąć do nauczyciela i jakoś to pójdzie
From: "Roman Stachowiak" <admin[]nowemiasteczko.org> Subject: Re: 'Technika informacyjna' na poziomie liceum profilowanego / technikum Date: Sat, 16 Aug 2003 13:48:35 +0200
> >>> > Zarówno podstawy programowe, jak oraz spis obowiącujących programów
> >>> > nauczania jest dostępny na stronach MENiSu.
> >>> Hm... A możesz przybliżyć? Bo szukałem oraz nie znalazłem :-(
> >> www.men.waw.pl następnie Oświata, następnie Programy nauczania oraz tam juz
> >> według typów szkół.
>
> No ładnie, ale wlazłem tam oraz powiedzmy do:
> http://www.men.waw.pl/oswiata/programy/program1/lic-tech.html
> i widzę wyłącznie numery oraz opisy, ale treści samego programu brak. następujące coś to
> ja właśnie znalazłem sam, ale chodzi o to, że jeśli jako nauczyciel mam
> wybierać program, to muszę go mieć, prawda? :-)
Dowcip polega na tym, że każdy program chroniony jest prawami autorskimi oraz po
prostu wypada go kupić. Nie znajdziesz w sieci pełnego tekstu żadnego programu
:(
A zatem: do księgarni pedagogicznej albo zamówienie w sieci takich kilku czy
kilkunastu egzemplarzy różnych programów, analiza, wybór - albo kompilacja czy
samodzielne opracowanie własnego oraz zatwierdzenie takowego, wreszcie na koniec
wpis w dzienniku numeru realizowanego programu.
W zasadzie nie możesz realizować wybranych fragmentów różnych programów własnie
przez ten wpis w dzienniku konkretnego numeru (pomijając fakt, że na ogół każdy
program powinien być spójną całością).
From: "maciej" <f_r_e_n_z[]o_2.p_l> Subject: Re: Wyroki sadu najwyzszego Date: Fri, 26 Nov 2004 14:17:29 +0100
Roman G. napisał:
> Ja ci pomogę. Musisz w każdym razie opisać dokładniej wszystkie okoliczności
sprawy.
Nie ma dokładnych okoliczności :-) ostatnio silnie dyskutujemy jak wyjątkowo
nauczyciel jest odpowiedzialny za czyny ucznia oraz kiedy opieka sprawowana
jest właściwie, a kiedy nie. Za każdym razem (cokolwiek by się nie stało)
dyrektor obwinia wyłącznie jedną stronę: nauczycieli. Raz dostało się mi za to,
że gdzieś za moimi plecami wypili piwo (te okoliczności opisywałem na
grupie,
może pamiętasz). Teraz na przerwie jeden z uczniów "wsadził" jakiegoś
malucha do kosza na przerwie oraz oczywiście, gdzie byłi nauczyciel
(dyżurowali, tylko, że nie udało im się być wszędzie równocześnie). No oraz
chciałbym przytoczyć w kolejnych dyskusjach jakieś solidne argumenty na to,
że prawo jednakże nie zawsze czyni odpowiedzialnym nauczyciela za wszystko co
się zdarzy podczas sprawowania przez niego opieki (chyba, że się mylę).